Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

„Służby są sparaliżowane po czystkach nowej władzy. Rosjanie robią, co chcą”

02.12.2025 ·15 min 36 s

Według Woyciechowskiego głębokie czystki w ABW i SKW po zmianie rządu doprowadziły do paraliżu operacyjnego, który Rosja wykorzystuje, eskalując działania dywersyjne.Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski ostro ocenia stan polskich służb po zmianie władzy. Mówi o „paraliżu” po czystkach kadrowych, grzechu założycielskim III RP w obszarze bezpieczeństwa oraz o dywersantach, którzy na terytorium Polski „robią, co chcą, jak chcą i gdzie chcą”.„Po owocach ich poznacie”. Służby po 13 grudniaWoyciechowski twierdzi, że pierwsze miesiące po przejęciu władzy przez obecną koalicję przyniosły głębokie osłabienie polskich służb specjalnych – zwłaszcza kontrwywiadu.

Dla służb specjalnych jako takiej to jest porażka, to jest kompromitacja. Owszem, bardzo dobrze, że jakby ex post się to dzieje, że jest identyfikacja, ten ślad został, że tak powiem, odczytany, kto, gdzie i tak dalej. To jest super, ale z punktu widzenia prowadzenia wojny, myśmy to przegrali, ten pojedynek. Ale to jest kompromitacja, że wjeżdżają, no osoba, która ma pochodzenie, czy paszport ukraiński, lepiej powiedzieć, jest skazana tam na 15 lat przez sąd we Lwowie za dywersję na rzeczy Rosji i na tym samym dokumencie wjeżdża do Polski. Ja bym się zapytał, czy nasi partnerzy ukraińscy byli lojalni wobec nas, prawda? Pewnych rzeczy nie da się wyłapać bez współpracy, albo ono jest bardzo trudne, trzeba dużo zachodu, czy też środków.

No mamy ten problem. Na przykład pułkownik Świeczyk w tej książce i w ogóle w wywiadzie zwraca uwagę na jedno, że my poprzez to, że w sposób niekontrolowany przyjęliśmy te 2 miliony uchodźców w roku 2002, zaraz po napaści Rosjan na Ukrainę. W 2022. W 2022, tak. Nie... Wpuściliśmy, że tak powiem, niezidentyfikowaną znaczną grupę obywateli Ukrainy z wschodu, którzy mają powiązania rodzinne z Rosją, pracowali tam, bądź rodzinne i są jakby grupą podwyższonego ryzyka, jeżeli chodzi o werbunek. O tym też mówiono od początku też na naszej antenie, że to może być ryzyko. Pytanie, czy wtedy można było inaczej przy tej skali uchodźców?

Zawsze jest, zawsze kolejki trudności. A państwo polskie potem wydaje mi się, że tylko w wypadku jakby przyznawania PSL-u tutaj uchodźcom, no wdrożyło taką procedurę właśnie związaną z identyfikowaniem. Ale my nie wiemy skąd ci ludzie tak naprawdę pochodzą i nie wiemy tego właśnie o czym mówił pułkownik Świeczek. Czyli na przykład czy mają rodziny w Rosji, czy pracowali wcześniej w Rosji. Przecież to jest grupa, widać to statystycznie, obywatele Ukrainy oraz Białorusi, to jest ta grupa podwyższonego ryzyka, jeżeli chodzi o werbunek i działania szpiegowskie i dywersyjne.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.