Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Kaleta: rząd chce przejąć Trybunał Konstytucyjny, by ominąć prezydenta

06.10.2026 ·18 min 8 s · 8 rozdziałów

 Rządzący liczą się z tym, że prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy regulującej status sędziów powołanych z udziałem KRS po 2018 r., dlatego kolejnym etapem ich działań ma być przejęcie Trybunału Konstytucyjnego i wykorzystanie go do podważenia prezydenckich prerogatyw – ocenił w Radiu Wnet poseł PiS Sebastian Kaleta. Zapowiedział, że jego ugrupowanie zagłosuje przeciwko procedowanej ustawie. 

3:41 · Analiza politycznej sytuacji 3

Prawda, panie pośle? Tak, ja jestem przekonany, że prezydent Karol Nawrocki jest w stanie tą ustawę zawetować kilka godzin po tym, jak opuści Sejm, bo ona jest W pierwszy przepis tej ustawy wystarczy przeczytać już, ta ustawa się do niczego nie nadaje. Jest totalnie niekonstytucyjna tak naprawdę. No dobrze, ale mamy w tle, albo może całość tej procedury jest w kontekście tego wszystkiego, co się dzieje wokół Trybunału Konstytucyjnego, tak? Generalnie ta ustawa ma być taką fasadą. Tusk ma powiedzieć swoim wyborcom, swoim mocodawcom, patrzcie, próbowałem tę ustawę wprowadzić, ten zły prezydent jest, no i potrzebny jest mu Trybunał Konstytucyjny w pierwszej kolejności, żeby te przepisy, które aktualnie obowiązują, podważyć przez taki Trybunał swój, a następnie podważyć prerogatywy prezydenta względem właśnie sędziów w Polsce,

W Polsce sędzią nikt nie może zostać bez wniosku KRS-u, ale z drugiej strony każdy wniosek KRS-u musi potwierdzić swoją zgodą prezydent, bo on powołuje sędziów. I chodzi również o to, żeby poprzez taki siłowo przejęty Trybunał pozbawić prezydenta tej prerogatywy. To jest taki pewien proces, w którym oni po prostu wiedzą, że ta ustawa nie przejdzie, Zmuszają parlament do tego, żeby się tym godzinami zajmować. Jest mielenie ciągle tego samego. A można powiedzieć, takiego największego kuriozum dostarcza fakt, że aktualna Krajowa Rada Sądownictwa, ta przez nich już powołana, została powołana w taki sam sposób, na podstawie przepisów, które kwestionowali od tylu lat, tylko oni TKRS już uznają za legalną i zdrową z tego powodu po prostu, że koledzy pana Żurka tam z powrotem zasiadają, bo wybrał ich pan Tusk w Sejmie.

No dobrze, ale teraz tak, cała operacja Donalda Tuska jest możliwa do wykonania, jeśli chodzi o system prawny, pod jednym warunkiem, że uda się zmienić Trybunał Konstytucyjny, tak? W aktualnym systemie politycznym w Polsce prezydent Karol Nawrocki w mojej ocenie żadnych przepisów tego typu nie podpisze, a będzie prezydentem do 2030 roku. Więc oczywistym jest, że chodzi o to, żeby najpierw pokazać, że oni próbowali ustawą, a jak się nie uda w ten sposób, no to będą próbowali przejąć Trybunał. Przyjęty Trybunał ma wszystko po prostu klepnąć, żeby ominąć konstytucję, żeby ominąć prezydenta, żeby ominąć ustawę. Czyli pan, podejrzewa pan, że jakich sił użyje premier Donald Tusk, żeby osiągnąć swoje cele polityczne?

6:07 · Plan Koalicyi Obywatelskiej 3

Ale oni mają również inne pomysły, chociażby przeciągnięcie któregoś z aktualnych sędziów na swoją stronę, żeby jeden lub dwóch sędziów aktualnych uznali te kamaryle przebierańców Tuska i razem stworzyli alternatywny Trybunał. Oni to też biorą pod uwagę, o tym głośno mówią. Więc tych oni ścieżek kilka sobie wypracowali. Na szczęście aktualnie ta siłowa, nie udało im się tego wdrożyć, między innymi dlatego, że przed Trybunałem jest miasteczko, jest w każdym czasie kilkadziesiąt osób co najmniej pod Trybunałem i Tusk wie, że dla niego obrazki policji wchodzącej po plecach obywateli do Trybunału, żeby zainstalować tam swoich ludzi, w skali międzynarodowej byłyby kompromitujące.

Więc on w jakiś sposób jest teraz zblokowany tą inicjatywą, która jest pod Trybunałem. No więc też mają plan na przykład zastraszania pracowników Trybunału. Przecież Tusk oczekuje z prokuraturą Żurka, że to szeregowi pracownicy będą decydować, kto jest sędzią Trybunału. No zaczęli od stawiania zarzutów pani dyrektor kancelarii i szefowi ochrony, że nie uznają tych przebierańców w Tuska na polecenie prezesa Trybunału. No ale to w konsekwencji będą dochodzili do Po szczególnych najniższych stanowisk, można powiedzieć, zaszeregowania z szacunkiem dla każdego pracownika Trybunału, ale oni oczekują, że każdy pracownik administracyjny będzie musiał zdecydować, kto jest sędzią, a kto nie, bo w przeciwnym razie trafi do więzienia. To nie jest standard demokratyczny, to nie jest standard

To jest standard po prostu jakiś białoruski. Z dwóch źródeł. Pierwsze źródło to jest Konfederacja, drugie źródło to jest Fundacja Batorego, jest hasło resetu konstytucyjnego. Czy Prawo i Sprawiedliwość myślą politycy, czy pan myśli o tym, że potrzebny jest reset konstytucyjny, żeby dalej nie brnąć w ślepą uliczkę, no nie wiem, alternatywnego Trybunału Konstytucyjnego, którego nie uznaje pół Polski? Po co to? Dojdę do sedna tego pytania. Niemniej na początek pozwolę sobie na pewien komentarz względem Konfederacji w tym sporze, bo fajnie rzucać hasła pod tytułem zróbmy reset konstytucyjny, pojednajmy się i patrzeć z boku na to, co się dzieje aktualnie.

8:44 · Kwestia resetu konstytucyjnego 2

Aktualnie dzieje się tak, że ta część, można powiedzieć, naszego narodu, która aktualnie sprawuje władzę, jest gotowa używać siły, żeby spacyfikować pogląd z drugiej strony naszego narodu. To nie jest sytuacja normalna i w tej sprawie trzeba się opowiedzieć po jednej bądź drugiej stronie. Konfederacja tego nie robi. Nie ma polityków Konfederacji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Oni się biernie przyglądają temu, że można siłowo organ konstytucyjny w naszym państwie przejmować. Tym samym Niejako legitymizując to, co robi ta władza. Ja jestem zawiedziony tym, że rozumiejąc postulat konfederacyjny finalny, że oni taką mają wizję, że każda ze stron musi trochę odpuścić, żeby znaleźć jakieś porozumienie, to jednak, żeby do tego stołu usiąść, musi być jakiś stan, w którym jest to w ogóle możliwe.

I to jest najważniejsza zasada w państwie, której oni przestrzegają, że tylko oni mają prawo rządzenia. W takich warunkach, takiej mentalności, takim podejściu instrumentalizacji również służb siłowych w naszym państwie, no nie ma mowy o tym, żeby mogło dojść do porozumienia, aczkolwiek z perspektywy abstrakcyjnej jak najbardziej lepiej byłoby, żeby w naszym państwie tego sporu nie było. Tylko, że trzeba spojrzeć, kto jakie ma cele w tym sporze. Jakie ma cele, to też pokaże Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która pewno będzie rekomendować Sejmowi postawieniu przed Trybunałem Stanu prezesa Narodowego Banku Polskiego, czyli pana profesora Adama Glepińskiego. No cóż, finanse publiczne są w dramatycznym stanie, rząd sobie z tym nie radzi.

14:05 · Zakonczenie rozmowy i przyszłość 2

A chodzi o to, żeby właśnie jakiekolwiek wybory w Polsce nie były w stanie czegokolwiek zmienić z tej perspektywy głównych instytucji państwowych, konstytucyjnych. A, sobie wygra prezydent, prezydenturę jakiś tam pan Karol Nawrocki, nieważne. Weto ma? A, jakieś tam rozporządzenie załatamy, Unia pomoże, Unia przyklepie. Chce blokować ambasadorów, bo chce uczestniczyć w tym procesie? A, nasz Trybunał wszystko klepnie, on nie ma prawa niczego zmieniać. W przyszłym roku wybory. Przyjęty siłowo ten Trybunał byłby. Wygrywa wybory prawica. Cokolwiek wprowadzi, taki siłowo przyjęty Trybunał obali, a Unia Europejska będzie biegła z oklaskami dla tego pseudo-Trybunału, że tutaj dobrali się do władzy jacyś ludzie, którzy chcą niszczyć praworządność znowu.

Jakieś ustawy chcą uchwalać? Jakie ustawy? Jest Brukselski Trybunał w Warszawie i on decyduje, co jest w Polsce prawem. Dla takiego bantu stanu, jakiegoś państwa skolonizowanego, ma być taki system. No niestety tak to, w mojej opinii, tak to wygląda. Tak jest, żeby spacyfikować państwo jak najszybciej, żeby również wybory w przyszłym roku nie miały żadnego znaczenia. Tak, nie może zakończyć się nasza rozmowa na koniec. 30 sekund, żeby powiedział pan coś pozytywnego. Panie redaktorze, Trybunału nie przejmą dzięki Polakom, a wybory wygramy i tego Tuska pogonimy, a jego kamarylę rozliczymy. Jestem przekonany, że jest to możliwe, ponieważ żaden sondaż Tuskowi od dwóch i pół roku nie daje samodzielnej większości w różnych konstelacjach.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.