Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

W sercu zniszczonego Aleppo. Murkociński: Rekonstrukcja nawet się nie zaczęła

18.11.2025 ·11 min 5 s

– Nie ma kamienia na kamieniu – mówi korespondent Radia Wnet, stojąc wśród ruin Aleppo. Wojna skończyła się tu lata temu, ale miasto wciąż czeka na odrodzenie. Aleppo — największe miasto Syrii, położone niedaleko granicy z Turcją — pozostaje symbolem katastrofy wojny, która od 2011 roku zniszczyła znaczną część kraju. Mikołaj Murkociński, reporter Radia Wnet, dotarł do miasta po wizycie w Homs i relacjonuje, jak wygląda dziś to niegdyś kilkumilionowe centrum handlowe i kulturowe Bliskiego Wschodu.To jedno z najstarszych miast świata. Miejsce, gdzie od wieków krzyżowały się wpływy arabskie, perskie, tureckie, kaukaskie i chrześcijańskie. Do wybuchu wojny żyły tu setki tysięcy chrześcijan, a Aleppo słynęło z wyjątkowej kuchni oraz bogatej tradycji kupieckiej. Jednak od rozpoczęcia konfliktu miasto stało się jednym z najbardziej zniszczonych punktów na mapie Syrii.

DROGA DO DAMASZKU Koproducentem wyprawy jest Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl 7.34, a my drodzy państwo przenosimy się do przepięknego, historycznego miasta, ale też takiego, który jest oczywiście dotknięte ogromem wyzwań zarówno natury politycznej, czy też geopolitycznej. Przenosimy się po prostu na Bliski Wschód. Doktor Mikołaj Murkociński w stroju typowo reporterskim. Widzę skórę, ale widzę też uśmiech na twarzy. Dzień dobry Mikołaju. Dzień dobry Pani Redaktor, dzień dobry Państwu. Tak, można powiedzieć, że osiągnąłem to właśnie ten stan reporterski, czyli skóra ruiny w tle i Bliski Wschód.

Właśnie Mikołaj, jak teraz słucham tej opowieści, no i też widzimy faktycznie, jak wyglądają te ulice, te budynki w Aleppo, to ciekawi mnie, czy można jakąś kalką przyłożyć na obecną sytuację w strefie gazy, gdzie też wszyscy czekamy już na... na całkowity rozejm, na pokój, ale przecież widzimy, jak ta strefa gazy wygląda. To jeden z najbardziej gęsto zaludnionych obszarów na świecie. Jak ludzie żyją w Aleppo? Zapytam w ten sposób. I co na przykład ze strefą gazy? Czy jest szansa, aby faktycznie te osoby jakoś wróciły do tych swoich domów, do tych ruin? Bo tam przecież te zniszczenia były ogromne. Też kwestia, nie wiem, dostępu do wody pitnej, do jakichkolwiek sanitariów. Jeżeli chodzi o strefę gazy, to oczywiście mamy tam do czynienia ze znacznie większą skalą zniszczeń.

Pan powiedział, że powracają turyści, chociaż jest ich nadal mało. No ale ja z kolei Państwa zachęcam do tego, żeby do Aleppo przyjechać. Szuk ręk cyr. No i to była rozmowa z panem. Bardzo serdecznie dziękuję. Niesamowita rozmowa. Ahlan wa sahlan, tak słyszałam na końcu, prawda? To jest takie pozdrowienie? Tak, ahlan wa sahlan, czyli właśnie welcome jednym słowem. Tak jest. No niesamowite. Granice mojego języka są granicami mojego świata, tak chyba powiedział Ludwik Wittgenstein, a to jest... Piękna opowieść, którą Mikołaju nam przybliżasz. Opowieść prosto z Damaszku, prosto z Syrii. To jeszcze dopytam o Twoje plany na dziś.

Czyli obiektywna opowieść radiowa, a ty Mikołaju zajrzyj jeszcze do tego sympatycznego pana, on na pewno z przyjemnością poczęstuje cię dobrą kawą albo dobrą herbatą, abyś miał trochę siły na te dalsze opowieści po Syrii. I tak, to prawda, bardzo serdecznie dziękuję. Mikołaj Murkociński, opowieść prosto z Damaszku. Dobrego dnia Mikołaju. Dziękuję, dobrego dnia, do usłyszenia.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.