06.08.2025 Szantowisko - Patryk Pulikowski i Piotr Kowalewicz
Polecamy się na dzisiejszy wieczór‼️ 📻 📣📣📣Nie zabraknie naszych niezrównanych dysput na tematy wszelakie, ⛵będą żeglarskie nuty mniej lub bardziej znane oraz takie zupełnie premierowe🎶💪
Słuchasz radia UWM FM. UWM FM 95,9. Radio UWM FM. Uwierz w muzykę. Szantowisko. Zapraszają. Patryk Pulikowski i Piotr Kowalewicz. Pięknej żarli, odwińcie drej płótna.
Pobujało trochę słonecznie. Tak, właśnie, specjalnie dla ciebie wybrałem taki numer. Ale naprawdę mi się podobało. Co to było? Załoga doktora Bryga, proszę pana. Czyli krajanie tuż z zamiedzy. No, oczywiście, że tak. Wspomnienie portu na dzień dobry. Wspomnienie portu, przepiękny słoneczny wieczór sierpniowy w Olsztynie 16 stopni. I wcale nie padało. To nieprawda, że dach przeciekał, tym bardziej, że prawie wcale nie padało. Dobry wieczór Państwu, Piotr Kowalewicz. Patryk Pulikowski. Szantowisko w środę. Bardzo się cieszymy na to dzisiejsze spotkanie, prawda? Tak, szczególnie, że to pierwsze nasze sierpniowe. Panie Piotrze. Nie będziemy komentować bieżącej rzeczywistości.
Tak, otóż to. No dobrze, skoro wywołałeś dwie kapele, znaczy wywołałeś więcej, ale zagramy dwie z tych, które wam towarzyszyły też na scenie. Bardzo proszę, czyli Flash Crip z tego, co widzieli Atlantyda. I Atlantyda, a przy okazji Piotr śle pozdrowienia z Klewek. A i my uściski ślemy po prostu z Kortowa do Klewek. A teraz, ojej, aż z tego przejęcia. Z tych Bieszczadów. Tak, dokładnie. Flash Creepy Atlantyda. Zimny podłog wiru Wzmuchuje śnieg z rainu
Well, from that day to this I have wandered alone I'm a jack of all trades and a master of none With the sky for me roof And the earth for me floor And I'll dance out me days Drinking whiskey galore Singing mañana es mañana And the juice of the valley for me Szantowisko. Zapraszają Patryk Pulikowski i Piotr Kowalewicz.
Dziuałem, dziuałem i wyszło mi czterdzieści dziewięć. Jak pan tak tym rozsądkiem w Polańczyku się kierował, to chyba trochę więcej, co zostało. Bardzo lubię tę piosenkę i bardzo lubię ten zespół. Tak jest. Nie Robertsi, nasi lokalni, można by powiedzieć. No tak, to już zamiedzy, no Elbląg. Tak jest. Panie Piotrze, kochany. Jak by to powiedzieć? Najprościej. Najprościej? Ja się zawsze boję, wiesz, tego momentu, gdy trzeba... A to już? No już, już, tak. No to tak, no to mówmy to. Szantowisko tak powolutku dopływa do końca.
Dzisiejsze oczywiście. Dzisiejsze to dzisiaj. Nie żegnamy się, to znaczy, jeśli się żegnamy, to tylko na tydzień, tak? Dokładnie tak. Następna środa, znowu tu będziemy o dziewiętnasty. Upalne popołudnie. Tak. w olsztyńskim Kortowie. Zapraszamy Państwa przed radio odbiorniki. Piotr Kowalewicz, Patryk Pulikowski. Będzie nam bardzo miło i wiemy, że Państwo płyniecie z nami. Siedzieliśmy przy ognisku, bo zapadał wieczór już, kilku strudzonych wędrowców, dalej Mississippi szum, garść fasoli, czarna kawa, cztery koni, jeden mór, stary doł po Wisłom, powoli snu.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Polecamy się na dzisiejszy wieczór‼️ 📻
📣📣📣Nie zabraknie naszych niezrównanych dysput na tematy wszelakie, ⛵będą żeglarskie nuty mniej lub bardziej znane oraz takie zupełnie premierowe🎶💪