"Terroryzm Rosji narasta". Relacja prof. Romana Dyczkowskiego
W Dnieprze dostęp do prądu mamy najwyżej 5 godzin dziennie - mówi wykładowca Dnieprzańskiego Uniwersytetu Narodowego.
W tym momencie udało nam się połączyć z profesorem Romanem Dyczkowskim, którego nasi słuchacze doskonale znają i na pewno pamiętają z relacji z miasta Dniepra od samego początku pełnoskalowej inwazji. Pan profesor, teraz tak się złożyło, że akurat jest gdzieś w okolicach Lwowa i do Dniepra, do swojego miasta próbuje powrócić. Dzień dobry panie profesorze. Dzień dobry, witam słuchaczy Radio Wnet. Proszę, panie profesorze. Tak, proszę. Całkowita prawda. Akurat jestem na delegacji w byłym mieście Czerwonogrodzie. Dzisiaj miasto Szewtyckich, bo akurat prowadzimy tutaj prace badawcze. No i akurat mam pewne problemy co do powrotu do miasta Dnipro, bo miałem akurat wyjeżdżać.
Profesor Roman Dyczkowski, osoba, która od samego początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji dla Radia Wnet relacjonuje, opowiada o tym, co się dzieje i można powiedzieć, że z taką dużą siłą i optymizmem, panie profesorze, jak pan o tym mówi, bo rzeczywiście aż chce się uwierzyć, że Ukraina da sobie radę, że Ukraina z tym przetrwa. Ja powiem tak, że na pierwszych etapach miałem więcej optymizmu, ale ten optymizm mnie nie opuszcza, nawet według tego, że już trzy razy mam rozbite szkła w moim mieszkaniu. Dzięki rosyjskim terrorystom. ale to nie zmienia akurat zdania tego, że wszyscy jesteśmy zmęczeni, ale bardzo bliscy moi krewni akurat na najgorszych odcinkach frontu znajdują się i raczej przekazują taką informację, że im się wydaje, że...
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W Dnieprze dostęp do prądu mamy najwyżej 5 godzin dziennie - mówi wykładowca Dnieprzańskiego Uniwersytetu Narodowego.