Paszynian prowadzi Armenię do Europy. Rosja traci wpływy
Armenia coraz wyraźniej dystansuje się od Rosji i szuka oparcia w Unii Europejskiej. Po historycznym szczycie Armenia–UE w Erewaniu Kreml mówi już wprost o „zdradzie”. – Armenia pokazuje, że chce się zbliżać do Zachodu także instytucjonalnie – mówi Wojciech Górecki z Ośrodka Studiów Wschodnich.
A po drugiej stronie telefonu Wojciech Górecki, ośrodek studiów wschodnich, specjalista od Kaukazu, nie tylko od Kaukazu, od Azji Centralnej i również autor licznych książek na temat obydwu regionów właściwie. Dzień dobry. Dzień dobry, dzień dobry. 4-5 maja to te dwa dni, kiedy miały miejsce z jednej strony spotkanie europejskiej wspólnoty politycznej, ale też wydarzenie, które niektórzy opisują jako historyczne. Pierwszy szczyt Armenia-Unia Europejska, czyli Armenia, kraj, który całkiem niedawno został zniszczony. Poczuł się zdradzony przez swojego sojusznika, przez Rosję w konflikcie o Górski Karabach.
Gdyby to było pojedyncze wydarzenie, gdyby to była jakaś aberracja, to moglibyśmy tutaj mówić o przypadku jednostkowym. Natomiast te szczyty to jest zwieńczenie całego procesu ciągnącego się, ja bym powiedział, od przyjścia Paszyniana do władzy w 2018 roku, dlatego że on już jako opozycyjny deputowany, jeszcze właśnie nie będąc premierem, postulował wyjście Armenii z właśnie tychże formatów integracyjnych, miał taką frakcję parlamentarną JELK po ormiańsku, czyli właśnie wyjście. a później będąc premierem, mimo że deklarował i swoimi działaniami też potwierdzał gotowość do dotrzymywania zobowiązań sojuszniczych wobec Rosji, nikt na przykład się nie wypowiedział przeciwko obecności rosyjskiej bazy wojskowej, no to jednak robił dużo, żeby się z tym zachodem zbliżać.
No i tutaj kolejnym takim punktem przełomowym był Właśnie ja bym powiedział, że nie sam górski Karabach, ale coś, co się stało pomiędzy 1920 rokiem, kiedy wybuchła II wojna karabaska i Azerbejdżan odzyskał ziemię wokół samego Karabachu, a w 1923, kiedy to ostatecznie ten karabaski separatyzm zlikwidował, czyli 1922 rok, kiedy doszło jesienią do takiej eskalacji napięcia i Azerbejdżan zaatakował cele na terenie samej Armenii, właśnie nie Górskiego Karabachu i Rosja, która była zobowiązana pomóc, nie pomogła, a była zobowiązana na podstawie dwustronnych ustaleń, umów, porozumień sojuszniczych oraz na podstawie właśnie zobowiązań wynikających z członkostwa w OUBZ, czyli Organizacji Układu Bezpieczeństwa Zbiorowego,
I wtedy właśnie się ta Armenia poczuła zdradzona, coś co pan słusznie zauważył w swoim pytaniu i to spowodowało, że w jednym z sondaży na przykład Ormianie uznali Rosję za kraj, który zagraża Armenii w wymiarze bezpieczeństwa, oczywiście po Azerbejdżanie i po Turcji. No i mieliśmy cały rzeczywiście szereg wydarzeń, spotkań, decyzji, które doprowadziły do tych szczytów, o których Pan wspominał, początku maja, 4-5 maja w Rewaniu. Tak pokrótce mówiąc, to był kwiecień, 24 rok, takie spotkanie z Paszyniana w Brukseli z przedstawicielami Departamentu Stanu Amerykańskiego i kierownictwa Unii Europejskiej z obietnicami dla Armenii konkretnej pomocy finansowej potwierdzonymi zresztą teraz w czasie tego szczytu.
Ja bym powiedział, że właśnie ta reakcja rosyjska to jest dowód na to, że się bardzo ważne procesy dzieją, że ta Armenia się jednak tej Rosji wymyka. No właśnie, takie komentarze są już od jakiegoś czasu, jeżeli mówimy o Kaukazie i Armenii. Niektórzy twierdzą, że to jest oczywiście za bardzo bolesną cenę, za stratę gruskiego Karabachu, ale że Armenia poniekąd uzyskała większą swobodę w polityce. międzynarodowej, to znaczy poniekąd była skazana na ten sojusz. W tej sytuacji otwierają się przed nią pewne większe możliwości, czy to jest słuszna diagnoza, czy przesadzona.
wojnę na Ukrainie i mamy wyłączoną powiedzmy Rosję chociażby z przelotów w kompanii europejskich lotniczych. Mamy sytuację jaką mamy na Bliskim Wschodzie i Kaukas po raz trzeci chyba w historii krótkiej postsowieckiej zyskuje na znaczeniu. Pierwszy okres to był zaraz po rozpadzie ZSRR, drugi po 11 września, no i teraz mamy taki trzeci okres i Armenia ma szansę do tego pociągu wsiąść. I oczywiście utrata Karabachu, utrata kontroli nad Karabachem jest bardzo bolesną traumą dla Ormian, traumą, którą oni będą musieli przepracować. Tu myślę, że Paszynian nie robi wszystkiego, to jest eufemizm, żeby społeczeństwo przygotować do
Właśnie tą, która oskarża Zachód o wsparcie i stworzenie nieuczciwej konkurencji. Po stronie władzy jest ugrupowanie Umowa Społeczna premiera Paszyniana. Po stronie opozycji mamy trzy takie ugrupowania, które jakoś tam orbitują w stronę Rosji. Czyli to jest silna Armenia, Samwela Karapetiana, takiego ormiańsko-rosyjskiego oligarchy, który w tej chwili znajduje się w areszcie domowym. jest oskarżany o wzywanie do opalenia siłowego władz. On sam nie startuje, lista otwiera jego bratanek w tej silnej Armenii. Później mamy ugrupowanie, blok Armenia, byłego prezydenta Roberta Koczariana i mamy kwitnącą Armenię, Gagika Carukiana, też oligarchy, ale ormiańskiego, tym razem nie ormiańsko-rosyjskiego.
To w kontekście właśnie tego, że się zgodził, uznał integralność terytorialną Azerbejdżanu, czy też odejścia od tradycyjnego sojusznika, jakim jest Rosja. No właśnie ja tutaj, tak jak powiedziałem, no ani bazy nie wróciłem do Rosyjskiej, ani... formalnie nie wychodzi z tych formatów integracyjnych, no to też właśnie mając świadomość instrumentów, potężnych instrumentów, jakie Rosja wciąż posiada na terytorium Armenii, z drugiej strony mamy właśnie oskarżanych o konszachty z Rosją polityków w pokroju właśnie Sanwella Carapetiana. Więc będziemy mieli bardzo, bardzo ostrą kampanię wyborczą. Ja przewiduję, że wynik będzie, jak to się mówi, jak się nieraz samochody mijają ze sobą na odległość żyletki,
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wprowadzenie do rozmowy z Wojciechem Góreckim o Armenii i jej relacjach z Unią Europejską.
Analiza znaczenia historycznych i politycznych wydarzeń, które prowadzą do zrównania Armenii z Unią Europejską.
Opis strategii Paszyniana w zakresie integracji Armenii z Unią Europejską i reakcje rosyjskie.
Komentarze na temat strategii Paszyniana i jego koncepcji Armenii realnej.
Analiza znaczenia utraty Karabachu dla Armenii i jej społeczeństwa.
Komentarze na temat niszczenia zabytków w Karabachu i kontrowersje na temat ich statusu.
Analiza historii Albaniów Kaukaskich i ich relacji z Armenia i Azerbejdżanem.
Komentarze na temat potencjalnego wpływu Zachodu na wybory w Armenii.
Wspomniano o wyborach w Armenii, gdzie Paszynian będzie rywalizował z prorosyjską opozycją. Opisano potencjalne scenariusze po wyborach i ich konsekwencje.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Armenia coraz wyraźniej dystansuje się od Rosji i szuka oparcia w Unii Europejskiej. Po historycznym szczycie Armenia–UE w Erewaniu Kreml mówi już wprost o „zdradzie”. – Armenia pokazuje, że chce się zbliżać do Zachodu także instytucjonalnie – mówi Wojciech Górecki z Ośrodka Studiów Wschodnich.