Jabłoński zgłosił sprawę Berka do CBA. „Mamy problem z dokumentami”
Rozwój Plus przygotowuje się do kolejnego etapu działalności politycznej, a w najbliższych tygodniach ma przedstawić więcej szczegółów dotyczących swoich planów. Paweł Jabłoński deklaruje, że ugrupowanie chce przekroczyć 10 proc. poparcia i wyraźnie odróżnić się od bardziej radykalnej części prawicy.
Kwalifikuje się lub nie do subwencji z budżetu państwa. Więc partia jest takim narzędziem, które jest po prostu w polityce najbardziej adekwatne do tego, żeby walczyć o głosy wyborców. Czyli co? Powstanie partia Mateusza Morawieckiego? Taki mamy plan. Kiedy? Pewnie w najbliższych tygodniach będziemy trochę więcej na ten temat mówili i ogłaszali. Jaka będzie charakterystyka tej partii? Myślę, że jak ktoś obserwuje to, co działo się przez ostatnie półtora miesiąca, to widzi, jakie są podobieństwa i różnice między Prawa i Sprawiedliwością a Rozwój Plus. Na pewno się zgadzamy, mam taką nadzieję przynajmniej, co do zasadniczego celu, że jest nim odsunięcie od władzy tego fatalnego rządu. I zdecydowana większość kolegów z PiS-u uważa podobnie.
Już tam nazwa nazwą, ale jeśli rzeczywiście Prawo i Sprawiedliwość planuje na najbliższe tygodnie kolejne wydarzenia programowe, dyskusje, to ja się z tego bardzo cieszę i mam wrażenie, że troszeczkę Też to rozstanie z nami trochę może zmobilizowało część kolegów w PiS-ie do jakiejś refleksji. Jeśli tak, to bardzo dobrze. Czyli to już jest rozstanie, ale czy nie ma tego niepokoju? Albo może inaczej, po co o niepokoju, kiedy można pozytywnie... Na jaki wynik, myśli pan, może liczyć partia, która powstanie ze Stowarzyszenia Rozwój Plus? Będziemy walczyli o to, żeby... Był jak najlepszy, ale tak realistycznie. Sukces to jest 12% czy 38%? Realnie patrząc, jak się spojrzy też na historię tego rodzaju ruchów politycznych, to były...
Już znowu w dużym uproszczeniu dwa sposoby ich powstawania. Były ruchy polityczne, które były tworzone de facto odgórnie, ale przedstawiane jako nowa siła. Były takie ruchy jak Polska 2050, jak wiosna Roberta Biedronia, ruch Palikota. To się zaczynało zwykle od takiego nagłego startu, wielka konwencja, ludzie zupełnie gdzieś tam niby z zewnątrz, ale w praktyce oczywiście miało to służyć utrzymaniu władzy przez partie establishmentowe. Były natomiast też takie przypadki, które trochę w odmienny sposób powstawały i takim przypadkiem było samo Prawo i Sprawiedliwość. Dwadzieścia kilka lat temu z AWS-u powstało Prawo i Sprawiedliwość, równolegle niemalże z tym, jak powstawała Platforma Obywatelska wtedy z Unii Wolności i mniejszej części AWS-u. No i wtedy również Prawo i Sprawiedliwość zaczynało od takich wyników na poziomie 6-7.
Po co Tusk napędza zwolenników Braunowi? Ktoś zapyta. Otóż po to, że jeśli Braun uzyska taki wynik, że bez niego nie będzie się dało stworzyć rządu, no to albo powstanie jakiś rząd, który będzie totalnie niestabilny, bo wiem, że część kolegów w PiS-ie to by nawet zgodziła, ale myślę, że Jarosław Kaczyński już na przykład niespecjalnie chętnie No albo właśnie, nie powstanie żaden rząd. I wtedy Donald Tusk powie, no zobaczcie, ja rządziłem tak, że tam, prawda, krytykowaliście mnie, nie było super, no ale przynajmniej była jakaś stabilność, robimy nowe wybory i Platforma będzie wtedy starała się poprawić swój wynik. Myślę, że taki jest ten plan, de facto plan B, no bo planem A zawsze jest zwycięstwo, ale myślę, że Tusk wierzy na ten jego plan A, są bardzo małe szanse. Więc do tego on dąży. Ja ze swojej strony kompletnie sobie nie wyobrażam, żebyśmy byli w koalicji z Grzegorzem Brownem, człowiekiem, który, przypominam, że chciał
Nie być wpisanym na list radców prawnych, tylko wykonywać zawód radcy prawnego. Tymczasem pan Maciej Berek przez ostatnie 29 lat, jeśli dobrze policzyłem, od momentu kiedy pierwsze informacje się pojawiają w 1997 roku, Zaczynał karierę w Kancelarii Senatu, potem pracował w Najwyższej Izbie Kontroli, pracował dla poprzedniego rządu Donalda Tuska, był szefem Rządowego Centrum Legislacji, pracował w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, potem wrócił do NIK-u, wrócił do Kancelarii Senatu. Przez jeden rok miał otwartą Kancelarię Radcy Prawnego, no a potem znowu wszedł do rządu i został ministrem. W toku kontroli poselskiej zapytałem wszystkie te instytucje, czy pan Berek był zatrudniony jako radca prawny. No i żadna z tych instytucji nie potwierdziła tego, a zdecydowana większość zaprzeczyła.
Powiedziała, nie, nie był radcą prawnym. Na przykład w NIK-u był doradcą prawnym, ale to nie jest to samo co radca prawny, tak mi pisze NIK, bo tak jest, rzeczywiście to jest trochę inny typ pracy, inny typ stanowiska. Pan Berek mówi, ale ja mam tu wpis na listę i to wystarcza, a poza tym ja mogłem zawierać takie indywidualne umowy z klientami, nawet jak robiłem w tym czasie co innego. I to jest prawda, mógł. No tylko, że jeśli je zawierał, to po pierwsze miał obowiązek informowania swoich pracodawców, uzyskiwania zgody na takie umowy. On uzyskiwał w tym czasie zgody na inne umowy. Na przykład prowadził zajęcia dydaktyczne, szkolenia. To wszystko pan sprawdził. To wszystko są oficjalne odpowiedzi instytucji. Ja prowadziłem tą kontrolę poselską od połowy sierpnia. Kiedy pan premier Tusk ogłosił, że pan Berek będzie tym kandydatem, no wtedy ja wysłałem te pismo i one zaczęły do mnie spływać właśnie na początku września.
Przedstawiłem to wszystko. Zachęcam każdego z naszych słuchaczy. Strona berek-fakty.pl. Tam jest wszystko pozbierane, wszystkie dokumenty są do pobrania, ze wszystkim się można zapoznać. No i teraz Do czego doszliśmy? Jeżeli pan Maciej Berek twierdzi, że w tym samym czasie, kiedy był ministrem u pana Tuska, był szefem RCL-u, był dyrektorem w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, w NIK-u, w Kancelarii Senatu, w tym samym czasie równolegle zawierał jakieś umowy, No to gdzie on je zgłosił? Dlaczego nie ma wpisów w rejestrze korzyści na przykład? Dlaczego nie ma tego w oświadczeniach majątkowych? Stąd wniosek do CBA, żeby to skontrolowało. Dlatego, że to właśnie CBA jest organem uprawnionym do tego. Kto wie, czy się nie okaże, że zaraz ci, którzy tak pana Berka promowali, czy nie oddali mu tutaj jakieś niedźwiedzie i przysługi, bo jeśli
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Paweł Jabłoński opisuje plan powstania partii Rozwój Plus i porównuje ją do innych politycznych formacji.
Jabłoński analizuje historię powstawania partii politycznych i ocenia perspektywy Rozwoju Plus.
Jabłoński omawia strategie i motywacje polityków w kontekście potencjalnych koalicji i wyborów.
Jabłoński opisuje powód zgłoszenia Macieja Beraka do CBA i jego konsekwencje dla kandydatury.
Jabłoński omawia sytuację Trybunału Konstytucyjnego i propozycje naprawy tej instytucji.
Jabłoński analizuje rolę Roman Giertycha w polskiej polityce i jego wpływ na rządzące partie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozwój Plus przygotowuje się do kolejnego etapu działalności politycznej, a w najbliższych tygodniach ma przedstawić więcej szczegółów dotyczących swoich planów. Paweł Jabłoński deklaruje, że ugrupowanie chce przekroczyć 10 proc. poparcia i wyraźnie odróżnić się od bardziej radykalnej części prawicy.