Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

„Ten rząd utopi prezydenta”. Wipler kreśli czarny scenariusz

29.09.2026 ·19 min 55 s

 „Za cztery lata możemy mieć prezydenta Sikorskiego” – przestrzega Przemysław Wipler. Jeden z liderów Nowej Nadziei w mocnych słowach tłumaczy, dlaczego ewentualny kłótliwy rząd prawicy zniszczy szanse Karola Nawrockiego na reelekcję i powtórzy upadek gabinetu jak za czasów AWS.

A gościem poranka Wnet Przemysła Wipler, polityk, poseł i kolaż amator w jednym. Dzień dobry panie pośle. Dzień dobry, witam serdecznie. Zacznijmy panie pośle od Krakowa. Czy kręciła się łezka w oku, kiedy w niedzielny wieczór spoglądał pan na wyniki Exit Pool, potem na te oficjalne wyniki PKW i nie było tam nikogo z Konfederacji? To była oczywiście bolesna sytuacja, ale dużo gorsze w życiu politycznym przeżywaliśmy. Jesteśmy ruchem, który ma długą historię i mamy długą historię również braków, sukcesów i takich, gdy na duże zdarzenia patrzyliśmy z zewnątrz, to był oczywisty nasz błąd, dlaczego tak się wydarzyło, ale to jest błąd, na którym, mam nadzieję, bardzo dużo się uczymy i nauczymy.

On jest chyba w moim wieku dokładnie. 49 lat to polityka jak kościół katolicki, długo można być młodym, a potem nagle cyk i człowiek staje się już całkiem, całkiem dojrzały. A są pretensje do waszych wyborców, ale też do polityków Konfederacji, że w tak niedużym stopniu wyborcy Konfederacji przenieśli swoje poparcie na Michała Klimka. Michał Klimek nie głosował w naszym wyborcom, chociaż można powiedzieć, że prawie połowa ludzi, którzy na niego zagłosowali, to są ludzie, którzy zagłosowali na niego dzięki temu, że Konfederacja nie miała swojego kandydata. To też wychodzi z tych naszych, z tych badań prezentowanych podczas wieczoru wyborczego.

Ale to gdyby się zainstalował Bartosz Bocheńczak, to wedle waszych analiz Michał Klimek miałby dwa punkty procentowe poparcia? Względem wszelkich analiz, no bo jeżeli 25%, dwadzieścia kilka procent naszych wyborców na niego zagłosowało, biorąc pod uwagę to, że miał 4-12%, to matematyka jest prosta. Prawie połowa jego wyborców są wyborcy Konfederacji, którzy nie mieli swojego kandydata. I oni poszli do Michała Klimka, chociaż w większości poszli do Łukasza Gibały. To pokazuje... A wielu zostało w domach. A wiele stało w domach. To pokazuje różnice między wami, między Konfederacją, a między koroną Grzegorza Brauna? Pokazuje w takim mikrolaboratorium, w którym był ten Kraków, bo sytuacja

Pamiętajmy, że jeżeli ktoś liczy prekwencję, liczy inne parametry, to nasza jest ewidentnie zaniżona. Jeżeli wychodzi z tych badań, że ma ponad 12% wyborców i na tyle mogłaby liczyć Konfederacja, Zgadzają tego błędu wynikającego z tego, że wyborcy nie mieli w tych wyborach na kogo zagłosować i wiem, znam osobiście takie osoby, zostali w domach i teraz będą musieli w trakcie tych dwóch najbliższych tygodni być intensywnie przekonywani, żeby w tych domach nie zostać, bo to, że prawie nikt nie zagłosował czy na poziomie Błęd statystycznego na panią Piotrkowską to jest fakt, ale to co jest kluczowe i co będzie kluczowe w takich wyborach, gdy mamy kandydata niepartyjnego i kandydatkę partyjną, to jest to czy ludzie zostaną w domach, czy będą zmobilizowani, czy będą mieli poczucie, że już zrobili swoje w pierwszej

Oczywiście wybraną razem z niesławnym panem Miszalskim. Bez polityczką kontynuacji. Łukasz Gibała będzie za chwilę w naszym studio, za kilkanaście minut. To proszę powiedzieć, co musiałby zrobić kandydat Komitetu Kraków dla Mieszkańców, żeby zmobilizować, może nie przekonać, ale zmobilizować do pójścia za te niecałe dwa tygodnie do urn wyborczych waszych wyborców, czyli wyborców czy zwolenników, sympatyków Konfederacji? Niech przede wszystkim sprawdzi dobrze program i te postulaty, które już ogłosił w swojej kampanii Bartosz Bochańczak i niech z nim porozmawia, niech porozmawia z naszymi kolegami i koleżankami z Krakowa, bo to jest moim zdaniem kluczowe.

Intelektualnie nie, ale politycznie jest bardzo trudnym projektem, a intelektualnie to można powiedzieć najpierw ustalić uczciwą formułę podziału i dogadać się co do konkretnych kandydatów i okręgów i co robić w sytuacjach, gdyby niezadowoleni na przykład dotychczasowi senatorowie postanowili sobie wbrew takiemu paktowi wystartować robiąc obstrukcje, obniżając Szansy Zjednoczonej takiej, czy właściwie nie tyle Zjednoczonej, co skonsolidowanej i wynegocjowanej w bardzo trudnych negocjacjach listy prawicy. Jak rozmawiam z politykami PiSu, to oni mówią, że pan prezes Jarosław Kaczyński woli mieć o połowę mniej senatorów, niż doprowadzić do tego, że swoich senatorów będzie miała Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej.

Kolega z programu, jak oni go nazywają, nie rozbój plus, a czasami inaczej jeszcze nazywają rozłam plus. Także ich to najbardziej by bolało, gdyby miał być chociaż jeden senator i tam można powiedzieć, Ta filozofia, że partia jest ważniejsza niż Polska zwycięża, a naszą partią jest Polska. To, że jesteśmy w Nowej Nadziei, jesteśmy w Konfederacji, a najważniejszą rzeczą dla nas jest Polska i to, kto będzie miał wpływ na fundamentalne kwestie w Polsce po kolejnych wyborach. Fundacja Dobry Rząd, fundacja, której pan przewodzi, zrobiła cały raport, ale też kalkulator pewnie powstanie, jak ten pakt sanacki mógłby wyglądać w tym raporcie, pisanym trochę dla Konfederacji, tak to nazwijmy.

Pokazuje się różne warianty paktu, także takie warianty, gdzie Konfederacja startuje w jednym pakcie z partią Donalda Tuska. Nie, nie ma takich możliwości, bo jest bardzo, bardzo wielka niechęć naszych wyborców do partii Donalda Tuska, ale jeżeli mamy zrobić ćwiczenie statystyczno-teoretyczne, to bardzo różne warianty. Pierwotnie liczyliśmy część tych wariantów w finalnie Zrezygnowaliśmy, bo uważno, nawet dla czytelności samej strony i dla czytelności samych wyników, a kalkulator już mamy zbudowany, mamy zrobiony dokładnie według tej samej metodologii, którą opracowało OGB, żeby

Tak jak tego nie było czasu w AWS-u UW, takiego rozbicia i katastrofy. Ale to konfederacja ma być tym przywódcą? Sołomir Mencen, Krzysztof Bosak, PiS, Przemysław Czarnek, Grzegorz Braun, czy może prezydent? Jarosław Kaczyński, Karol Nawrocki. No właśnie wymienił pan siedmiu, a właściwie trochę pomogłem, siedmiu polityków. To będzie bardzo, bardzo trudna układanka w każdym Ale nie jest tak, że prezydent, a propos prezydentów, jeden prezydent wchodzi do naszego studia, ale teraz zapytam o innego prezydenta, króla Nawrockiego, nie jest tak, że jest ponad tym wszystkim? Że prezydent jest ponad liderami partyjnymi i to on może wskazać premiera, który was pogodzi?

Mają cały czas nadzieję, że jednak wygra. Ale jak wejdzie do jaskini lwa... No dobrze, to tym wnioskiem kończymy. Przemysław Wipler, jeden z liderów i posłów Konfederacji, był naszym gościem. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję bardzo. Życzę wszystkim dobrego poranku.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.