Radio MORS - Masz Babo Płytę - 10.11.2022
Masz Babo Płytę otwiera akta spraw... Tym razem nie opowiadałyśmy o kobietach trzymających mikrofon i płytę, tylko chowających do kieszeni nóż i truciznę. O prawdziwych historiach kobiet, które zabijały.
Masz Babo Płytę otwiera akta spraw. Wśród kobiet seryjnymi morderczyniami zostają najczęściej nauczycielki, matki bądź pielęgniarki. I właśnie Jane Toppan była pielęgniarką. To seryjna morderczyni znana jako Jolly Jane. Toppan przyznała się do zabicia aż 31 osób. Jane Toppan urodziła się jako Honora Kelly, dokładnie dnia 31 marca 1854 roku w Bostonie. Mama Honory zmarła, gdy ta była dzieckiem. Ojciec był z kolei bardzo agresywnym i nieprzewidywalnym w zachowaniu alkoholikiem. Honora często była prześladowana przez zachowanie swojego ojca. Mówiono, że Peter, jej ojciec, oszalał z powodu alkoholu i często plotkowano na jego temat.
Został zamknięty w azylu po tym, jak znaleziono go we własnej pracowni krawieckiej, próbującego zszyć sobie powieki. Honora w 1862 roku została adoptowana przez niejaką Anne C. Toppan z Lowell, wciąż pozostając w stanie Massachusetts. Nie została nigdy formalnie członkiem rodziny swojej macochy, choć przyjęła jej nazwisko, ale od tej pory znana była już nie jako Honora Kelly, a Jane Toppan. Ann traktowała ją jednak wcale nie jak córkę, a służącą. Po ukończeniu 18 lat Jane mogła odejść z domu, jednak została tam świadcząc usługi jako sprząteczka i tym sposobem mając gdzie jeść i spać. Dziewczyna wyróżniała się w szkole, była inteligentna i sprytna, jednak dwukrotnie próbowała popełnić samobójstwo.
Przeszła przez okres dziwnych zachowań, a także załamanie psychiczne. No i wtedy właśnie Jane zaczęła szkolić się na pielęgniarkę w szpitalu Cambridge i w przeciwieństwie do swojego dzieciństwa, gdzie była określana jako nieśmiała i taka wycofana, w szpitalu określano ją jako Jolly Jane, czyli w tłumaczeniu na polski Wesołą Jane. Jej pacjenci uwielbiali spędzać z nią czas, a to Pan zbliżała się do nich i z czasem typowała swoich ulubieńców. Właśnie ona była taką, dla chorych ze szpitala, była takim aniołem, który otaczał ich opieką, a tak naprawdę ona sama siebie nazywała później aniołem śmierci, ponieważ uważała, że przez podtruwanie ludzi starszych i bardziej schorowanych kończy ich cierpienia.
Jednak tak naprawdę podczas tego całego procederu trucia czuła niesamowitą ekstazę, uwielbiała Obserwować ten moment śmierci sprawiało jej przyjemność w ogóle myślenie o tym, co dzisiaj komu da, bo podawała głównie morfinę i atropinę, więc to jest przerażające. Sama Topan, kiedy została schwytana, powiedziała, że to jest jej ambicją, aby zabić jak najwięcej ludzi bezbronnych, więcej niż jakikolwiek mężczyzna czy kobieta, którzy kiedykolwiek żyli. To jest przerażające, że ona przez tyle lat trwania tego nie została, przez wiele lat nie została nakryta na gorącym uczynku.
Ona podrabiała dokumenty, zmieniała leki, wpisywała inne, dawała tym pacjentom inne leki. W pewnym momencie nawet zmieniła placówkę i potem dopiero po czasie wróciła znowu do szpitalu w Cambridge. Tak, ale ją nawet z jednego szpitala wyrzucili za to, że ona właśnie zbyt często podawała pacjentom opium. Ale nic z tym nie zrobili, nie zgłosili tego, tylko po prostu wyrzucili ją z pracy i znalazła właśnie pracę gdzie indziej. Więc była bezkarna przez długi czas. No i też ona obserwowała po prostu co się dzieje z układem nerwowym człowieka właśnie w wyniku tracizny. No tak, to co ona robiła to były eksperymenty. Ona chciała zobaczyć jak układ nerwowy właśnie będzie reagował na dane substancje. I po czasie zaczęła ona nawet pracować prywatnie, co już sprawiło, że miała coraz to lepszy dostęp do swoich ofiar i odwiedzała ludzi w ich własnych domach, co również skutkowało tym, że miała z tego korzyści materialne, gdyż mogła grabić ich majątki.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o audycji i omówienie kwestii seryjnych morderczyń, szczególnie kobiet.
Opowieść o Elżbiecie Batory, seryjnej morderczyni z XVI wieku, znanej z okrucieństwa i plotek o jej zbrodniach.
Krótki przerwa muzyczna po opowieści o Elżbiecie Batory.
Opowieść o Vera Renczi, rumuńskiej seryjnej morderczyni, która była zaangażowana w 35 zbrodni.
Kolejna przerwa muzyczna.
Opowieść o Tilly Klimek, seryjnej morderczyni z USA, która przewidywała śmierci i korzystała z trucizny.
Kolejna przerwa muzyczna.
Opowieść o Diane Downs, seryjnej morderczyni z USA, winnej w morderstwie swoich dzieci.
Kolejna przerwa muzyczna.
Opowieść o Jane Toppan, seryjnej morderczyni z USA, która podtruwiała pacjentów w szpitalu.
Opowieść o Tamar Samsonowej, starszej kobiocie z Rosji, która zabiła swoje ofiary i podejrzewana o kanibalizm.
Spokój o tematach kryminalnych i ich rosnącą popularność, szczególnie wśród kobiet, oraz skrypcja końcowa.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Masz Babo Płytę otwiera akta spraw... Tym razem nie opowiadałyśmy o kobietach trzymających mikrofon i płytę, tylko chowających do kieszeni nóż i truciznę. O prawdziwych historiach kobiet, które zabijały.