Radio MORS - Migdały - 29.10.2022
Dzisiaj w Radio UG MORS, w audycji Migdały, pogadam z Franky o lustrach, monarchii i ... wyspach (poniekąd).
Przed ustem trawę skrywał dzień. Że to czas wśród dawnych bruzd mojej twarzy. Za oczy pełne nadziei, oce iskre wciąż się bić. Tam przed ustem siebie pytał mnie. Kamil Franczak. Franki, cześć. Cześć. Jak się czujesz po wysłuchaniu swojego utworu? Wiesz co, w porządku. Okej, bardzo lubię ten utwór. Jest on rzeczywiście... Trochę zajęło, żeby skończyć go właściwie, bo tekst powstawał na 4-5 razy. Za każdym razem gdzieś tam nie do końca byłem specjalnie zadowolony z tego, jaki jest jeszcze efekt i że nie do końca mówi to, co ja bym chciał powiedzieć, więc trochę trwało, a dlatego, że efekt jest zadowalający, jeżeli chodzi o treść i przekaz, to lubię go słyszeć.
Zdjęcia i montaż To była Malwa, a my dalej z Frankiem, Kamilem Franczakiem. Jesteśmy tutaj w studio i przechodzimy do tego wypragnionego, wymarzonego teatru, o którym jeszcze chyba nie rozmawiałam z nikim. Więc czym jest dla ciebie ten teatr i w jaki sposób jesteś z nim związany?
Życzę Ci, żeby ta doba była owocna. Dziękuję. Dziękuję. Kamil Franczak, Franki i utwór Vibe. Pozdrowienia. Niech podniesie ręka, kto ma dużo miejsca w sercu, miejsca na ludzkie objęcia, bo tyle ciepła gdzieś w duszy, w rękach wciąż jeszcze mam. Milion krętnych przejścia, tu mieszkam, choć trochę bałwadę, sporo mam powietrza.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiaj w Radio UG MORS, w audycji Migdały, pogadam z Franky o lustrach, monarchii i ... wyspach (poniekąd).