Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

24.11.2025 Mizofonia - Duch

25.11.2025 ·2 godz 0 min

Mizofonia poleca się na wieczór! Nie chcę zdradzać za dużo, bo wymuskane, mało znane pyszności będą moją dumą na playliście na dziś. Mocno kojąca, trochę eksperymentalna, trochę ambientowa selekcja spowoduje, że zimę będziemy witać uzbrojeni w piękną muzykę. Będą nowości (nie tylko te wydawnicze - Pan ze zdjęcia poniżej chociażby!), ale i kilka projektów, które jeszcze nie gościły w poniedziałki na antenie. Słuchacze przybywajcie!

Zachwycałem się od momentu wydania i ukazania się płyty Replika, ale teraz możemy delektować się nową płytą Tranquilizer. Tak nazywa się ten album i masa zawirowań przede wszystkim związanych z wydaniem tegoż właśnie krążka. Doczytuję się, że były jakieś uploady. utrata danych i masa innych nieprzyjemnych rzeczy. Ale clue tego albumu jest takie, że Lopatin zainteresował się próbkami dźwiękowymi i samplami, które odnalazł w czymś, co nazywa się Internet Archive. Jeżeli ktoś nie wie, to jest taka internetowa biblioteka w klimacie non-profit, że tak powiem.

I jest to w formie strony internetowej powiedzmy archive.org i tam można znaleźć masę różnych materiałów audiowizualnych, sampli. książek, nagrań różnego typu od takich, które można później wykorzystać w swoich nagraniach. Dlatego Tranquilizer poniekąd jest płytą bardzo mocno orbitującą wokół nurtu Plunder Phonics. ale wydaje mi się, że ten album to coś więcej. Ja dzisiaj specjalnie na potrzeby audycji wybrałem o dziwo te spokojniejsze utwory, chociaż wydaje mi się, że ta taka samplowana dzika nerwowość, która jest znana chociażby ze wspomnianego już albumu Replica, również gdzieś orbituje i unosi się nad tym albumem.

On jest trochę jak taki realizm magiczny w muzyce. To co słychać wydaje się aż tak nierealne, że aż magiczne właśnie. Mimo, że to po prostu kolejna płyta. A może po prostu aż kolejna płyta. One Oh Tricks Point Never jeszcze w dwóch utworach. Fear of Symmetry i Cherry Blue. Słuchamy jeszcze ciepłego, zaledwie trzydniowego krążka od Daniela Lopatina. One Oh Tricks Point Never z płyty Tranquilizer.

Troszkę przesterowana, magiczna, baśniowa, rzegłbym nawet, nowa płyta One No Tricks Point Never. To fragmenty albumu Tranquilizer wybrzmiewają do końca w tle. Warto się zapoznać z całym materiałem, bo jest tam jeszcze coś, co można by nazwać takim nerwowym, ale poniekąd kontrolowanym niepokojem. Również to uczucie wylewa się w albumie, który za chwilę pojawi się na 95.9. Tego pana jeszcze nie było, jego aktywność muzyczna rozpoczęła się w 1991 roku. Już wtedy tworzył pierwsze nagrania.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.