Czy modlitwa może odmienić los całej rodziny?
Ewa i Grzegorz z Trzcianki w rozmowie z Magdą Woźniak opowiada o cudzie uzdrowienia syna, spotkaniu z prof. Wandą Półtawską oraz niezwykłej sile 18 kobiet, które codziennie o 5:00 modlą się na Różańcu.
Co ja wtedy robię? Idę wtedy do swojej izolatki na szczęście, bo miałam pokój jednoosobowy i zaczynam po prostu się kłócić, kłócić z Panem Bogiem. Ja myślę, że było słychać na korytarzu, ale wszyscy się bali do mnie wejść wtedy, więc mogłam być spokojnie sama. I mówię tak, ja nie wiem Panie Boże, co Ty wymyślisz, ale to się tak nie skończy, bo po pierwsze, Niedziela Miłosierdzia, pach, tak, o cokolwiek poprosisz, będzie. Ja prosiłam o zdrowe dziecko, a tutaj jest chore dziecko. Mówię, nie, ja nie wiem, co Ty wymyślisz. I zaczęłam modlić się właśnie do wszystkich patronów świętych, między innymi właśnie do Maksymiliana Maria Kolbe, również do Jana Pawła II. I to był właśnie taki krzyk, taki targujący się trochę Abrahama właśnie,
Że będzie modlić się za kapłanów i osoby zakonne, Które są perłą dla Jezusa, dla Boga. Tak jest to napisane. Jezus tak mówi, że są moje perły, więc te siostry mają w rękach te perły i modlą się właśnie za kapłanów. I też to zgromadzenie ma przygotować jak gdyby świat na ostateczne przyjście Chrystusa. One, siostry, mają wymadlać miłosierdzie dla świata. I to jest ich główny charyzmat. Siostry trzy wstąpiły najpierw właśnie w myśli Bożu, do zgromadzenia aktywnego i tam wiedziały w sensie, że to nie jest ten charyzmat, w którym one chciałyby żyć, to nie jest ich misja, powołanie, że one chciałyby do klauzuli.
I jak tam się przyjmowały, to dały właśnie taką prośbę, że właściwie to one tu by nie chciały być, ale nie ma tego zgromadzenia klauzulowego, więc przyszły tu. I wydarzyła się taka historia, że trzy te siostry były u swoich spowiedników i otworzyły przed nimi swoją duszę, powiedziały o tym. I ten spowiednik powiedział, to wy mówisz, to ty droga siostro powinieneś to założyć. I druga dostała taką samą informację i trzecia taką samą. I spotkały się po prostu przed drzwiami do przełożonej i tam dopiero ze sobą porozmawiały, że one wszystkie trzymają to samo po prostu jakby przekazane od spowiednika. Za to uznały to za palec Boże.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magdalena Woźniak wprowadza gościa Ewę Grześ, która opowiada o swoim synie Maksymilianie i cudzie uzdrowienia.
Ewa opisuje sytuację z chorobą syna Maksymiliana i jej modlitwy do Pana Boga o jego uzdrowienie.
Ewa opowiada o swoich modlach i cudze uzdrowienie syna Maksymiliana w Rybnie.
Ewa opisuje historię powstania zgromadzenia Sióstr Służebniczek Bożego Miłosierdzia i jej relacje z nimi.
Ewa opowiada o Krągu Miłosierdzia i Różańcu, a następnie przedstawia swoją znajomość z panią Wandą Pułtawską.
Rozmowa o spotkaniu z reżyserem filmu Duszka, panią Wandą Pułtawską, i jej marzeniach o spotkaniu z twórcą filmu. Opowieść o organizowaniu spotkania i jego konsekwencjach, w tym o spotkaniu z panią profesor Wadą Pułtawską w Krakowie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ewa i Grzegorz z Trzcianki w rozmowie z Magdą Woźniak opowiada o cudzie uzdrowienia syna, spotkaniu z prof. Wandą Półtawską oraz niezwykłej sile 18 kobiet, które codziennie o modlą się na Różańcu.