Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Czas na Motorsport #124 - Tymek Kucharczyk: celem na przyszły sezon są starty w Formule 2

10.09.2025 ·52 min 33 s

Tymek Kucharczyk, po 6 rundach Euroformula Open Championship, jest liderem klasyfikacji kierowców. Mówi o pozytywnych doświadczeniach w serii wyścigowej i ambitnych planach na przyszły rok. W programie również podsumowanie weekendu WEC Lone Star Le Mans z udziałem Roberta Kubicy i zwycięstwo Romana Bilińskiego w sprincie Formuły 3.  Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz. 

Mianowicie sytuacja pomiędzy kierowcami McLarena. Norris jechał na drugiej pozycji przed Oskarem Piastrim. Na czwartym miejscu za Piastrim jechał Charles Leclerc. No i tak McLaren przeciągał, przeciągał decyzję o... Po zawołaniu swoich kierowców po zmianę opon, że najpierw ściągnął ostatecznie Oskara Piastriego w obawie przed podcięciem, przed Sharla Leclerca, no i Piastri odbył pitstop, potem Norris też odbył pitstop, z tym, że Norris nie dość, że został ściągnięty drugi, to jeszcze... Pojawiły się problemy z dokręceniem lewego przedniego koła u niego i jego pitstop trwał jakieś 3-4 sekundy dłużej niż powinien.

No i przez to Norris wyjechał za Oskarem Piastrim, tracąc swoją drugą pozycję na rzecz Piastriego. I McLaren podejmuje decyzję o tym, by kierowcy zamienili się pozycjami. Wielkie kontrowersje, tak nie można to, niesportowe. No i jak ty się na to zapatrujesz? Ja to trochę porównałem do tego, jak jest z tak zwaną włoską potrawą, czyli przez niektórych mówi się, że nie jest, ale z pizzą z ananasem, no w sumie można. Tylko po co? W zasadzie dla stawki z przodu tutaj, czyli mówimy o Mistrzostwach Świata, to oczywiście ten układ na niekorzyść Norrisa działał.

Jeżeli by Oskar dojechał, przed nim, ale z drugiej strony, patrząc pod pryzmatem właśnie Oscara, jeżeli zespół popełnił błąd, no to on za bardzo, no to nie była jego wina. On nie odebrał tej pozycji jemu na torze jakoś, nie popełnił jakiegoś błędu, czy jakiś zawodnik go nie wypchnął, więc mógł ewentualnie nie zgodzić się na to. Ale tutaj szybko została podjęta decyzja z Grand Prix Węgier zeszłorocznego. kiedy to właśnie Lando Norris zjechał szybciej i w ten sposób został podcięty przez Oscara, który zjechał później i zespół musiał oddać, znaczy musiał teoretycznie oddać tą pozycję Oscarowi, bo takie były wcześniejsze ustalenia i tutaj szybko też Oscar został poinformowany o tym, że w zeszłym roku było inaczej.

Lando Norris po wyścigu mówił, że jeżeli sytuacja by była w drugą stronę, to on z tym też by nie miał problemu, Sytuacja kontrowersyjna z zewnątrz, ale jeżeli mówimy tutaj o planie na wyścig, no to nie ma za bardzo o czym mówić. Jeżeli nawet ja bym był na miejscu Andrei Steli, to myślę, że tak samo bym zadecydował, że tę pozycję trzeba by było oddać Lando i uważam, że po prostu Oskar to zrozumiał. Ja się też do tego przychylam. Generalnie miałem takie poczucie, że za duża krytyka spadła na barki McLarena za to, co zrobili z perspektywy szefa zespołu, z perspektywy ludzi tam na Pitwallu.

Znaczy no tak, Lando sam powiedział, że on rozumie różne opinie, które pojawiają się odnośnie właśnie tego dokręcenia Kołaj, że to nie jest wina Oskara, że dłużej Lando był w boksie. Więc myślę, że jakby nawet dojechał do mety za nim, to gdzieś tam na pewno przez kilka dni mógłby odczuwać dosyć taki większy dyskomfort, ale może później by się z tym pogodził. Chociaż myślę, że drugi raz, jeżeli by miał pomóc też Oskarowi, no to by się to na niekorzyść Oskara przechyliło i gdyby potrzebował punktów od Lando, no to by tych punktów nie zdobył. Więc tutaj jest ta gra zespołowa i też trzeba mimo wszystko brać to pod uwagę, że McLaren cały czas jeszcze walczy o mistrzostwo świata.

Niby mają dosyć pewną komfortową sytuację co do wywalczenia dwóch mistrzostw świata, ale mimo wszystko cały czas walczą i też trzeba uzbroić się w taką cierpliwość, że to może zaprocentować w przyszłym sezonie, bo nie wiadomo jakie będą konstrukcje w 2026, kto jak trafi z formą, więc myślę, że to na przyszłość też będzie procentowało i takie rzeczy też mogą być później wykorzystywane. No tak, ale może też być tak, że w zasadzie będzie to trzech razy sztuka i już po prostu McLaren będzie egzekwował tą starą zasadę w Formuły 1, że pierwszeństwo pit stopu ma zawsze ten, kto jedzie po prostu z przodu, czyli w tym przypadku Lando Norris. No w każdym razie takich problemów, zagwostek z poleceniami...

co mogą, ale to nie jest jeszcze to, na co liczą i prawdopodobnie już do końca sezonu nie będą mieli na co liczyć, bo Ferrari już teraz cały swój ciężar przeniosło na sezon 2026. Tutaj w kwestii jeszcze samego tempa Ferrari to trzeba też powiedzieć, że oni tak jak wspomniałem wcześniej ustawili samochód bardzo... pod proste, te długie proste na torze Monza i bardzo dużo tracili w zakrętach, szczególnie w tym szybkim Ascari czy w Parabolice i mimo, że osiągali większe prędkości na prostych, no to nie kompensowały one tej straty czasu w tych... zakrętach, tak samo na Rodzi, czy w jednym, czy drugim Lesmo. Nawet nie dało się z tego wyciągnąć pole position, chociaż było całkiem blisko, ale jednak te drugie przejazdy kwalifikacyjne już nie były takie dobre, jak choćby Maxa Verstappena, czy Lando Norrisa.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.