Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

„Unia Obrony zamiast NATO?” Saryusz-Wolski ostrzega przed kierunkiem UE

24.02.2026 ·16 min 17 s

Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich, ocenia, że przyszłość wojny na Ukrainie jest trudna do przewidzenia, ale bardziej prawdopodobny jest scenariusz długiego, przeciągającego się konfliktu niż trwałego porozumienia z Rosją.Jestem pesymistą, jeśli chodzi o porozumienie z Putinem, nawet za cenę ustępstw terytorialnych. Prawdziwe cele Rosji są inne – to podporządkowanie całej Ukrainy– mówi.„Wojna stała się elementem egzystencji reżimu”Zdaniem Saryusza-Wolskiego wojna jest dziś integralnym elementem funkcjonowania systemu władzy w Rosji.Bardziej prawdopodobny jest scenariusz przedłużającego się konfliktu– ocenia.Podkreśla, że Ukraina tak długo pozostaje niepodległa, jak długo walczy. Zawarcie „pokoju” w formule podporządkowania – jak mówi – oznaczałoby utratę realnej suwerenności.Spór o 90 mld euro i sankcjePolityk twierdzi, że medialne doniesienia o blokowaniu pomocy przez Węgry i Słowację są uproszczone. Jego zdaniem oba państwa ostatecznie zgodziły się na pakiet wsparcia, a sprzeciw wynikał z kwestii energetycznych, w tym dostaw ropy przez rurociąg Przyjaźń.Ich żywotne interesy energetyczne zostały narażone. Ta zależność jest dwustronna, bo dostarczają Ukrainie prąd– podkreśla.SAFE: „możemy pożyczyć sami”Najostrzej Saryusz-Wolski ocenia program SAFE.SAFE to nie rozwiązanie, to uwiązanie Polski i polskiego bezpieczeństwa– mówi.Jego zdaniem Polska mogłaby finansować zbrojenia poprzez własne obligacje, bez „warunkowości” i – jak to określa – „uwłasnowolnienia”. Proponuje powołanie Funduszu Obrony Narodowej opartego na krajowym długu i budowę silnej bazy przemysłu zbrojeniowego w Polsce.Nie chodzi o to, czy się zbroić, tylko czy wybierać pieniądze znaczone i trefne, czy być suwerennym w decyzjach– dodaje.

Być zależną. W takiej formule Janukowicz plus. Wczoraj informacje europejskie z kolei są takie, że po pierwsze Węgry nie zgodziły się na te 90 miliardów euro pomocy dla Ukrainy. Po drugie, że Słowacja i Węgry nie zgodziły się na dwudziesty pakiet sankcji. Po trzecie, że Słowacja powiedziała, że Ukraina nie może liczyć na energetyczną pomoc ze strony Słowacji, dopóki rurociągiem przyjaźni nie popłynie ropa. No właśnie. Media głównego nurtu przekłamują, dlatego, bo i Słowacja, i Węgry, i Czechy, notabene ta trójka, która oponowała przeciwko tej 90 miliardowej pożyczce dla Ukrainy.

Oni się na to zgodzili. Natomiast na tej ostatniej prostej, kiedy wstrzymała na dostawy ropy i Węgrom, i Słowacji, Oni użyli tego lewara i powiedzieli nie, bo to wymagało jeszcze przyklepania. Są supozycje, nie wiem na ile im dawać wiary, ale ja bym tego nie wykluczył, że to jest porozumienie brukselsko-ukraińskie, żeby zaszkodzić Orbanowi na ostatniej prostej przed wyborami przez odcięcie dostaw.

Sądzę, że to może być eksplozja, że tak powiem, celowa na tej stacji przeładunkowej, nie pamiętam jak ona się nazywa. I że jest to po prostu manewr polityczny. Natomiast fakt jest taki, że z Ukrainy czy przez Ukrainę i Słowację i Węgry dostają ropę, ale jedni i drudzy w drugą stronę dostarczają Ukrainie prąd i nie tylko prąd. Także ta zależność jest dwustronna. Wolałbym, żeby ta spiskowa teoria nie była prawdą, bo jeśli tak, to Ukraina sama sobie strzela w stopę, a Bratysława i Buda też mają rację.

I jeśli to tak miałoby być, tego pewnie długo nie będziemy wiedzieli. Ale na pewno... To nie jest tak, że Węgry i Słowacja blokują. Nie, ich żywotne interesy dostaw energetycznych zostały narażone z nienacka w sposób, czy oni podejrzewają, że jest to w złych intencjach. Także do czasu wyjaśnienia pewnie tak to będzie. A ten kontekst wyborczy nie jest wcale przypadkowy. Europa i gaz to zresztą jest bardzo skomplikowany i pełen hipokryzji, jeśli chodzi o politykę temat.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.