Pomoc dla Libanu. Apel o wsparcie zbiórki Radia Wnet
W rozmowie na antenie Radia Wnet Kazimierz Gajowy (Studio Bejrut) mocno zaapelował o wsparcie zbiórki dla mieszkańców Libanu. Jak podkreślał, pomoc jest potrzebna natychmiast – dla rodzin, które uciekły ze swoich domów, dla dzieci, które zostały bez bezpieczeństwa, i dla ludzi, którzy nie mają dziś ani jedzenia, ani miejsca do spania.To nie jest pomoc „na później”. To pomoc, która ma znaczenie tu i teraz. Każda wpłata może bardzo szybko zamienić się na miejscu w materac, koc, prześcieradło, kanapkę czy wyposażenie dla kolejnych osób szukających schronienia. Studio Bejrut i Fundacja Fenicja działają bezpośrednio w Libanie, dlatego wsparcie trafia tam, gdzie jest w tej chwili najbardziej potrzebne.„Liban płonie, spadają rakiety, tysiące rodzin pozostaje bez dachu nad głową. Codziennie pod gruzami giną setki, nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Ci ludzie są zrozpaczeni, nic nie mają, potrzebują wszystkiego. My możemy to uczynić, by przynajmniej poczuli trochę serca, mieli czym się przykryć, mieli co zjeść. Pomóż nam pomagać i proszę, bądź z nami.”– mówi Kazimierz Gajowy.
Bo każda pomoc nie jest jakimś takim wirtualnym efektem tylko i wyłącznie słownym. Ona się realizuje tu i teraz, ponieważ Studio Bejrut jest tu na miejscu, mimo tego, że odłamki spadały również i na nas przedwczoraj. I Studio Bejrut ze swoją fundacją Fenicja reaguje... Ad hoc, w tym samym momencie stworzyliśmy taki mechanizm, że każda złotóweczka, która w jakiś sposób jest solidarnie dana temu narodowi, ona od razu zamienia się w kanapkę, ona zamienia się w prześcieradło, ona zamienia się w materac, ona zamienia się w dar konkretny tutaj na miejscu.
Mamy nadzieję, że uda nam się uzbierać około 50 tysięcy złotych i te 50 tysięcy złotych przekażemy Fundacji Fenicja i Kazimierz Gajowy będzie wiedział, co zrobić, komu pomóc, w jaki sposób pomóc, co jest najważniejsze w tej chwili w Libanie. Także apelujemy, żebyśmy byli solidarni z tym milionem osób, które opuściło domy, i muzułmanie, i chrześcijanie, I wszyscy, których zna, którym pomaga Kazimierz Gajowy od wielu, wielu lat, bo ta pomoc niesiona przez Kazimierza Gajowego trwa. I teraz mogę się pomylić, czy to był 1987, czy to był 1990 rok, kiedy Kiedy była poprzednia.
Panie Kazimierzu, Prezes Fundacji, Prezydent Fundacji Fenicja, to do Pana należy to ostatnie zdanie w czasie naszej rozmowy, zachęcające. Czy Pan zapamiętał adres, pod którym trzeba się zgłosić, żeby wspierać Fundację Fenicja, żeby słuchacze Radia Wnet mogli wspomóc mieszkańców Libanu? Nie chciałbym wprowadzić naszych słuchaczy w błąd. Wiem, że to na Patronite, wiem, że są ukośniki i później ten najważniejszy ukośnik, że właśnie Liban. Także proszę to powtórzyć, panie prezesie, dokładnie, bo ja byłem bardziej zajęty tematyką, o którejśmy rozmawiamy. To ja w takim razie powtórzę, a pan doda te trzy zdania, które są potrzebne.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W rozmowie na antenie Radia Wnet Kazimierz Gajowy (Studio Bejrut) mocno zaapelował o wsparcie zbiórki dla mieszkańców Libanu. Jak podkreślał, pomoc jest potrzebna natychmiast – dla rodzin, które uciekły ze swoich domów, dla dzieci, które zostały bez bezpieczeństwa, i dla ludzi, którzy nie mają dziś ani jedzenia, ani miejsca do spania.
To nie jest pomoc „na później”. To pomoc, która ma znaczenie tu i teraz. Każda wpłata może bardzo szybko zamienić się na miejscu w materac, koc, prześcieradło, kanapkę czy wyposażenie dla kolejnych osób szukających schronienia. Studio Bejrut i Fundacja Fenicja działają bezpośrednio w Libanie, dlatego wsparcie trafia tam, gdzie jest w tej chwili najbardziej potrzebne.
„Liban płonie, spadają rakiety, tysiące rodzin pozostaje bez dachu nad głową. Codziennie pod gruzami giną setki, nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Ci ludzie są zrozpaczeni, nic nie mają, potrzebują wszystkiego. My możemy to uczynić, by przynajmniej poczuli trochę serca, mieli czym się przykryć, mieli co zjeść. Pomóż nam pomagać i proszę, bądź z nami.”– mówi Kazimierz Gajowy.