Pomoc dla Libanu. Apel o wsparcie zbiórki Radia Wnet
W rozmowie na antenie Radia Wnet Kazimierz Gajowy (Studio Bejrut) mocno zaapelował o wsparcie zbiórki dla mieszkańców Libanu. Jak podkreślał, pomoc jest potrzebna natychmiast – dla rodzin, które uciekły ze swoich domów, dla dzieci, które zostały bez bezpieczeństwa, i dla ludzi, którzy nie mają dziś ani jedzenia, ani miejsca do spania.To nie jest pomoc „na później”. To pomoc, która ma znaczenie tu i teraz. Każda wpłata może bardzo szybko zamienić się na miejscu w materac, koc, prześcieradło, kanapkę czy wyposażenie dla kolejnych osób szukających schronienia. Studio Bejrut i Fundacja Fenicja działają bezpośrednio w Libanie, dlatego wsparcie trafia tam, gdzie jest w tej chwili najbardziej potrzebne.„Liban płonie, spadają rakiety, tysiące rodzin pozostaje bez dachu nad głową. Codziennie pod gruzami giną setki, nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Ci ludzie są zrozpaczeni, nic nie mają, potrzebują wszystkiego. My możemy to uczynić, by przynajmniej poczuli trochę serca, mieli czym się przykryć, mieli co zjeść. Pomóż nam pomagać i proszę, bądź z nami.”– mówi Kazimierz Gajowy.
To spowodowało też wewnętrzną walkę. Ta część prohizbalowska w osobie marszałka sejmu Nabi Haberry po prostu w nosie rozstrzelała, że tak powiem, i zaprotestowała. A marszałek wypowiedział słowa naprawdę drudgocące. Powiedział jako marszałek niemający prawa. Panie ambasadorze, niech pan nigdzie nie wyjeżdża. Jeżeli pan wyjedzie, to ja z panem. A niektórzy powiedzieli w takim razie pakuj walizki. Czyli jednym słowem również na tej platformie politycznej Libanu dzieje się bardzo dużo. Prezydent, premier... Jego ministrowie pozostają bardzo twardzi, jeżeli chodzi o decyzje słowne.
To co przestrasza, to brak realnej siły militarnej, by móc porządek tu w Libanie zaprowadzić. Jeżeli chodzi... O Iran, no to przecieki, które mamy ciągle o tych niby rozmowach, o pertraktacjach, których wypiera się Iran, że nigdy takich nie prowadzi. Dużo mówiło się o sobie marszałka sejmu irańskiego, który był gotowy do takich rozmów. Ale ogólnie możemy stwierdzić, że Iran i tak te 15 punktów narzuconych, albo że chciano mu narzucić ze strony amerykańskiej Iranowi, on je całkowicie odrzuca. Zaproponował swoje pięć, których do końca nie znamy, a co najważniejsze, wyraźnie widać, że rzeczywiście nadal reprezentuje siłę bardzo dużą, powiedzmy, uderzenia.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W rozmowie na antenie Radia Wnet Kazimierz Gajowy (Studio Bejrut) mocno zaapelował o wsparcie zbiórki dla mieszkańców Libanu. Jak podkreślał, pomoc jest potrzebna natychmiast – dla rodzin, które uciekły ze swoich domów, dla dzieci, które zostały bez bezpieczeństwa, i dla ludzi, którzy nie mają dziś ani jedzenia, ani miejsca do spania.
To nie jest pomoc „na później”. To pomoc, która ma znaczenie tu i teraz. Każda wpłata może bardzo szybko zamienić się na miejscu w materac, koc, prześcieradło, kanapkę czy wyposażenie dla kolejnych osób szukających schronienia. Studio Bejrut i Fundacja Fenicja działają bezpośrednio w Libanie, dlatego wsparcie trafia tam, gdzie jest w tej chwili najbardziej potrzebne.
„Liban płonie, spadają rakiety, tysiące rodzin pozostaje bez dachu nad głową. Codziennie pod gruzami giną setki, nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Ci ludzie są zrozpaczeni, nic nie mają, potrzebują wszystkiego. My możemy to uczynić, by przynajmniej poczuli trochę serca, mieli czym się przykryć, mieli co zjeść. Pomóż nam pomagać i proszę, bądź z nami.”– mówi Kazimierz Gajowy.