Wrze w PiS. Buda ujawnia kulisy rozmów Morawiecki–Kaczyński
Spór o stowarzyszenie Rozwój Plus ujawnia napięcia na szczycie PiS. Europoseł Waldemar Buda przekonuje, że kompromis jest blisko, ale jednocześnie nie pozostawia wątpliwości: Mateusz Morawiecki nie zamierza się wycofać.
W naszym studiu Waldemar Buda, europoseł, członek stowarzyszenia Rozwój Plus. Dzień dobry. Witam serdecznie. I Prawo i Sprawiedliwość. Oczywiście. I tak pozostanie. No jako partia polityczna tylko Prawo i Sprawiedliwość. A jako stowarzyszenie? Rozwój Plus. I tu da się połączyć? Tak, to są uzupełniające się formaty, a nie konkurujące są. Uzupełniające się, ale Jarosław Kaczyński mówił w piątek trzeba będzie wybrać. To jest element negocjacyjny, a ja zakładam, że jeszcze w tym tygodniu dojdzie do porozumienia i stowarzyszenie, tak jak zapowiedzieliśmy, będzie działało. A między kim a kim to porozumienie? No rozmowy między liderami, między Mateuszem Morawieckim a prezydentem Arsenałem Kaczyńskim, tylko takie.
Czyli Mateusz Morawiecki jest teraz partnerem do rozmów z Jarosławem Kaczyńskim? Czy równie równy? Zawsze był. Przecież premier i prezes partii największej, wówczas rządowej, teraz opozycyjnej. Te role takie układały. To jest przedstawiane jako pewna nowość, a tego rodzaju rozmowy i spotkania odbywały się regularnie i odbywają się od 10 czy 12 lat. Także nic szczególnego się nie dzieje. Panowie są bardzo racjonalni. Wyjaśnią sobie dalszą formułę działania stowarzyszenia. Natomiast ja znam też determinację Mateusza Morawieckiego, żeby to stowarzyszenie zostało. I z jego rozmów, nawet takich już zupełnie osobistych, prywatnych, wynika, że jest absolutnie zdeterminowany i chyba żadne okoliczności nie zmuszą go do tego, żeby miałby z tego zrezygnować.
Nawet jakby Jarosław Kaczyński podtrzymał albo umocnił, usztywnił swoje ultimatum, albo, albo, albo PiS, albo Stowarzyszenie Rozwój+. Myślę, że takiego wyboru, takiego ultimatum nie będzie. A jakby było? Nie wiem, no ciężko mi tutaj jakby za pana premiera decydować. Ja również jestem skłonny dowodzić do samego końca, że nie ma tutaj konkurencyjności. My poprzez pójście mocno na prawo musimy trzymać i musimy rozmawiać również z centrum. Im silniej idziemy na prawo, tym bardziej rozmawiać również z centrum i tę wrażliwość centrową zaznaczać. Jest taka możliwość, żeby w jednej partii, po tym wszystkim co się wydarzyło, po tych wszystkich analizach słowa, które padły, w jednej partii funkcjonował i Mateusz Morawiecki i Patryk Jaki.
Ale nie była to decyzja Jarosława Kaczyńskiego, to nie on podjął decyzji jako prezes partii, że idziemy właśnie bardziej na prawo, że bardziej ścigamy się o wyborcę, który odszedł do Konfederacji czy do Korony Polskiej. Ale polityka to jest bardzo skomplikowana rzecz, to znaczy trzeba tutaj niuansować, to znaczy można iść na prawo i to jest właściwie kierunek, ale jednocześnie trzeba być tam autentycznym i nie opowiadać w mediach o polexicie, jak niektórzy opowiadali. Po drugie trzeba trzymać centrum i tą umiarkowaną flankę i zrobić to z pewnym taktem i da się to zrobić, więc jakby plan musi być tutaj szerszy. Różne wrażliwości, różne podejście i pewien umiar może do tego doprowadzić, co zostało założone. Tylko trzeba to robić wspólnie i może być z głową.
Chcemy zacząć ten proces angażowania bardzo pożytecznych, pozytywnych, wartościowych ludzi w działalności publicznej, która nie musi być działalnością stricte partyjną. Nie musi być, ale Jarosław Kaczyński tego się boi. Mówił w piątek mocno o pasożytnictwie politycznym. Że wy się urządzicie w PiS-ie, macie własne stowarzyszenie, musicie tam wyprowadzać wyborców, struktury i kość ten PiS-u budować własną formację polityczną. Znaczy ja rozumiem, bo całe środowisko Prawa i Sprawiedliwości ma pełną traumę po 2011 roku. Solidarna Polska wyszła, zaczęła atakować profesora Jarosława Kaczyńskiego, zaczęła atakować Prawo i Sprawiedliwość i żerować nad nim, więc te doświadczenia są bardzo złe. A my mówimy, nie chcemy żadnej partii, nie chcemy atakować Prawa i Sprawiedliwości, chcemy być wartością dodaną, żeby to,
W efekcie na 2027 rok przyniosło wartość dodaną, wyborczą dla Prawa i Sprawiedliwości. No to w tej naszej dyskusji o tym, cóż dzieje się w PiS-ie wróćmy do początku, czyli do spotkania Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Pan powiedział o kompromisie w tym tygodniu. Na jakiej bazie i o co chodzi z tym kompromisem? Co jest na stole właściwie? Myślę, że trzeba się porozumieć w zakresie uszanowania działalności dalej stowarzyszenia, ale też zakreślenia mu formuły działalności, to znaczy pojawiła się taka propozycja Rady Ekspertów. Ja uważam, że to jest ciekawa propozycja, to znaczy tam się mówi o tym, że organizacje mogą w tych Radach Ekspertów działać, w związku z tym mogłaby stowarzyszenie jako jedna z aktywności również być zaangażowane w Radę Ekspertów i według mnie to jest bardzo dobre rozwiązanie.
Dobrze, a samo stowarzyszenie, co może oddać w tych negocjacjach Mateusz Morawiecki? Co może się zrobić, żeby Jarosław Kaczyński nie uznawał tego za pasożytnictwo polityczne? Myśmy zakładając to stowarzyszenie zaprosili parlamentarzystów, którzy zajmują się jakimiś politykami, jakimiś działalnością taką merytoryczną do pracy przed jakimiś zadaniami. To jest prawie 40 nawet już przeszło parlamentarzystów. I to się okazuje, że kościoł niezgody, a myśmy zaproponowali to parlamentarzystom nie po to, żeby kolekcjonować parlamentarzystów, tylko żeby oni się wzięli też do pracy w zakresie tych spraw merytorycznych. Moglibyśmy, nawet połowy to nie zaprosiliśmy, a moglibyśmy i tych posłów mogło być więcej. Jeżeli to jest pewnego rodzaju obawa, to przecież może być uzgodnienie takie, że więcej parlamentarzystów do stowarzyszenia nie zapraszamy, bazujemy tylko na tym, co jest dzisiaj, żeby nie wzbudzać jakichś jakby poczucia konkurencyjności.
My nie chcemy być alternatywą, konkurencją dla partii. Nie wiem, pół klubu ściągać, tak? No po co? A teren, bo to też były wątpliwości, będą regionalne struktury wojewódzkie, powiatowe Stowarzyszenia Rozwój Plus czy nie? Nie ma potrzeby tego rodzaju jakby struktur dla stowarzyszenia. Ja uważam, że to jest niepotrzebne. Nie powinniśmy się tym zajmować ani się w to angażować i ja takiego pomysłu nie mam. Nie uważam, żeby to był dobry kierunek. Działalność merytoryczną, która nie wymaga codziennej działalności, można robić centralnie, można robić bez podziału na jakieś regiony. Nie ma takiej potrzeby. Ja uważam, że to jest niepotrzebne. Czyli będzie bez struktur. To jest też taki element porozumienia z Josem Kaczyńskim. Tworzenie struktur regionalnych w stowarzyszeniu to nie jest typowe.
Również i Wippler. Nie mam jakby żadnego kontaktu z tym człowiekiem, ale co on ma do tej sytuacji? To, czy przelewano na rzecz organizacji rządowych, gdzie była współpraca ze służbami, które miały reagować, a nie zareagowały, tu bym pytania zadawał. A nie wśród posłów opozycji i organizacji, które nie mają wpływu na rząd. No dobrze, to gdyby pan był w Sejmie, podtrzymałby pan weto prezydenta po raz trzeci, tak jak zrobił to większość klubu, chociaż nie ma już Błaszczak i nie Jarosław Kaczyński. Ja miałbym tutaj duże wątpliwości. Dlaczego? Ponieważ z jednej strony ta ustawa niewiele wnosi. To jest zła ustawa, ona niewiele wnosi, ona nie pomogłaby tym ludziom, którzy dzisiaj są pokrzywdzeni. Żeby pomóc, trzeba było stworzyć fundusz gwarancyjny, gdzie się system cały zrzuca i te firmy, które w tej branży działają, żeby gwarantować wypłaty w przypadku upadłości tego typu firm.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wstęp do rozmowy o stowarzyszeniu Rozwój Plus i jego rolę w polityce.
Rozmowa o kompromisie między liderami Prawa i Sprawiedliwości.
Opis celów i zadań stowarzyszenia Rozwój Plus.
Negocjacje na temat formuły działania stowarzyszenia i kompromisu między stronami.
Diskussja o strukturze stowarzyszenia i regionalnych strukturach.
Rozmowa o kandydatach na premiera i możliwości koalicji.
Analiza sytuacji zondy krypto i kwestii bezpieczeństwa inwestycji.
Rozmowa o wątpliwości wobec weta prezydenta i jego konsekwencjach.
Wystąpienie Waldemara Budy na temat napięć w rządzie i perspektyw koalicji, w tym sytuacja Polski 2050 i jej projektów ustawowych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Spór o stowarzyszenie Rozwój Plus ujawnia napięcia na szczycie PiS. Europoseł Waldemar Buda przekonuje, że kompromis jest blisko, ale jednocześnie nie pozostawia wątpliwości: Mateusz Morawiecki nie zamierza się wycofać.