Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Wojna domowa na lewicy. Razem wyklucza wspólny start

07.10.2026 ·16 min 4 s

Włodzimierz Czarzasty oskarżył Partię Razem o bierność, ale odpowiedź nadeszła błyskawicznie. W rozmowie na antenie Radia Wnet Aleksandra Owca obnażyła słabości Lewicy i wskazała powody, dla których wspólna lista to już definitywna przeszłość.

I wracamy do Poranka Wnet. Teraz naszym gościem współprzewodnicząca partii Razem Aleksandra Owca, radna Krakowa. Dzień dobry. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. To jest koryciarstwo. Żadnej ustawy nie przeprowadzili Partia Razem. Żadnej ustawy nie przyjęli. Wszystko jest niedobre. To nie pasuje, to nie pasuje. Tak mówi wczoraj Marszałek Czarzasty o Partii Razem. Czy to jest koryciarstwo? Jak wygląda aktualnie sytuacja między nową lewicą Czarzastego Włodzimierza a Partią Razem? Jak wygląda sytuacja? Chyba każdy widzi. Natomiast myślę, że to jest bardzo karkołomne zadanie, żeby spróbować zdefiniować koryciarstwo, które jest nepotyzmem, które jest używaniem majątku publicznego dla swoich działaczy, jako zasiadanie w opozycji.

Bo to jest to, co teraz nowa lewica usiłuje zrobić. To znaczy powiedzieć, że jeśli nie jest się w rządzie, to znaczy, że nic się nie robi. Myślę, że to jest jakieś zaprzeczenie podstawowych zasad demokracji. Jest oczywistym, że partia Razem pisze, zgłasza ustawy, zgłasza i często wprowadza skutecznie do porządku prawnego poprawki do ustaw. Działa jako partia opozycyjna bardzo skutecznie. Interwencjami poselskimi, na przykład głośną interwencją w DINO Adriana Sandberga związaną z temperaturami pracy, która na pewno pani ministrze Dziemianowicz-Bąk na przykład nie była na rękę. No i efekt naszej pracy w opozycji jest taki, że partia rządowa po prostu postanowiła przepuścić atak na partię opozycyjną za to, że śmie krytykować rząd.

I to nie tylko ustami w czasie wywiadu prasowego czy rozmowy z dziennikarzami marszałka Sejmu, ale także z buńcy sejmowej była działaczka Partii Razem, a obecnie Nowej Lewicy. Pani minister Dziemianowicz-Bąk rzeczywiście poświęciła takie 4 minuty na krytykowanie Partii Razem, że nie jest... W specjalnym trybie ministerialnym. Niesamowite naprawdę. Tak, ale skąd nagle ta na nowo rozgorzała wojna między Partią Razem a Nową Lewicą? Myślę, że tutaj jest bardzo jeden oczywisty czynnik, który miał miejsce, to znaczy wybory w Krakowie. W Krakowie nowa lewica wróżyła sobie w sondażach wewnętrznych jakieś 17-16%, drugą turę dla swojej kandydatki Darii Gosek-Popiołek, natomiast rzeczywistość bardzo boleśnie to zweryfikowała.

Ten Kraków to był taki zimny prysznic dla nowej lewicy, że ich wynik grubo poniżej oczekiwań sondażowych i poniżej tego, co udało się osiągnąć w wyborach nam, w mojej kampanii. Myślę, że był takim otrzeźwieniem, że pora obrać inną strategię zniszczenia konkurencji. No i nie wiem, czy ta strategia będzie skuteczna, ale na razie postanowili kwestionować sens istnienia opozycji. I że w ogóle opozycja działa, bo przecież po co działa, skoro nie może nic uchwalić. Czy ta wymiana zdań wczoraj w Sejmie i poprzez media to jest ostateczne takie pożegnanie się z wizją powrotu do jednej listy lewicowej, wspólnej listy partii Razem i Nowej Lewicy?

Znaczy nasza komunikacja od końcówki 24 roku była bardzo jasna. Razem od tego czasu konsekwentnie przygotowuje się do samodzielnego startu. Od tego czasu startowaliśmy w wyborach prezydenta kraju, w wyborach uzupełniających to Krakowa, w wyborach uzupełniających to Senatu w Krakowie. Jesteśmy wytrenowani w kampaniach, mamy Zbudowane znacznie silniejsze niż wcześniej struktury dzięki bardzo dużej rekrutacji, szczególnie przy kampanii w 25 roku. I z naszej strony nie ma tutaj żadnej zmiany, natomiast myślę, że nowa lewica trochę ściągnęła maskę, dlatego że nie da się ukryć, że przez ostatnie lata praktykowała taką politykę miłości, zaganiając nas jakby na tę wspólną listę.

No po wynikach w Krakowie Nie mogą już powiedzieć o tym, że my jesteśmy mniejszą partią, oni są większą i nas jakoś zapraszają do współpracy. Tak naprawdę w tym momencie widzimy bardzo jasny trend od 24 roku. Nowa lewica słabnie, a partia razem się wzmacnia. W tym momencie ta zmiana narracji przez nową lewicę jest może dla niektórych osób jakimś tam otwarciem oczu. Natomiast od bardzo dawna było wiadomo, że lista wspólna rządowa z opozycją po prostu nie powstanie. Ale też Włodzimierz Czarzasty martwi się o poparcie partii Razem, wskazując, że w wyborach prezydenckich Adrian Zandberg zdobył 10% poparcia w Krakowie, a pani tylko ponad 7%.

To są problemy, nad którymi na pewno musimy popracować. Natomiast nie da się ukryć, że sondażowo mój wynik był wielokrotnie wyższy od tego, co sondaże mi pokazywały. Natomiast wynik Darii Gosek-Popiołek był o kilkaset procent niższy. Takie są fakty. Tak to wygląda. Rzeczywiście wyprzedziła pani dość wyraźnie przedstawicielkę Nowej Lewicy. To jest ciekawe, bo osoba, która przeszła z partii Razem do Nowej Lewicy, pana marszałka Czarzastego, co jest też ciekawe, że pan marszałek takich najlepszych polityków, jakich ma czy polityczki najbardziej rozpoznawalne, to są właśnie pozyskane kadrowo od was. Tak, to jest ciekawa prawidłowość, bo dokładnie to samo widzieliśmy w wyborach prezydenckich w 25 roku.

Magdalena Biejat, podobnie jak Daria Gosek-Popiołek odeszły z partii razem w 24 roku. Natomiast nie wiem, nie jestem w stanie powiedzieć jakie kadry Nowa Lewica ma w całej Polsce. Widziałam na przykład jak się skończyły ich wybory lokalnych szefów, gdzie wszystkie okręgi zostały pod przywództwem starszej daty mężczyzn, Którzy mają rodowód, ten raczej eseldowski. Natomiast wiem, jak to wygląda w Krakowie i myślę, że to było bardzo dobrze widać na przykładzie kampanii Darii Gosek-Popiołek, która kiedy robiła kampanię WRAZEM miała po prostu bardzo dobre wyniki, bo mamy tam dobre struktury, bo mamy zaangażowanych wolontariuszy, wolontariuszki. Natomiast w Nowej Lewicy tutaj

Ten element ataku czy rozgorzenia tej wojny między partią Razem a partią Marszałka Czarzastego to jest też element przygotowywania się do jednej listy. Tak to odczytujecie, bo coraz częściej mówi się, że być może cała koalicja rządząca pójdzie w wyborach do Sejmu z jednej listy wyborczej. No ja oczywiście nie będę innym partiom układać startu i odpowiadam tylko za to, jak moim zdaniem i jeśli będzie to ode mnie zależało, będzie wyglądał start partii Razem. Natomiast no myślę, że widząc co się dzieje w sondażach, a co więcej, co się dzieje w tych najważniejszych sondażach, czyli po prostu w wynikach wyborczych, no myślę, że Nowa Lewica na pewno powinna się zastanowić nad znalezieniem koalicjanta

Z którym lepiej się pracuje do wyborów, no bo po prostu w przeciwnym wypadku może się nie dostać. To teraz trochę do Krakowa przejdźmy. Klamka zapadła. Na rok przed wyborami jest deklaracja Aleksandry Owcy albo idę z listy partii Razem. A jeżeli partia Razem jednak nagle zmieni zdanie na koniec, to co pani zrobi? Uzna, że startuje wspólnie raz jeszcze z Nową Lewicą. Jeśli ja wystartuję personalnie w wyborach, to będzie to z listy partii Razem. A z listy całej lewicy, zjednoczonej lewicy? Panie redaktorze, jeśli ja wystartuję w wyborach, to będzie z listy partii Razem i zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby partia Razem wystartowała samodzielnie. Nie ma żadnych przesłanek, które świadczyłyby o tym, że inny scenariusz byłby skuteczny.

Ja oczywiście pójdę do urny wyborczej, dlatego że uważam, że wybory to jest bardzo ważna sprawa. Jeżeli my nie zadecydujemy, to ktoś zadecyduje za nas. Taka jest zasada. Natomiast I z wielkim żalem muszę stwierdzić, że nie udało mi się tym razem dostać do drugiej tury, więc żaden z kandydatów nie ma mojego pełnego przekonania. Nie ma pełnego, ale odda pani głos nieważny, czy jednak... To już, panie redaktorze, zostawię sobie na swoją obecność przy urnie. Myślę, że wszyscy powinni mieć prawo do tego, żeby po prostu zagłosować zgodnie z własnym sumieniem. Ale też można powiedzieć, do kogo się zagłosuje. Czasami ludzi. Można, można. Oczywiście. No myślę, panie redaktorze, że...

Współprzewodnicząca partia Aleksandra Owca. Pozdrawiamy Warszawę, Lublin, Szczecin, Wrocław, Białystok, Kraków, już był Łódź i Bydgoszcz. Owszem, nie mylmy różnych województw lubuskie, a to nie lubelskie. A poza tym resztę geografii ma dla państwa Jakub Duszak. My poranek kończymy.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.