10.09.2025 Szantowisko - Patryk Pulikowski i Piotr Kowalewicz
Płyńcie z nami cały czas!
Zmył się czas, słoneczny blask W szarych głębinach tonie Niech tuli was do snu poprzask Podmorskich pieśń połoni Niech dobry Bóg sto morskich truk Do hajlo wam prostuje Niech nasze myśli do was mkną Bardzo was tu brakuje Znów dzielna Mona w morze szła By nie dać jej śmierci I jedna ocalała skra, co muszłaby o tym nam donieść.
Niech Bogu będą dzięki, że o dzień nie spowił dzień. Trzeba żeglować, żeby żyć. Czuwaj, a oku z nadziei. Rozmył się czas, słoneczny blask W szarych głębinach tonie Niech tuli was do snu poprzask Podmorskich pieśń połoni Niech dobry Bóg sto morskich truk Do hajlo wam prostuję Niech nasze myśli do was mkną Bardzo was tu brakuje Do nas też kiedyś dotrze sen By sztormiak wziąć swetę I białe skrzydła białych men
Poniosą nas lekko po niebie i popłyniemy z wami chęć, gdzie cudny błękit śni, cudne bieszczady, cudny dzień. Tam w portach radość, wieczny bal, tam zieleń bananowców, tam bryza, czeszek, żywki fal, tam nie ma złych tankowców. Rozmył się czas, słoneczny blask, w szarych głębinach tonie. Niech tuli was do snu poprzask, podmorskich pieśń połoni.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Płyńcie z nami cały czas!