10.09.2025 Szantowisko - Patryk Pulikowski i Piotr Kowalewicz
Płyńcie z nami cały czas!
Słuchacie radia UWM FM. UWM FM. 95,9. SZANTOWISKO. Zapraszają. Patryk Pulikowski i Piotr Kowalewicz. Niech wejdą. Chciałbym ptakiem być Pewien starzec mi rzekł I polecieć daleko tam Gdzie przed laty stał
No tak się zasłuchałem, że... Dobry wieczór, ja też się zasłuchałem. Że aż zapomniałem, że trzeba by o czymś pomówić. Audycję trzeba rozpocząć. Ale przepiękne wykonanie, przepiękna pieśń zespół Atlantyda, Bramy Dublina, tak? Tak, Bramy Dublina. Był pan w Dublinie kiedyś? Nie. A w Dublinie? Też nie. A pan? Nie. Nie? Nie. O, to wszystko przed nami. Oczywiście, że tak. Tak jak dzisiejsza audycja. Co prawda na wyspie byłem, ale nie w tej części. Może byśmy pojechali z tą piosenką tam. I z zespołu Atlantydy. Dokładnie tak. Sławek Klupś przepięknie śpiewał, przepięknie zagrane. Słyszał pan te gitary? Tak. Fajnie, fajnie na początek. Dobry wieczór państwu. Piotr Kowalewicz. Patryk Pulikowski. Szantowisko w środę.
10 września. 10 dzień przed 11. Ale po 9. Ale po 4. Po czwartym. A co było czwartego? Czwartego września obchodził urodziny Piotra Szymańskiego, gitarzysta wielu olsztyńskich zespołów. Serdecznie gratulujemy. Nie będziemy mówić ile tych lat, bo trochę się już tam na liczniku zebrało. Ale żyj nam długo i szczęśliwie i tam żyj pięknie, Piotruś. Wszystkiego najlepszego od szantowiska. I tych dźwięków jak najwięcej i jak najpiękniejszych. Jak najładniejszych. I żeby wszystko stroiło, żeby się nie rwało. Oj, tam zawsze stroi, nigdy się nie rwie i pięknie zawsze gra. No to co, to posłuchamy, bo on pograł trochę. Posłuchamy dwóch piosenek, w których tam Piotr pięknie pograł.
Piotr Szymański, Mietek Folkolsztyn. Ściskamy wszystkiego najlepszego. Ostatnim kursem pójść, ostro na wiatr I w ustach poczuć sól, a w sercu strach To już ostatni rejs, z rejs pogląda śmierć I tylko Jolly Roger, jak zawsze śmieje się Żyć pełnią życia, niczego nie bać się Ze śmiercią pośród ich rów tańczyć Na morza dniem
Szantowisko. Zapraszają Patryk Pulikowski i Piotr Kowalewicz. It's a damn tough life full of toil and strife We weathermen undergo And we don't give a damn when the day is done How hard the winds it blow Cause we're home, we're bound from the arctic ground Dzięki za oglądanie!
Z państwem się słyszymy, mam nadzieję. I że... będzie sympatyczny. I jakieś tam będą w Olsztynie wracają szanty na czas jesienny. Każdy czwartek, każdy czwarty czwartek miesiąca. Cudownie. Będzie okazja, żeby więcej powiedzieć. Powiemy za tydzień więcej. Zaprosimy Państwa na ten koncert. A tymczasem do usłyszenia. A dzisiaj już musimy z Państwem pożegnać Piotr Kowalewicz. Patryk Bulikowski. Płyńcie z nami. Friends and companions together combine And raise up your voices in chorus with mine Let us drink and be merry or grieve to refrain For we may or might never all meet here again
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Płyńcie z nami cały czas!