Mentionsy Mentionsy
Radio RSC - newsy, wywiady, audycje
Radio RSC - newsy, wywiady, audycje

Gość dnia: Borys Łyżeń - kierowca kartingowy (20.03)

20.03.2024 ·21 min 2 s

W środę, 20 marca "Gośćmi dnia" Radia RSC byli: Borys Łyżeń - młody, utalentowany kierowca kartingowy oraz jego tata - Jacek Łyżeń. W rozmowie Maciej Bąba poruszył m.in. temat ostatniego występu kierowcy w pierwszym etapie zawodów "Champions of the future" w Walencji, treningów, łączenia kariery z nauką oraz planów na tegoroczny sezon.

I czuję się bardzo pewnie. A powiedz mi, ponieważ akurat teraz mówimy o tym, że za nami te zawody pierwsze w Walencji, wiadomo, że twoi konkurenci obserwowali, ich trenerzy obserwowali te ekipy, co ty zrobiłeś na tym torze, że w tym momencie po prostu wyrasta gracz, który w tym momencie jak czarny koń praktycznie wszedł w te zawody, wyprzedzić 28 zawodników na 18 okrążeniach, to jest nie lada wyczyn. Mówisz, że znasz już ten tor, ale oni też poznali ciebie. Wiesz, masz świadomość tego, że w tym momencie stajesz się ich konkurentem, takim prawdziwym. Tak, jasne, że mam świadomość, dlatego to mnie jeszcze bardziej napędza. Może nie będę mówił, ale już miałem niektóre historie po wyścigu z innymi kierowcami, także, no to tak jak mówię, czuję się bardzo pewny siebie dzięki temu, że tak się dobrze pokazałem.

A teraz jakie egzaminy przed tobą? Dzisiaj będę zdawał polski i angielski. Dobrze, no to teraz pytanie do taty. Szkoła Chmurze to jest rozwiązanie, które pojawiło się kilkanaście lat temu, jeżeli chodzi o polskie społeczeństwo. Czas pandemii spowodowało to, że wielu rodziców stwierdziło, że można w ten sposób edukować swoje dzieci, ale jest jedno ala. Prawda? Tak, zdecydowanie. Dla nas Szkoła w Chmurze jest doskonałym rozwiązaniem. Byliśmy wcześniej na indywidualnym toku nauczania, ale tak jakby skondensowana ilość egzaminów naraz bardzo to utrudniała, bo trzeba też wziąć pod uwagę, że mamy zarówno testy, jak i wyścigi i na tym też trzeba się skupić.

Mówimy tutaj na temat właśnie tej elity, jeżeli chodzi o młodych kierowców wyścigowych. Natomiast ja wspomnę jeszcze o elicie, jeżeli chodzi o sportowców w naszym kraju, ponieważ akurat Borys w tej elicie się znalazł, a to za sprawą tego, że jest członkiem Orlen Teamu. Zgadza się. To też taki, można powiedzieć, cud numer dwa, który się wydarzył. Bardzo tego chcieliśmy przede wszystkim dlatego, że pojawili się Francuzi, wsparli nas Francuzi i bardzo potrzebowaliśmy takiego bardzo silnego logotypu, jak to się mówi. To jest też również gra psychologiczna. Wyjeżdżamy na tor w pełnym obrębowaniu Sodi jako kierowca fabryczny, ale logotyp Orlen na plecach Borysa, jak to się mówi potocznie, też robi ogromną robotę, ponieważ Orlen występuje w motorsporcie bardzo szeroko.

Ponieważ Orlen sponsoruje, jak wiemy, Formułę 1, pojawia się też w LMP, jest Robert Kubica, jest Kuba Przygoński, jest bardzo dużo w motorsporcie zawodników Orlenu. Już pomijam inne sporty, bo Orlen jest bardzo zaangażowany We wszystkie dyscypliny sportowe, w których startują Polacy i jest to ogromna pomoc. I tu naprawdę już pomijam jakiekolwiek aspekty takie, które wiadomo pomagają w zorganizowaniu budżetu. Tu ogromną robotę robi logotyp. Ten logotyp jest na świecie bardzo znany. Naprawdę już posiadanie tego logotypu daje bardzo duże możliwości i też wydaje mi się bardzo duży szacunek taki, że jeżeli ktoś się znalazł w tym Orlantimie i się pojawia na torze już z tymi logotypami, to już i tak wszyscy wiedzą, że ten zawodnik znaczy wiele.

To nie jest ktoś, kto się pojawił znikąd i do tego dążyliśmy, udało nam się to. Była to droga długa, ale wszystko jest osiągalne, wszystko da się zrobić i rzeczywiście w największych marzeniach, oby się to wszystko utrzymało tak jak jest, czyli ta fabryka Sodi i ten Orlen i żebyśmy mogli dalej budować tą drogę Borysa, żeby mógł spełniać swoje marzenia. Tutaj dużo mówimy właśnie na temat tych potężnych potentatów w świecie sportów motorowych. Natomiast chyba wokół Was też jest kilka osób takich dobrych duchów, które po prostu tworzą tą atmosferę taką, że pomagają, nie przeszkadzają, a w każdej chwili można do nich się zwrócić i powiedzieć, że coś jeszcze jest potrzeba.

Na której byliśmy dwa lata temu. Syn sam podziękował swoim, nazwijmy to, sponsorom, którzy na samym początku pomagali Borysowi. Wspomnę tutaj o panu Wiczyńskim Bartłomieju i panu Dudku Piotrku, którzy tak jakby widzieli to zaangażowanie i w jakimś tam stopniu pomagali Borysowi. To jednocześnie można powiedzieć, że jest też druga strona tej pomocy. Bardzo ważna. I tu z mojej strony jako ojciec muszę bardzo podziękować miastu Skierniewice i przede wszystkim prezydentowi miasta Skierniewice, panu Krzysztofowi Jarzykowi, ponieważ nie znam drugiej osoby, która w taki sposób wspierałaby sportowców i tu jednocześnie mojego syna i żeby tak bardzo w to wierzyła.

Wręcz do tego stopnia, że każda rozmowa, którą przeprowadzam z panem prezydentem kończy się na tym, że wierzę w to, że my się spotkamy w tym Monako, bo taki jest plan. Usiądziemy na trybunach i dzięki tej wspólnej pracy i temu wsparciu, które pan prezydent cały czas nam tak jakby Borys, na koniec jeszcze zadam ci pytanie, ponieważ zawsze mnie zastanawia ten aspekt fizyczny sportowca, ponieważ akurat wiadomo, że

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.