Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Wroński: Bez zgody ministra KOWR nie ruszyłby sprzedaży

28.10.2025 ·19 min 24 s · 10 rozdziałów

Sprzedaż państwowej działki w gminie Baranów – terenu uznawanego za kluczowy dla zaplecza Centralnego Portu Komunikacyjnego – budzi coraz większe emocje. Marcin Wroński, były zastępca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w rozmowie w Radiu Wnet tłumaczy, że taka transakcja nie mogła się odbyć bez wiedzy resortu rolnictwa.KOWR jest agencją wykonawczą podległą ministrowi rolnictwa. Sprzedaż tak dużych gruntów wymaga zezwolenia ministra lub wiceministra. Bez tej zgody nikt by procesu w KOWR nie uruchomił– podkreśla.Jak dodaje, KOWR pełni rolę wykonawczą, a decyzje polityczne i formalne zapadają wyżej.Decyzję podejmuje ministerstwo. KOWR wykonuje wolę organu nadrzędnego – nawet jeśli rekomendacja jest negatywna, minister może wydać zgodę– stwierdził.Według Wrońskiego CPK wielokrotnie ostrzegało, że działka nie powinna być sprzedana.Jeżeli były pisma z CPK i Wód Polskich, to ktoś musiał je zignorować – na poziomie ministerstwa albo KOWR. To niebywałe, że takie sygnały zostały pominięte przy projekcie tej rangi– ocenia.Oświadczenie KOWRW reakcji na doniesienia medialne Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa opublikował własne stanowisko w sprawie działki.„Od marca 2010 r. nie przysługuje KOWR (wcześniej ANR) prawo odkupu na podstawie obowiązujących przepisów” – przypomina instytucja, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego (K 8/08).W komunikacie podano, że umowa sprzedaży z 1 grudnia 2023 r., zawarta przez poprzednie kierownictwo KOWR za zgodą ministra rolnictwa, „nie zawiera postanowień, które uprawniałyby w obecnym stanie faktycznym i prawnym do wykonania umownego prawa odkupu”.KOWR informuje jednak, że w sierpniu 2025 r. wystąpił do nabywcy o odsprzedaż nieruchomości, aby przekazać ją do CPK. „Do dziś nie ma jego zgody” – zaznacza.Agencja deklaruje, że jest gotowa współpracować z prokuraturą „w celu ujawnienia ewentualnych czynów zabronionych przy transakcji, które pozwoliłyby unieważnić sprzedaż”.Jak dodano w komunikacie, dyrektor generalny KOWR wykona niezwłocznie prawo odkupu, jeśli spełni się którakolwiek z przesłanek przewidzianych w akcie notarialnym umowy sprzedaży.Wroński zwraca jednak uwagę, że niezależnie od obecnych działań, problem leży głębiej – w samym systemie prawnym.Polskie prawo dotyczące obrotu ziemią jest zbyt nieprecyzyjne. Pozwala ministrom i dyrektorom na uznaniowe decyzje. W efekcie służy dużym graczom, nie rolnikom indywidualnym– mówi były wiceszef KOWR.Dodaje, że przez lata z zasobu ponad 4,5 miliona hektarów ziemi po PGR-ach zostało już tylko około 1,1 miliona, z czego duża część jest zablokowana przez roszczenia dawnych właścicieli.Od 30 lat każdy rząd obiecuje, że uporządkuje obrót ziemią, a żaden tego nie zrobił. Zawsze ktoś korzystał na wyjątkach– podsumowuje.W jego opinii obecne postępowanie prokuratorskie i oświadczenie KOWR to szansa, by po raz pierwszy sprawdzić, czy państwo jest w stanie odzyskać kluczowy grunt i naprawić system, który przez dekady był – jak mówi – „pajęczyną, przez którą prześlizguje się bąk, a ugrzęźnie muszyna”.

0:02 · Powitanie i wprowadzenie do tematu 1

Na początek, co pan wie na temat sprzedaży tego gruntu? Powiem tak, wiem praktycznie tyle, co jest z przekazów medialnych. Ja akurat w moich kompetencjach nie był nadzór nad ziemią państwową, bo KOW zajmuje się różnymi działaniami odnośnie rolnictwa, ale wiemy, jak działają mechanizmy oczywiście sprzedaży obrotu ziemią państwową w Polsce. Także powiem, jestem też poniekąd trochę zaskoczony tym szybkim tempem w jakim była robiona ta sprzedaż. Tak, tempo było szybkie, tym bardziej, że CPK jako spółka alarmowała i monitorowała tę sprawę.

0:52 · Proces sprzedaży gruntu 1

To może na początek, jak wygląda cały proces sprzedaży takiej ziemi? Bo z jednej strony mamy Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, ale z drugiej strony mamy zgodę ministerstwa. Jak te dwie instytucje ze sobą muszą współpracować, żeby doszło do takiej sprzedaży? Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa jest agencją wykonawczą, rządową, podlegającą pod Ministerstwo Rolnictwa. Jest kontynuatorem tego, co robiła wcześniej Agencja Nieruchomości Rolnych, a jeszcze wcześniej Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa. Jednym z zadań, jaki ma Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, jest właśnie nadzór nad obrotem ziemią państwową, czyli gospodarowanie zasobem rolnym Skarbu Państwa. i dzierżawca, który dzierżawi ziemię z Skarbu Państwa i ta ziemia nie ma jakichś obciążeń odnośnie roszczeń np.

4:12 · Problemy z polskim prawem 2

Mieliśmy też przykłady, pamiętamy np. też aferę ze zgodą na poddzierżawę gruntów dla jednego z posłów parę lat temu. To też było odstępstwo od ustawy i niestety jest tak, że prawo jest tak skonstruowane, że ono nie służy... rolnikom indywidualnym, drobnym rolnikom w Polsce, żeby mogli narbyć ziemię, żeby mogli dzierżawić. Oni mają dość trudno zawsze to zrobić, a służy zawsze dużym podmiotom, korporacjom i bardzo często też spółkom zagranicznym, które też dzierżawią lub stały się właścicielami wielu hektarów ziemi w Polsce. I to, co mówił 500 lat temu Andrzej Frycz-Modrzowski, że polskie prawo jest jak pajęczyna, prześlizgnie się bąk, a ugrzeźnie mu szyna.

Także ja sobie po prostu tego nie jest ciężko wyobrazić. Poza tym jest dosyć duża łatwość w komunikacji między pracownikami, czy to komór, czy to pracownikami CPK, bo bardzo dużo osób, które pracuje w CPK, jak tworzono CPK, to są byli pracownicy komór, także tam nie ma problemu z komunikacją. Mamy oświadczenie Centralnego Portu Komunikacyjnego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, bo dzisiaj w takiej formie oni funkcjonują. I ta korespondencja jest. Od 2023 roku cały czas była wymiana pomiędzy KOWR-em a CPK. No i niech Pan nam to jakoś wytłumaczy, skoro KOWR ma takie informacje, ma takie pisemne uwagi, a mimo to decyduje się.

7:03 · Korespondencja z CPK 1

A do tego te daty. 23 października to już moment, w którym Prawo i Sprawiedliwość i ministrowie z Prawa i Sprawiedliwości zaczynają pakować walizki i zamykać rozmaite sprawy. No powiem tak, te daty to po prostu, no nie mogą być nieprzypadkowe. Ciężko to nawet obronić. Taka jest prawda, jak się nawet patrzy na to z zewnątrz. że to jest jakiś proces robiony bardzo szybko przed odejściem. Tak. To jeszcze tylko tak, żebyśmy woli ścisłości. 4 października zastępca dyrektora generalnego, pana kolega Jan Białkowski występuje do Ministerstwa Rolnictwa o zgodę na sprzedaż działki.

8:40 · Zgoda na sprzedaż 2

15 października to wybory, tak jak mówił pan Krzysztof Skowroński, a 23 października wiceminister Rafał Romanowski wydaje zgodę na sprzedaż. 13 listopada KOWR ogłasza sprzedaż za tę cenę wywoławczą prawie 23 milionów. Co się mówiło w pana instytucji? Co się mówiło w KOWR-ze? Co mówił pan Jan Białkowski? Czy w ogóle to był temat rozmów na korytarzach? Nie, nie było tego tematu. No bo to pana kolega z pracy, pan Białkowski. U nich był trochę tematu rogów na terenie KOWR-u, to na pewno ja się z takimi wypadkami nie spotkałem, to jest raz. Ale powiem tak, jak to wygląda. Jeżeli przedsiębiorca czy podmiot, który dzierżawi ziemię, korzysta z prawa i występuje do KOWR-u,

o pierwokup, to KOWR nie ma innej możliwości, tylko musi tą dokumentację obrobić i wydaje rekomendację oczywiście albo pozytywną, albo negatywną ministerstwu i ją przesyła do ministerstwa. Nie można jej zblokować na poziomie KOWR-u i nie wysłać do ministerstwa. Decyzję podejmuje Ministerstwo Rolnictwa, w tym wypadku wiadomo, minister lub wiceminister. I ta decyzja wraca do KOWR-u i KOWR wykonuje polecenie ministerstwa. Także akurat tutaj dyrektor Białkowski nie mógł tego zatrzymać na tym poziomie. Ale można było chyba to zatrzymać w porozumieniu z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie. Mówię o tym, bo to Wody Polskie. Oczywiście bazujemy na informacjach medialnych teraz. My nie mamy dokumentów przed sobą.

11:13 · Ignorowanie obaw CPK 3

Tak, może być taka rekomendacja. Oczywiście. Może się tak zdarzyć, że jest rekomendacja negatywna z kowru, a ministerstwo i tak daje pozytywną rekomendację. Czyli dzierżawca ma umowę na przykład na 20 lat. W tej umowie jest zapisane, zawsze przy takich umowach jest zapisane prawo pierwokupu. w Polsce, ale... Czyli prawo pierwokupu, ale to nie jest tak, że jest obowiązek sprzedaży w związku z tym prawem? Nie ma obowiązku sprzedaży, to jest naprawdę, tak jak powiedziałem, przepisy odnośnie ziemi rolnej w Polsce, obrotu ziemią państwową, są bardzo zgodnie nieprecyzyjne i ja uważam, że one są specjalnie nieprecyzyjnie robione, po to właśnie dlatego, żeby...

Każda kolejna ekipa od 19 roku miała możliwość, że tak powiem, jednym sprzedać, drugim nie sprzedać. Jednym wydzierżawić, innym nie wydzierżawić. Jednym dać pozwolenie na poddzierżawę, a jednym nie dać pozwolenia. Ja uważam, że to nie jest przypadek, że tak jest skonstruowana ustawa. Ona powinna być zmieniona, ale nikt tego nigdy nie chciał zrobić. Tak jak mówię, ministrów się zmieniło naprawdę kilkudziesięciu w tym okresie. Każdy z nich obiecywał rolnikom, że uporządkuje sprawę obrotu ziemią rolną w Polsce. Ale każdy z tych ministrów odchodził, a problem został ten sam, a niekiedy nawet jeszcze gorzej było. Czyli to dotyczy również czasu dobrej zmiany.

Również. Także my dotąd dotyczy praktycznie wszystkich. Ten przykład tej sprzedaży, jak patrzymy na to, oczywiście opieramy się na przekazach medialnych, bo ja byłem kiedyś wicedyrektorem generalnym KOWR-u, ale nie jestem już od dwóch lat. I powiem tak, jak się na to patrzy, no to to jest rzecz zaskakująca. Zmienia się władza, a przedsiębiorca, który kupił w tych niejasnych okolicznościach tą infrastrukturą działkę, która służy do budownictwa PK, robi wpłaty na Komitet Wyborczy Pana Patrzewskiego i wpłatą pieniądze na kampus Polska. Nie chcę być złym prorokiem, ale może dojść do tego, że ta sprawa będzie jedną z tych, która nie zostanie wyjaśniona.

13:48 · Zawiadomienie do prokuratury 2

To jeszcze wróćmy, bo chyba najbardziej kluczowe jest tutaj, gdzie była ta główna decyzja, bo tak jak pan powiedział, mimo to, że KOWR może się sprzeciwiać ministerstwu i tak dzięki tym przepisom może wydać decyzję na tak lub na nie. Ale chciałabym, żebyśmy też sięgnęli do tego, jak skonstruowane jest zawiadomienie do prokuratury, bo CPK wystąpiło 30 lipca, przynajmniej tak możemy przeczytać na stronie CPK. z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa i tam jest osiągnięcie korzyści majątkowej przez pracowników właśnie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w związku z działaniami tymi, jeżeli chodzi o CPK i zarządzanie mieniem państwowym.

Dziwnym trafem jest też to, że nikt nie wpadł na pomysł tam, żeby nie wydawać zgody na pierwokup działki, która jest potrzebna do budowy CPK. To jest też dla mnie sytuacja wręcz niebywała. Także wręcz nie do wyjaśnienia. Pan by takiej decyzji nie podjął? Jeżeli byłbym ministerem rolnictwa, to na pewno takiej decyzji bym nie podjął. Też trzeba mieć świadomość, że takie decyzje odnośnie występowania o pierwokup do ministerstwa to nie są wcale jakaś duża skala. To nie jest wcale duża skala, to tych decyzji wcale nie wydaje się dużo pierwokupu, bo ogólnie jak... Zlikwidowano PGR w Polsce w latach 90. na początku 1989 roku.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.