Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

"Terroryzm Rosji narasta". Relacja prof. Romana Dyczkowskiego

09.01.2026 ·13 min 46 s

W Dnieprze dostęp do prądu mamy najwyżej 5 godzin dziennie - mówi wykładowca Dnieprzańskiego Uniwersytetu Narodowego. 

W tym momencie udało nam się połączyć z profesorem Romanem Dyczkowskim, którego nasi słuchacze doskonale znają i na pewno pamiętają z relacji z miasta Dniepra od samego początku pełnoskalowej inwazji. Pan profesor, teraz tak się złożyło, że akurat jest gdzieś w okolicach Lwowa i do Dniepra, do swojego miasta próbuje powrócić. Dzień dobry panie profesorze. Dzień dobry, witam słuchaczy Radio Wnet. Proszę, panie profesorze. Tak, proszę. Całkowita prawda. Akurat jestem na delegacji w byłym mieście Czerwonogrodzie. Dzisiaj miasto Szewtyckich, bo akurat prowadzimy tutaj prace badawcze. No i akurat mam pewne problemy co do powrotu do miasta Dnipro, bo miałem akurat wyjeżdżać.

No a pociągi teraz nie kursują i według tego, co było dopiero wspomniane, tym orysznikiem. Wcześniej, tak jak Artur Żak powiedział, Dniepr też przeżył atak oręcznikiem. To było pierwsze miejsce, w które Rosjanie zdecydowali się uderzyć tą rakietą. Dzisiaj doświadcza pan drugi raz tego uderzenia, ale też doświadcza pan tej sytuacji, która jest w obwodzie dniepropietrowskim, a tam ta sytuacja jest dramatyczna od kilku dni już po nowym roku Rosjanie zaatakowali infrastrukturę energetyczną obwodu nieprowskiego. To nie był temat popularny w polskich mediach. Ciężko jest się przebić do mediów zachodnich z tym, co się tam dzieje, a właściwie Rosjanie doprowadzili do pełnego blackoutu w obwodzie niepropietrowskim.

To nie zostało tak, że cała woda została wyszarpana z tego, z wszystkich sklepów. Na dzień dzisiejszy sytuacja jest normalna. Jeszcze trzeba powiedzieć inną rzecz, że doprowadzają Rosjanie i o tym też się nie mówi do katastrof ekologicznych. Mianowicie w mieście Dnipro został zaatakowany warsztat do produkcji oleju. Słonecznikowego i masakryczna masa olejów wywalała się bezpośrednio na ulicy, no i mogło się dostać do Dniepra, do Dniepra rzeki i zrobić taką ekologiczną katastrofę i deszcz większy, niż jeżeli to było zrobione w Odessie, bo za tydzień przedtem zaatakowali port Odesski, no i żeby nie skłamać widzom, nie powiem jaka ilość, no ale potężna ilość olejów weszła do morza, więc...

Ale to, żeby pokazać chyba Amerykanom, to chyba w tym też był pewien cel, To jest obok portu morskiego, akurat na rzece Dniepr, więc to nie jest tak daleko. Ja bywałem na tym przedsiębiorstwie, bo współpracujemy z nimi i w odrębiu powiedzmy pięciu kilometrów Nie ma żadnego warsztatu do produkcji, nawet możliwości do produkcji jakichś tam do celów wojskowych. Wyłącznie infrastruktura dla mieszkańców oraz dość niedaleko akurat jest stacja kolejowa. Innych rzeczy tam nie ma.

No i rzeka Dniepr z drugiej strony to jest 3 kilometry czystej wody. Więc w odrębiu, no pięciu kilometrów nie ma żadnego warsztatu, nawet nie to, że wojskowego, nawet większego przemysłowego. Panie profesorze, nie ulega żadnej wątpliwości, że ta sytuacja musi wywoływać coraz większe zaniepokojenie wśród mieszkańców tych miast stale atakowanych, miasta Dniepr, Zaporoża. Dzisiaj rozmawiałem z biskupem pomocniczym w Zaporowskim, Janem Sobiło, który powiedział i mówił o tym, że Te ataki przerastają już wszystko to, co wcześniej było widziane. I on powiedział o tym, że wiele osób, które do tej pory twierdziły, że nie wyjadą z Zaporoża, mówią, że taką decyzję chyba są już skłonne podjąć.

Więc w Zaporożeczce sytuacja jest o wiele gorsza od miasta Dnipro. Więc chyba na dzień dzisiejszy jakichś tam większych emigracji ze strony Ukrainy, mianowicie w Europę, to chyba nie będzie. Nawet te osoby, które chciałyby wyjechać powiedzmy z Zaporoża czy z Dniepra, to wszystko jedno. Raczej te osoby, które już nie zamierzają wyjazdu za granicę. Bo to są osoby przemieszczone z terenów donieckich i tak dalej. No ale czy w najbliższym czasie możemy oczekiwać takiej większej emigracji? No raczej jeszcze nie.

żeby bezpośrednio była jakaś panika wśród ludności, no i żeby zmusić bezpośrednio do oddania terenów ukraińskich Rosjanom. No i do zmiany prawa na poziomie ONZ-u, czego nie wolno dopuścić, bo terroryzm nie może być akurat tolerowany z takiego punktu widzenia. Będzie pan wracać w najbliższym czasie do miasta Dniepr? Mam bilet na 13. Spodziewam się, że akurat wszystko się naprawi i wrócę pomyślnie do miasta Dniepra. czego panu życzymy i tej pomyślności i spokoju życzymy panu i wszystkim mieszkańcom miasta Dniep.

Więcej zmęczyli się akurat osoby, które znajdują się poza linią frontu w bezpiecznych miejscach, niż bezpośrednio sami żołnierze na linii frontu. Chociaż na linii frontu są też pewne problemy. Bo to oni też powodują, że rzeczywiście ten ślimak idzie szybciej niż rosyjska armia. Bardzo serdecznie dziękujemy profesor Roman Dyczkowski. Tym razem nie z miasta Dniepra, a gdzieś z obwodu lwowskiego. Szczeptyckiego. Krystynopol. To tak się miasto nazywało. Bardzo serdecznie dziękujemy. Krystynopol, Nowy Dwór. Też dziękuję wszystkiego najlepszego słuchaczom Radu.net.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.