W sercu zniszczonego Aleppo. Murkociński: Rekonstrukcja nawet się nie zaczęła
– Nie ma kamienia na kamieniu – mówi korespondent Radia Wnet, stojąc wśród ruin Aleppo. Wojna skończyła się tu lata temu, ale miasto wciąż czeka na odrodzenie. Aleppo — największe miasto Syrii, położone niedaleko granicy z Turcją — pozostaje symbolem katastrofy wojny, która od 2011 roku zniszczyła znaczną część kraju. Mikołaj Murkociński, reporter Radia Wnet, dotarł do miasta po wizycie w Homs i relacjonuje, jak wygląda dziś to niegdyś kilkumilionowe centrum handlowe i kulturowe Bliskiego Wschodu.To jedno z najstarszych miast świata. Miejsce, gdzie od wieków krzyżowały się wpływy arabskie, perskie, tureckie, kaukaskie i chrześcijańskie. Do wybuchu wojny żyły tu setki tysięcy chrześcijan, a Aleppo słynęło z wyjątkowej kuchni oraz bogatej tradycji kupieckiej. Jednak od rozpoczęcia konfliktu miasto stało się jednym z najbardziej zniszczonych punktów na mapie Syrii.
Moje plany na dziś. Dzisiaj będę jeździł z przedstawicielami takiej organizacji, która jest wspierana m.in. przez Polski Caritas Hope Center. To jest taka organizacja, która udziela mikrokredytów przedsiębiorcom, którzy chcą tutaj właśnie rozpocząć na nowo jakiś biznes, ale nie mają po prostu pieniędzy. To jest poważny problem Syrii, że po prostu nie ma pieniędzy. I chodzi o to, żeby im pomagać. Będę odwiedzał rodziny. I już Państwa zachęcam do tego, aby włączyć radioodbiorniki o 15.30. Wiem, że o 16.00 będzie wywiad z prezydentem, ale wcześniej może będą mogli Państwo posłuchać rozmowy również politycznej. Wczoraj słyszeliśmy głos krytyczny wobec tego, co dzieje się w Syrii, a dzisiaj posłuchamy zwolennika nowych władz i wielkiego optymistę co do tego, jak ta sytuacja w Syrii się rozwija.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
– Nie ma kamienia na kamieniu – mówi korespondent Radia Wnet, stojąc wśród ruin Aleppo. Wojna skończyła się tu lata temu, ale miasto wciąż czeka na odrodzenie.
Aleppo — największe miasto Syrii, położone niedaleko granicy z Turcją — pozostaje symbolem katastrofy wojny, która od 2011 roku zniszczyła znaczną część kraju. Mikołaj Murkociński, reporter Radia Wnet, dotarł do miasta po wizycie w Homs i relacjonuje, jak wygląda dziś to niegdyś kilkumilionowe centrum handlowe i kulturowe Bliskiego Wschodu.
To jedno z najstarszych miast świata. Miejsce, gdzie od wieków krzyżowały się wpływy arabskie, perskie, tureckie, kaukaskie i chrześcijańskie. Do wybuchu wojny żyły tu setki tysięcy chrześcijan, a Aleppo słynęło z wyjątkowej kuchni oraz bogatej tradycji kupieckiej. Jednak od rozpoczęcia konfliktu miasto stało się jednym z najbardziej zniszczonych punktów na mapie Syrii.