Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

„Ten rząd utopi prezydenta”. Wipler kreśli czarny scenariusz

29.09.2026 ·19 min 55 s

 „Za cztery lata możemy mieć prezydenta Sikorskiego” – przestrzega Przemysław Wipler. Jeden z liderów Nowej Nadziei w mocnych słowach tłumaczy, dlaczego ewentualny kłótliwy rząd prawicy zniszczy szanse Karola Nawrockiego na reelekcję i powtórzy upadek gabinetu jak za czasów AWS.

Gdzie się podziali wasi wyborcy? Na kogo zagłosowali i co zrobią w drugiej turze? Nasi wyborcy są bardzo samodzielni ludzie i będą wiedzieli, co zrobić w drugiej turze. Z badań wynika, że poparli w pierwszej turze tego, który zwyciężył, czyli pana Łukasza Gibałę i to pokazuje, Naszym zdaniem po raz kolejny, że nasz elektorat to jest po prostu elektorat, który chce zmiany, a nie żeby było tak jak było. Chce, żeby takie miasta jak Kraków, ale żeby też Polska się zmieniła i żeby rzeczy, które są niemożliwe do zmiany dla polityków starego pokolenia. Politycy w naszym wieku i młodzi się od nas zmieniali, bo powiedzmy też Łukasz Gibała jest młodym politykiem.

To rzeczy w ogóle przed pierwszą turą nie byli zmobilizowani, bo nie czuli, nie mieli pewności, że tu jest szansa na zmianę. Oczywiście nie zmianę jakąś wielką, radykalną, ponieważ prezydent mający przeciw sobie Radę Miasta, bo jej nie udało się odwołać i mający najbardziej zadłużone duże miasto w Polsce, Będzie miał bardzo związane ręce i będzie przede wszystkim musiał starać się przetrwać do kolejnych wyborów, a jesteśmy tak naprawdę na półmetku. Kolejne wybory będą za ponad dwa lata. Także on będzie miał bardzo trudną misję. Ktokolwiek by nim nie został. Łukasz Gibała... Właśnie, jeżeli by został Łukasz Gibała, bo pani Piątkowska to będzie miała większość w Radzie.

Byliśmy parlamentarzystami razem w siódmej kadencji i byliśmy razem wiceprzewodniczącymi parlamentarnego zespołu na rzecz wolnego rynku. W tej kadencji 2011-2015, gdy on był posłem. Zawsze go miałem za osobę dużej kultury osobistej i taką, z którą w różnych sprawach można rozmawiać, nawet gdy byliśmy w skrajnie różnych klubach parlamentarnych w tamtym czasie. Panie pośle, to już odchodząc od Krakowa, jeżeli Platforma straciłaby, Kraków mówię straciła, no bo za rządów Miszalskiego faktycznie stało się to miasto, stało się niejako własnością struktur partyjnych Koalicji Obywatelskiej, to co by to oznaczało dla premiera Tuska, dla konstrukcji politycznej?

To jest jeden wariant, a drugi wariant to jest wariant, w którym jeżeli nie będzie dobrego, mądrego, współpracującego z sobą i robiących dobrze rzeczy dla Polaków rządu po kolejnych wyborach, To ten rząd utopi pana prezydenta i za trzy lata możemy mieć prezydenta Sikorskiego, za cztery lata prezydenta Sikorskiego i rząd złożony z obecnie rządzących formacji i środowisk, co byłoby katastrofą z mojej perspektywy dla naszego kraju. Zresztą podobne ryzyka będzie miał pan Łukasz Gibała, ponieważ jeżeli on teraz zostanie za dwa tygodnie Prezydentem zbudzi pewne oczekiwania na zmianę, a ma przeciw sobie Radę Miasta, ma bardzo trudną sytuację obiektywną i może zostać prezydentem, ale na niepełną kadencję, bo wchodzi do jaskini Lwów i te lwy tam, nie powiem, że na niego czekają, bo mają nadzieję, że będzie tak jak było, nic się nie zmieni i kandydatka stabilizacji i żeby było tak jak było.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.