"Terroryzm Rosji narasta". Relacja prof. Romana Dyczkowskiego
W Dnieprze dostęp do prądu mamy najwyżej 5 godzin dziennie - mówi wykładowca Dnieprzańskiego Uniwersytetu Narodowego.
No a pociągi teraz nie kursują i według tego, co było dopiero wspomniane, tym orysznikiem. Wcześniej, tak jak Artur Żak powiedział, Dniepr też przeżył atak oręcznikiem. To było pierwsze miejsce, w które Rosjanie zdecydowali się uderzyć tą rakietą. Dzisiaj doświadcza pan drugi raz tego uderzenia, ale też doświadcza pan tej sytuacji, która jest w obwodzie dniepropietrowskim, a tam ta sytuacja jest dramatyczna od kilku dni już po nowym roku Rosjanie zaatakowali infrastrukturę energetyczną obwodu nieprowskiego. To nie był temat popularny w polskich mediach. Ciężko jest się przebić do mediów zachodnich z tym, co się tam dzieje, a właściwie Rosjanie doprowadzili do pełnego blackoutu w obwodzie niepropietrowskim.
chociaż z innej strony na dzień dzisiejszy już sytuacja poprawia się, już prąd jest, no ale wszystko jedno już przez ostatnie dwa tygodnie, no to jeżeli nie licząc kiedy mieliśmy podczas w nocy powiedzmy prąd, no to na dzień nie do dyspozycji mieliśmy. Tam 4-5 godzin na dobę prądu, a tak siedzimy bez prądu. Więc terroryzm ze strony Rosji wzrasta i to wzrasta bardzo, bardzo potężnie. No ale też do tego przezzwyczajeni jesteśmy, ale o wiele gorzej, gdzie funkcjonuje szpital, gdzie infrastruktura krytyczna i tak dalej.
To nie zostało tak, że cała woda została wyszarpana z tego, z wszystkich sklepów. Na dzień dzisiejszy sytuacja jest normalna. Jeszcze trzeba powiedzieć inną rzecz, że doprowadzają Rosjanie i o tym też się nie mówi do katastrof ekologicznych. Mianowicie w mieście Dnipro został zaatakowany warsztat do produkcji oleju. Słonecznikowego i masakryczna masa olejów wywalała się bezpośrednio na ulicy, no i mogło się dostać do Dniepra, do Dniepra rzeki i zrobić taką ekologiczną katastrofę i deszcz większy, niż jeżeli to było zrobione w Odessie, bo za tydzień przedtem zaatakowali port Odesski, no i żeby nie skłamać widzom, nie powiem jaka ilość, no ale potężna ilość olejów weszła do morza, więc...
Czy tak samo może wyglądać to w obwodzie dniepropietrowskim? Mówiąc wprost, czy może grozić kolejna fala ludzi, uchodźców, którzy chcieliby jednak funkcjonować w innych warunkach, a nie bez światła, bez prądu, bez ogrzewania pod rosyjskimi rakietami? Może takie rzeczy się zdarzyć, ale jaka sytuacja, że mianowicie wojska ukraińskie mogą się szczepić tylko za infrastrukturę miast, za infrastrukturę zurbanizowaną, w której jest możliwość robienia takich potężnych twierdzy do odparcia wroga. No i to, co pan mówi o Zaporożu, to jest 15 kilometrów do Zaporoża, akurat do granicy miasta Zaporoże. I tam też jest taka niewielka strefa wodna do miasta, która nie daje Rosjanom przejść.
Chociaż jak kiedyś było podane w mediach, że jeżeli by ślimak... zaczął swoją podróż od miejsca, gdzie zaczęła się inwazja Rosjan w 2022 roku, to on byłby już gdzieś obok Wiednia. Więc też trzeba mieć zdanie, że Rosjanie się nie posyłają tak zbyt, jak to podają media i dość duże manipulacje chodzą z tego powodu. Tak, terroryzm wzrósł powiedzmy nawet w 10-15 razy od początku inwazji, ale z innej strony ten terroryzm idzie nie dlatego, że są jakieś tam potężne sukcesy Rosja ma na froncie, a akurat skutek tego, że nie ma tych skutków i trzeba coś pokazywać i to jest zastraszenie narodu i akurat oczekiwanie tego, żeby
żeby bezpośrednio była jakaś panika wśród ludności, no i żeby zmusić bezpośrednio do oddania terenów ukraińskich Rosjanom. No i do zmiany prawa na poziomie ONZ-u, czego nie wolno dopuścić, bo terroryzm nie może być akurat tolerowany z takiego punktu widzenia. Będzie pan wracać w najbliższym czasie do miasta Dniepr? Mam bilet na 13. Spodziewam się, że akurat wszystko się naprawi i wrócę pomyślnie do miasta Dniepra. czego panu życzymy i tej pomyślności i spokoju życzymy panu i wszystkim mieszkańcom miasta Dniep.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W Dnieprze dostęp do prądu mamy najwyżej 5 godzin dziennie - mówi wykładowca Dnieprzańskiego Uniwersytetu Narodowego.