Pokojowy Nobel dla Trumpa? Piotr Witt o paradoksach światowej polityki
Donald Trump jako kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla, Benjamin Netanjahu pod presją zarzutów korupcyjnych i napięcia przed wyborami we Francji oraz Stanach Zjednoczonych. Piotr Witt w felietonie dla Radia Wnet z ironią przygląda się politycznym ambicjom światowych przywódców i rozdźwiękowi między ich deklaracjami a działaniami.
Nie mam do niego o to pretensji, ponieważ po namyśle sądzę, że źle go zrozumieliśmy. Kiedy obiecywał pokój, przyrzekał stawiać Amerykę na pierwszym miejscu. Ameryka first, to prawda, ale któż jest najpierwszym first w Ameryce, jeżeli nie on sam? Zaczął od zaprowadzenia pokoju we własnym domu, we własnej rodzinie. Od kiedy ukochana córka wyszła za moc za Izraelitę i nawróciła się na judaizm, prezydent jako dobry ojciec nie może nie brać pod uwagę interesów córki i zięcia oraz ich drugiej ojczyzny. Dusząc Iran, umacnia bezpieczeństwo Izraela. Przy okazji ustrzelił dubleta. Dzięki zamknięciu cieśniny Ormus, Ceny ropy i benzyny wzrosły, amerykańscy nafciarze zarobili miliardy, miliardy również zarobił Putin, któremu brakowało już środków na zakup świeżego mięsa armatniego w Korei Północnej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr Witt omawia nominację do Nagrody Pokojowej dla Donald Trumpa i sytuację w Izraelu.
Witt analizuje politykę i działania Prezydenta USA w kontekście pokoju i interesów Izraela.
Rozważania nad osadzeniem premiera Izraela Benjamina Netanyaha.
Witt omawia sytuację wyborczą w Izraelu i wpływ na politykę Netanyaha.
Analiza sytuacji antysemickiej w Francji i jej wpływ na politykę izraelską.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Donald Trump jako kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla, Benjamin Netanjahu pod presją zarzutów korupcyjnych i napięcia przed wyborami we Francji oraz Stanach Zjednoczonych. Piotr Witt w felietonie dla Radia Wnet z ironią przygląda się politycznym ambicjom światowych przywódców i rozdźwiękowi między ich deklaracjami a działaniami.