Die Linke chce przejąć Czerwony Ratusz. Bogatko komentuje sytuację w Berlinie
Die Linke wygrała wybory do berlińskiej Izby Deputowanych, zdobywając 25,3 proc. głosów. Wynik otworzył partii drogę do rozmów o utworzeniu władz stolicy, ale jednocześnie wywołał debatę dotyczącą antysemityzmu oraz kontaktów jednego z jej polityków ze środowiskiem berlińskich klanów. Jan Bogatko komentował w Radiu Wnet sytuację po wyborach.
No oczywiście trudno jest sprowadzać walkę polityczną w Niemczech tylko do Tylko do jednej rzeczy. Poseł do Simu, Ferat Kocak, wezwał Kleina do złożenia mandatu poselskiego, bo przecież nie może być czegoś takiego. Tymczasem Lewica chce oczywiście zdobyć Ratusz. Ratusz nazywa się w Berlinie Czerwony, co nie znaczy, że już tam komuniści siedzą. On jest zbudowany z czerwonej cegły, ale teraz będzie czerwony od środka, nie tylko na zewnątrz.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Die Linke wygrała wybory do berlińskiej Izby Deputowanych, zdobywając 25,3 proc. głosów. Wynik otworzył partii drogę do rozmów o utworzeniu władz stolicy, ale jednocześnie wywołał debatę dotyczącą antysemityzmu oraz kontaktów jednego z jej polityków ze środowiskiem berlińskich klanów. Jan Bogatko komentował w Radiu Wnet sytuację po wyborach.