Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

18.02.2026 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski

18.02.2026 ·1 godz 52 min · 2 rozdziały · 2 sponsorów

W audycji oprócz nowości muzycznych usłyszycie dwie rozmowy Michała Napiórkowskiego:Z Kubą Staniakiem, niezależnym organizatorem reprezentujący kolektyw No Fun Booking (wcześniej związany z Radiem UWM FM), który opowie o wydarzeniu Primordial Serpent AscendsZ Wojtkiem Krupińskim i Mikołajem Maszotą z zespołu Wizje Peryferyjne, który w sobotę zagra koncert w Carpenterze

Piosenka na pianinie. Uwierz w Muzykę, Michał Napiórkowski. Names mentioned, No Fun Booking, Wizje Peryferyjne,

Radio UWM FM wspierało promocję Sundice Festival i mam nadzieję, że będziemy mieli okazję robić to nadal. A teraz póki co skupiamy się na innym wydarzeniu, które niejako zainauguruję. Granie na żywo na scenie Baza czy też Carpenter Baza Stage, bo funkcjonują dwa fanpage w internecie, ale o szczegółach już opowie nasz gość. Słuchacie Radia UWM FM 95 i 9. Dziś ze mną na antenie jest Kuba Staniak, organizator koncertu, o którym również dziś opowiemy całkiem dużo już w sobotę 21 lutego w olsztyńskiej bazie Wielkie Metalowe Święto, za które właśnie odpowiada Kuba Staniak, a raczej kolektyw No Fun Booking, na którego czele stoi. Cześć Kuba.

Było bardzo fajnie, było bardzo olsztyńsko. Trzeba patrzeć do przodu. Ty wylądowałeś ostatecznie w Koszalinie i tam od paru lat, a mieszkasz już znacznie dłużej, starasz się odbudować scenę koncertową, niejako od podstaw. Nie sam oczywiście, tylko pod szyldem kolektywu No Fun Booking. Czy gdy zaczynaliście z No Fun Booking zapraszać metalowe przede wszystkim zespoły do Koszalina, czułeś, że to jest szalona koncepcja, czy że to się ostatecznie uda, bo przecież można już chyba mówić o sukcesie waszych działań? Wiesz, w undergroundzie tak naprawdę trudno zmierzyć słowo sukces. Tak naprawdę chodziło o stworzenie tutaj lokalnie jakiegoś sposobu spędzania czasu subkulturowo. Chodziłem ulicami, widziałem ludzi w metalowych koszulkach, a nie było, wiesz, tego takiego święta, gdzie wszyscy mogą się spotkać, napić złocistego płynu i pogadać o totalnych pierdołach, czyli nie co tam w pracy, tylko a czy słyszałeś ostatni album tego i tego.

Zresztą nie tylko tras, tylko nawet jakichś jednych, pojedynczych, wyjątkowych koncertów, więc... Taki miałem cel i właściwie od samego początku, od pierwszego gigu, nie pamiętam już, który to był rok, 2021 albo 2022, przyszło 30 osób, czy tam 39 jakoś tak w tym przedziale i ja byłem totalnie szczęśliwy, a potem było tylko lepiej i tak to się kręci. Już chyba zrobiliśmy tych koncertów tutaj 35. No i doszło do sytuacji, w której wy jako No Fun Booking organizujecie trasę ogólnopolską. Teraz taka skoszalina przez Olsztyn zmierzy do Warszawy, a w planach czy też już na etapie realizacji kolejne wasze działania, o czym jeszcze pewnie dziś powiemy. No to wspomniałeś o tych ludziach, którzy wraz z tobą tworzą No Fun Booking.

Może trochę szerszy rys byś przedstawił, bo ja ich znam osobiście, ale nasi słuchacze może by chcieli poznać, a może znają nawet jedną dziewczynę, która również do No Fun Booking przystała jakiś czas temu. Dokładnie, no przystała też dlatego, że jesteśmy parą z Patrycją i w sumie jakby nie patrzeć Booking nas trochę połączył, bo Patrycja, czyli Banshee Booking, Też robiła koncerty w Olsztynie przez jakiś czas, tylko to się tak złożyło, że kiedy ja się wyprowadziłem, to ona zaczęła tutaj robić koncerty. Ja z dystansu obserwowałem przez wydarzenia na fejsie, co tutaj się dzieje w Olsztynie i zazdrościłem wszystkim tym, którzy mieli te wszystkie furie, dope lordy, to co po prostu za moje, że tak powiem, kadencji do Olsztyna nie zjeżdżało.

No i tak naprawdę w ogóle fakt, że zacząłem robić booking w Koszalinie, to zainspirowałem się Te parę lat temu tym, co robiła Banshee i z drugiej strony też byłem mocno zainspirowany tym, co za moich czasów olsztyńskich robiło stowarzyszenie Olsztyn Old Underground, bo też się załapałem na złoty czas, kiedy odbywało się mnóstwo koncertów, zwłaszcza w przystani Marina, jeszcze w Undergroundzie przecież czasami coś się w Mołotowka odbywało. Jeszcze było, nie pamiętam, może ty mi podpowiesz, koło stacji benzynowej na Kortowie, tam był przez pewien czas klub Pineska, dobrze kojarzę? Zgadza się, tam chociażby Exploited wystąpiło. No właśnie, o tym mówię. Exploited, Blinded, Armia, to na jednym koncercie w ogóle wszyscy wystąpili.

Działalnością No Fun Booking doprowadziliście do sytuacji, że to Koszalin jest teraz rozgrzany, gorący od dźwięków death metalowych, black metalowych czy innych alternatywnych, a nie Olsztyn, który od niezbyt długiego, ale jednak już nam tu dłużącego się czasu nie stanowi jakiejś szczególnie atrakcyjnej miejscowości na mapie koncertowej, no ale liczymy właśnie, że za sprawą Bazy. Wszystko się zmieni. Taki pierwszy poważny test tej sceny, na której już były wydarzenia klubowe, ale jeszcze nikt nie grał na żywo. Już właśnie teraz, w sobotę, 21 lutego, pomówmy o Primordial Serpent Ascent. To jest hasło, że tak powiem, narzucone przez zespół Devil Priest, którego to jest taka mini traska.

Będę troszkę z pozycji klęczek realizować ten gig. Drugi gość zespołu The Viprist też jest trafiony w dziesiątkę, bo jestem wielkim fanem Moloch Letalis, w którym bębni niezmordowany Diabolizer, który oprócz tego, że ma chyba 20 innych zespołów. Jeszcze wydaje jakiegoś undergroundowego zina pod nazwą Worship Him Zim i jest totalnie oddaną postacią w undergroundzie. Nawet jakiś czas temu, kiedy my jako Booking wydawaliśmy swojego zina, No Fun Zim, no to zrobiliśmy sobie wymiankę. Wysłaliśmy mu dwa egzemplarze. On nam odesłał nie dość, że Worship Him Zim to jeszcze płyty swoich zespołów, więc fajnie będzie w końcu się zobaczyć w żywe oczy. No i nieoczekiwanym zwrotem akcji

Naprawdę jest to dla osób postronnych bardzo ciekawe zjawisko do obserwowania i fajna rzecz do uczestniczenia, mimo że na co dzień takich rzeczy nigdy nawet sobie nie włączysz. No a dla metali jest to wiadomo obowiązek, żeby się stawić, żeby spędzić godzinę przed szafą i zastanawiać się, która koszulka będzie najlepsza. I na koncercie nie poprzestać, tylko potem pójść dalej w miasto i celebrować ten wieczór, żeby tak szybko się nie skończył. Więc myślę, że to jest propozycja absolutnie dla wszystkich, którzy szukają, nazwijmy to, szeroko wrażeń artystycznych na bardzo wysokim poziomie. Co dalej w kontekście No Fun Booking w Olsztynie? Wiesz co, nie ma na razie planów. To nie jest początek jakiejś dużej ekspansji. Po prostu wykorzystaliśmy szansę, która się przydarzyła.

Czy nam po prostu starczy sił, czyli czytaj wolnego czasu po robocie, żeby siadać do drugiej roboty, jaką jest Booking? Czy będą akurat pomysły? Czy może ktoś przejmie inicjatywę w Olsztynie w międzyczasie i zacznie robić sam koncerty? Jest bardzo dużo pytań, ale myślę, że kiedy będziemy już po i nadarzy się jeszcze ponownie taka okazja, żeby zrobić jakieś dwie czy trzy sztuki na północy Polski, pewnie się nie zawahamy. Zobaczymy po prostu, co przyniesie Tak zwane żyćko. My będziemy mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Myślę, że to nie jest szumna deklaracja, tylko realna, że Olsztynie zawsze będziemy pamiętać. W sobotę podczas Primordial Serpent Ascent wiele z tych pytań otrzyma odpowiedzi.

Ja trzymam kciuki za pomyślność wydarzenia. Naszym gościem, moim rozmówcą był Kuba Staniak z No Fun Booking, organizator koncertu w Klubie Baza w sobotę 21 lutego. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dzięki bardzo. Hail Satan. Uwierz w muzykę. Już teraz pierwsze z zaproszeń ufundowanych przez... Sponsorem konkursu jest Baza Olsztyn. A także No Fun Booking. A pytanie konkursowe brzmi, przy jakiej ulicy znajduje się Carpenter Stage Baza? Przy jakiej ulicy Baza będzie podejmować fantastyczne zespoły? 895233999, 895233999. Regulamin konkursu znajdziecie na stronie uwmfm.pl.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.