Radio MORS - pasMo raps - 29.03.2023
Radio MORS - pasMo raps - 29.03.2023
Belmondziaka poznałem... Chyba wbił do mnie kiedyś z jakimś ziomkiem przy okazji jakiejś takiej weekendowej posiadówy u mnie w chacie. Wbili na jakimś takim delikatnym rauszyku, coś tam sobie pogadaliśmy, potem szliśmy gdzieś... A, ja potem szedłem na jakieś urodziny na plażę, więc tak coś tam gadaliśmy, ale oni mieli jakby trochę swój świat. To jakby z tytułem, relacja jest taka, że widzimy się rzadko, raczej to są spotkania często gęsto jakieś, że coś jest do roboty po prostu. Jak kręciliśmy klip do The G's, do Drzew i Grzybów, to pojechaliśmy właśnie do Knapa na jego odludzie.
Chociaż wtedy to jeszcze nie było jego odludzie. Właśnie słyszeliśmy, że zamieszkał na wsi ostatnio. Tak, ostatnio już ma swój kont, ale wcześniej mieszkał u takiej, opiekowali się taką panią i tam zajmowali się tym gospodarstwem, więc my z tego skorzystaliśmy, bo pasował ten klimat bardzo do tego klipu. No potem jeszcze tytuł spadł, właśnie jak robiliśmy grymasy, gdzieś tam parę razy na jakichś koncertach, czy gdzieś tam się widzieliśmy. No on zasadniczo ma swoje życie, swój lot, także... A może coś więcej w ogóle o tym projekcie The Gist? To taka jednorazowa akcja, czy coś? Wiesz co, The Gist to jest efekt po prostu bezgranicznej miłości do muzyki naszej, mojej i moich przyjaciół ze Śląska, no bo największym minusem wyprowadzki ze Śląska było to, że zostawiłem tam paru przyjaciół, również muzycznych,
No i przyjechał do mnie, usiedliśmy, nagraliśmy taki numer, który się jeszcze nie ujawnił, pewnie kiedyś go puścimy. Skrzydła w kieszeni się chyba nazywał. No i od tego się zaczęło, że kurde, w sumie zajebiście nam się razem robi muzykę, więc dobrze by było coś z tego wyciągnąć więcej. Potem przyjechał na następny swój przyjazd, pamiętam jak go odebrałem z pociągu, jak powiedział mi pierwszy, co to seria, nie wiedziałem, że w Warsie sprzedają piwo. I czekałem na niego, on przyjechał na weekend i pierwsze trzy godziny, które u mnie spędził, to przespał. Ja delikatnie poddenerwowany, już naciśnieniowany, żeby robić muzykę. Ale potem jak już wstał, to popłynęliśmy w taki trzydniowy muzyczny cuk i powstały pierwsze trzy numery właśnie na płytę The Geest. No i potem jeszcze dwie czy trzy takie sesje mieliśmy stricte twórcze, gdzie dopinaliśmy sobie tracklistę.
Potem klasyczna u mnie taka zagrywka była przez to, że ja mega dużo mam miłość do żywej perkusji, czego kiedyś nie doceniałem, ale bardzo mi zawsze zależy na tym, żeby na projekcie finalnie były żywe bębny. Więc poszliśmy do... Wzięliśmy Kajtka, zajebistego perkusistę, który też jest bezwzględnym członkiem The Gist. Pojechaliśmy do studia do Gdyni, dograliśmy bębny. W tym wszystkim Maczo Paluchy też replay, który to wszystko elegancko miksuje. Kasia Nosowska
Wiesz co, to jest moja chata po prostu, więc jest tak, że mnie nie ma w tej hazie 2-4 na dobę. Raczej w sezonie zimowym pewnie jestem trochę więcej niż w letnim, ale faktycznie jest tak, że ono jest... Zdarzają mi się sesje takie, które się zaczynały dopiero np. o północy czy o pierwszej i trwały od pierwszej do piątej, bo to komuś tak akurat pasowało, a ja też jestem nocnym Markiem, Jak w nocy nie jestem gdzieś na, na mieście, to jestem, to jestem w studiu głównie. Tylko tak jak mówię, ja w większości jednak robię tam, robię tam rzeczy związane gdzieś tam z naszą twórczością, czy to właśnie The G's, czy moje solowe rzeczy. Aktualnie one są jakby na, na pierwszym miejscu. Ale można się wkleić, jak się ktoś z odpowiednim wyprzedzeniem zgłosi, to można się wklejać i można o każdej godzinie wpaść i coś porobić.
Tym jak tam siedział smutny, ten ziomek powiedział, że nie nagrywa, bo nie ma autotuna i tak się skończyło, więc jakby to nie była perspektywa raczej współpracy, ale z takich śmiesznych tych. Kiedyś też Kizo wpadł ze swoją dziewczyną, jak nagrywała Hot 16 Challenge. Ale to też raczej nie w opcji perspektywy współpracy. Chociaż jako biznesmen bardzo dobrze sobie radzi, także może jako właśnie operator biznesowy mógłby mi pomóc bardziej niż muzycznie. OK. Mówiliśmy o The Gist. Jeszcze chcielibyśmy krótko zahaczyć o projekt Północ, bo też taki tworzyłeś. Czy jakaś kontynuacja w przyszłości by się szykowała, czy to jednak był taki jeden strzał? Nie, nie, nie, to broń Boże nie był jeden strzał, to właściwie był wystrzał satelity na orbitę, która sobie krąży po tej orbicie.
No i gdzieś tam powoli sobie kombinować promocje. No ale... Wtedy tam już były te czasy covidowe, więc wiadomo było, że koncertów nie będzie można grać, ale ja stwierdziłem, że dobra. Michał wrócił z zagranicy, bo był w Holandii na robocie, żeby zarobić na instrument. To jest jedyny słuszny wyjazd za granicę, żeby zarobić na pasję. I wrócił. Ja byłem wtedy już w takim gazie, że mówię dobra, mamy zajebisty materiał, tylko po prostu trzeba go grać. No i spotkaliśmy się na paru próbach, spotkaliśmy się parę razy w studiu, a jeszcze w międzyczasie, zanim Michał wrócił, to ja dograłem bębny do tej perkusji, poszliśmy, znowu wziąłem kajtka do tego samego studia, co jechaliśmy z The Gist. Ja wtedy się strasznie pochorowałem, po prostu umierałem w tym studiu, leżałem pod trzema kocami, obok mi napierdalała perkusja przez dwa dni.
Jak The Gathering albo jak czarodziej Merlin. Małolacki vibe, ryzyko bez konsekwencji. Nagrywanie z księg sekwencji. Anioł Stróż pomógł mi nie raz, to dla niego jest ten track. Byłem tym, byłem tam, kiedyś byłem hardwagon. Dziury w łokciach! Co jest grane, co jest grane? Czasem nam szwankuje pamięć, niech ktoś poratuje ramen, by na wielkim wieku w amen zostać trochę harpagane.
Piosenka na pianinie It's the edge of the world in all of western civilization. The sun may rise in the east, at least it's settled in a final location. It's understood that Hollywood sells Californication.
CoBank, can you hear the spheres singing songs off station to station? Wielkie dzięki i do zobaczenia!
Destruction leads to a very rough road, but it also breeds creation. An earthquake's out to a girl's guitar, that's just another good vibration. Entitled waves couldn't save the world from Californication. Piosenka w tle.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o goście i jego muzyce, a także pierwsze pytania dotyczące jego kariery w rapie.
Opis pierwszych kontaktów z muzyką i powstania zainteresowania rockiem i rapem.
Opis pierwszych kontaktów z Lechem i Belmondo oraz ich kolaboracje w projekcie The G's.
Opis powstania projektu The Gist i jego motywacji.
Opis powstania studia Casa del Quieras i jego funkcji.
Opis solowych projektów i marzeń na przyszłość.
Krótki moment przerwy.
Podsumowanie rozmowy i opis marzeń na przyszłość.
Opis początków zainteresowania muzyką i pierwszych doświadczeń z gitarą.
Grzegorz opowiada o początkach muzycznych, grającym na apelu podstawówki i samonauce.
Grzegorz opisuje proces tworzenia solowej płyty, jej nagranej i promocji.
Grzegorz rozmawia o współpracach z innymi artystami, takimi jak UNDA-TZ, Fala i FNM, oraz o swojej karierze muzycznej.
Rozmowa o planach na koncerty, wydawnictwie i inspiracjach muzycznych.
Komentarze na temat interpretacji utworu Drzewa i Grzyby oraz jego symbolizm.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Radio MORS - pasMo raps - 29.03.2023