Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Tutograj - 30.11.2021

13.12.2021 ·21 min 56 s · 5 rozdziałów

Udamy się na daleki wschód, gdzie swe korzenie ma wizerunek klasy mnicha, znanej z cierpliwości, spokoju ducha i siły, której używa w walce na pięści. Jeden z najspokojniejszych TuToGrajów, przy którym można osiągnąć zen...

3:31 · Znane utwory związane z mnichem 3

Zdjęcia i montaż Natomiast kolejny utwór będzie nam dużo bardziej bliższy i dużo bardziej współczesny niż jakaś muzyka filmowa czy z gier, ponieważ mam na myśli tutaj Carla Douglasa z utworem Kung Fu Fighting.

Utwór, który najczęściej pada w popkulturze, w filmach, jeżeli film jest o tematyce nauki jakiejś sztuki walki dalekowschodniej. Utwór w zasadzie o tym, że jest się od zera do bohatera, a w tym wypadku raczej od zera do czarnego pasa lub też tytułu mistrza. W przypadku Dedeków można sobie powiedzieć, że to jest od pierwszego poziomu aż do dwudziestego, gdzie najpierw nasza postać, mnicha, zaczyna się uczyć walki, zaczyna trenować różnego rodzaju ciosy, bo warto wspomnieć, że mnich w walce bez broni jest bardziej niebezpieczny niż z bronią. Największą bronią mnicha jest jego silna wola, żelazna skóra albo jakaś seria na klatę. Nie wiem, na boksie i walce też się nie znam. Natomiast sam utwór Kung Fu Fighting możemy usłyszeć naprawdę w wielu utworach.

Nie pamiętam się nad tym film teraz z takim już nieżyjącym aktorem, nieco bardziej przy tuszy, który właśnie też ćwiczył Kung Fu. Mamy to w Kung Fu Pandzie. Nie jestem pewien, czy w Karate Kid też nie było przypadkiem Kung Fu Fighting. Co w sumie byłoby trochę bez sensu, skoro to Karate Kid. Ja już nie przynudzam dłużej przed tą piosenką i zapraszam was do odsłuchania Carla Douglasa w utworze Kung Fu Fighting.

8:20 · Mortal Kombat i utwór Fire God Ascension 3

Everybody was kung fu fu. Wielkie dzięki i do zobaczenia!

W tym między innymi właśnie jako wojownicy Ninja, myślę, że Scorpiona, Sub-Zero, można tak powiedzieć, zważywszy na ich strój, więc mieliśmy ninja, mieliśmy karateków, mieliśmy właśnie kung fu. Ba, w dziesiątce nawet pojawił się, w dodatku niestety, ale postać, która walczyła dość znanym i często memowanym stylem w filmach, stylem pijanego mistrza, który polega na tym, że udajemy, że jesteśmy pijani, a tak naprawdę to jesteśmy po prostu maszyną śmierci gdzieś na polu bitwy. Natomiast utwór, który ja wybrałem, pochodzi z 11. części, najnowszej Mortal Kombat, która miała swoją premierę bodajże w 2018, ewentualnie w 2019, ale tutaj nie bierzcie mnie na słowo, bo nie jestem do końca pewien. W każdym razie względnie nowa gra, z reguły w bijatykach fabuła nie jest najważniejsza, aczkolwiek trzeba przyznać nowym odsłonom Mortal Kombat,

Cofnął w czasie i wrócił do swojej formy, zanim został spaczony. I na końcu fabuły, wiedząc, że tutejsza wersja Raidena zabiła swojego ucznia Liu Kanga, stała się zła i spaczona, Raiden postanawia odwinić nieco bieg historii. Postanawia scalić się z Liu Kangiem i oddać mu swoją moc, w wyniku czego Liu Kang staje się nowym bogiem, bogiem Smoczego Ognia, a Raiden zwykłym śmiertelnikiem. I to właśnie przy okazji tej przemiany i wszelkich scen z nowym Liu Kangiem możemy usłyszeć utwór Fire God Ascension Wilberta Rogeta. Utwór, który w swojej nucie, w swoim tonie jawi się jako zapowiedź tego, że cóż, tak kolokwialnie czas naklepać głównego przeciwnika, to jest wielka zapowiedź ostatniego pojedynku z głównym antagonistą całej serii.

14:20 · Kung Fu Panda i utwór Ugwej Asens 3

Dzisiaj mamy wyjątkowo dużo utworów z różnych dzieł, bo pierwszy, nie kojarzę w którym momencie, mimo że w Overwatcha przegrałem ponad 100 godzin, ale ponoć utwór Dragons właśnie był dołączony do chyba jakiegoś Cinematica Zeniaty. Nie wiem, ja nie znalazłem tego. Mieliśmy przed chwilą Mortal Kombat, a wspomniany wcześniej Kung Fu Fighting mieliśmy między innymi w Kung Fu Pandzie. I do Kung Fu Pandy się cofniemy, ponieważ przygotowałem dla nas utwór, który dla mnie jest chyba najbardziej znany z franczyzy o wschodnich sztukach walki pewnego wojowniczego, nieco otyłego pandy. Myślę, że fabuła pierwszej części jest znana, więc... Bardzo pokrótce ją po prostu przytoczę. Młody panda imieniem Po jest wielkim fanem kung fu.

Wiedząc, że jest ogłoszenie na wybór smoczego wojownika z Wielkiej Piątki, olewa robotę u swojego ojca tylko po to, by pobiec na sam szczyt schodów, przed bramę jadeitowego pałacu, w środku którego ma zostać wybrany smoczy wojownik spośród Wielkiej Piątki. Mimo, że drzwi zostały zamknięte mu tuż przed nosem, Po się nie poddaje i próbuje się dostać do środka, Ryzykując trochę swoje życie, wysadzając się w górę fajerwerkami, w wyniku czego ląduje na placu i to on zostaje smoczym wojownikiem i to jemu przyjdzie walczyć z Tai Lungiem, największym wojownikiem kung fu, jakiego wówczas w serii znamy. Widząc kogo przyjdzie szkolić mistrzowi kung fu, czyli Shifu, Widząc, że panda jest totalną lebiegą, nie umie walczyć i nie jest w najlepszej kondycji, chcę poradzić swojego mistrza Oogwaya.

Czemu wybrał tego pandę, skoro on ewidentnie nie nadaje się do tej roboty? A Oogway, jak to stary mistrz? Mówi jakieś mądrości. Zauważmy, że jeżeli ci mnisi nie walczą, to zawsze są przedstawiani jako starsi mędrzycy, którzy znają wszelkie prawdy ludowe, wszelkie prawdy świata i zawsze doradzą młodszym, zagubionym, co mają zrobić. Oczywiście w sposób tak zagadkowy, że zrozumiemy to dopiero w sytuacji, kiedy się stanie coś bardzo konkretnego. No i kimś takim właśnie był mistrz Oogway, który, gdy Shifu spytał się, czemu wybrał tego pandę, Mówi, że jeżeli w brzoskwinie się uwierzy, to wówczas może i ona potrafi pochonać Tai Lunga, bo wystarczy w nią uwierzyć. I to jest ten moment, w którym de facto Oogway żegna się z Shifu i odchodzi łącząc się z naturą.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.