24.11.2025 Mizofonia - Duch
Mizofonia poleca się na wieczór! Nie chcę zdradzać za dużo, bo wymuskane, mało znane pyszności będą moją dumą na playliście na dziś. Mocno kojąca, trochę eksperymentalna, trochę ambientowa selekcja spowoduje, że zimę będziemy witać uzbrojeni w piękną muzykę. Będą nowości (nie tylko te wydawnicze - Pan ze zdjęcia poniżej chociażby!), ale i kilka projektów, które jeszcze nie gościły w poniedziałki na antenie. Słuchacze przybywajcie!
Elektroakustyka, Modern Classical, to są takie, no powiedzmy, fundamenty tej właśnie płyty, chociaż wydaje mi się, że jest to jeden z tych albumów, który kompletnie nie brzmi tak, jakby ukazał się 20 lat temu. Andrzej Kiliczenko, to już za nami jego... Wersja muzycznych iluzji Optical Illusion i Illusion of Safety. Dwa utwory z tej właśnie płyty przed momentem. My powoli będziemy dreptać w stronę zamknięcia pierwszej mizofonicznej godziny. I powoli będziemy również dreptać się w stronę klasycznego ambientu, tego takiego mroźnego, padowego i pełnego prostych patentów, które wlewają się do mózgu, tak?
Kolejny artysta, którego chciałbym wam zaprezentować jako kontynuacja tego małego kącika, który zrobił się przed tygodniem, jest Yasuhiko Fukuzono, czyli pan, który nagrywa pod pseudonimem Aus. Jego płyta Light in August Later to jest troszkę elektroakustyczny eksperyment, troszkę naiwny dźwiękowo, pełen prostych melodii zahaczających o właśnie elektroakustykę, o modern classical, o ambient. w tak delikatnej, subtelnej i sympatycznej formie, że w opozycji do ostatniego zakładu patologii dźwięku, który miałem przyjemność dla was prowadzić, odpaliłem sobie ten album na powrocie i bez mała skończyłem spacerując ulicami Olsztyna bez korzystania z żadnego transportu, tak aby ta płyta podczas tej podróży z tak zwanego buta
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mizofonia poleca się na wieczór! Nie chcę zdradzać za dużo, bo wymuskane, mało znane pyszności będą moją dumą na playliście na dziś. Mocno kojąca, trochę eksperymentalna, trochę ambientowa selekcja spowoduje, że zimę będziemy witać uzbrojeni w piękną muzykę. Będą nowości (nie tylko te wydawnicze - Pan ze zdjęcia poniżej chociażby!), ale i kilka projektów, które jeszcze nie gościły w poniedziałki na antenie. Słuchacze przybywajcie!