Paradoks ujemnych cen energii. Polska firma dopłaca za prąd oddany do sieci
Grzegorz Wolski, właściciel rodzinnej firmy z Lubelszczyzny, musi dopłacić 32 tys. zł za sierpniowe rozliczenie energii produkowanej przez należącą do zakładu farmę fotowoltaiczną. Powodem były ujemne ceny energii w okresie, gdy instalacja oddawała nadwyżki do sieci.
I za to, że produkuje tą energię, w jakichś momentach trzeba dopłacać do tej produkcji energii, dlatego że jej wyprodukowaliśmy tyle, a tyle i nie przyjęły jej sieci energetyczne, w związku z powyższym za tyle energii, ile wyprodukowaliśmy. One ją przyjęły, tylko... Na podstawie regulacji tutaj też przez te dwa dni, bo od dwóch dni walczymy w firmie z tym zagadnieniem i ustaliliśmy, że jesteśmy od zeszłego roku jako Polska elementem takiej sieci europejskiej Picasso, 16 państw na niej należy i tam są już jakby transgraniczne bilansowania, natomiast w tych konkretnych dniach W Polsce ESE już post factum uznało, że podaż była tak duża i trudności z zagospodarowaniem tej podaży tak duże, że trzeba prowadzić niejako, no bo to nie jest giełda, prawda, to jest jakaś forma decyzji administracyjnej, nadane kwadrace ceny radykalnie ujemne.
No dotyczy to wielu wytwórców, też trzeba sobie jasno powiedzieć, nie prosumentów, prawda? Czyli farm, które są o większej mocy niż kiedyś ta granica była 50 kW, teraz jest to 50 kW. No dobrze, czyli musi pan zapłacić 32 tysiące złotych. Muszę za sierpień zapłacić fakturę do państwowej firmy, która od nas odbiera. Jesteśmy w kontakcie też z opiekunami z tej firmy. No to tłumaczą, że to nie są pieniądze dla nich, tylko te pieniądze pójdą po prostu w rozliczeniu do PSE. No za to, nie jako kara, że żeśmy taki kłopot spowodowali sieciom w tych konkretnych dniach. Czyli kłopot polegający na tym, że wyprodukowano energię z farby fotowoltaicznej. To jest kara za to. Dla działającej firmy jest to pewnego rodzaju, może nie podatek, ale narzucona danina, która jest dla nas obciążeniem.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Pan Grzegorz Wolski przedstawia swoją firmę produkującą druty specjalistyczne.
Pan Wolski opisuje rachunek za ujemne ceny energii w sierpniu.
Pan Wolski wyjaśnia, jak ujemne ceny energii wpływają na jego firmę.
Pan Wolski opisuje zakłady farmy fotowoltaicznej i jej wpływ na firmę.
Pan Wolski opisuje sytuację w systemie energetycznym i jego wpływ na firmę.
Pan Wolski omawia efektywność farmy fotowoltaicznej i jej wpływ na firmę.
Pan Wolski omawia sytuację przemysłu stalowego i dokumenty podane do Komisji Europejskiej.
Pan Wolski opisuje propozycje ochrony przed chińskim importem przed Komisją Europejską.
Pan Wolski omawia problemy z podatkiem od śladu węglowego SIBAM.
Pan Wolski podsumowuje rozmowę i dziękuje za rozmowę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Grzegorz Wolski, właściciel rodzinnej firmy z Lubelszczyzny, musi dopłacić 32 tys. zł za sierpniowe rozliczenie energii produkowanej przez należącą do zakładu farmę fotowoltaiczną. Powodem były ujemne ceny energii w okresie, gdy instalacja oddawała nadwyżki do sieci.