Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Krótka Piłka - 26.02.2023

13.03.2023 ·1 godz 8 min

Krótka Piłka

Krótka Piłka. Cześć wszystkim. Poniedziałek, godzina 17.45. Słuchacie Krótkiej Piłki. Ja się nazywam Damian Nitka. Razem ze mną jest Oskar Śmiałek. Dzień dobry wszystkim. Witam ciebie, Oskarze. Witam wszystkich słuchaczy. Dzisiaj w programie o Lechu Poznań, o wielkim historycznym awansie polskiej drużyny wiosną w europejskich pucharach, o polskim klasyku, czyli Meczem pomiędzy Legią Warszawa, Widzewem Łódź o Manchesterze United. Wielkim Manchesterze United. O wielkim Manchesterze United, który fantastycznie spisuje się w ostatnich tygodniach, ale również o innych tematach. Ale zanim pogadamy sobie o rzeczach piłkarskich, posłuchajmy pierwszego utworu.

Lech Poznań pokonuje w dwumeczu Bodo Grimt. Poznaniacy wygrywają u siebie 1-0. Pokonują mistrzów Norwegii i awansują do 1-8 Ligi Konferencji Europy. Oskar, historyczny sukces polskiej piłki, to też trzeba dodać. Po raz pierwszy taka rzecz się w naszym futbolu wydarzyła. Od 32 lat, że polski zespół awansował wiosną w dalszej fazie, bo wiadomo, że np. Legia czy też zresztą Lech potrafił wyjść z fazy grupowej, być wiosną w europejskich pucharach, ale zawsze polskie drużyny nie potrafiły już w tej wiosennej fazie kogoś pokonać. Teraz Lechitom się to udało. Tak, jak najbardziej można to klasyfikować jako olbrzymi sukces.

Jeszcze na sam koniec uważam, że Śląsk w miarę ciekawie się prezentuje w ostatnich tygodniach. Bardzo dobra dyspozycja bramkarza. Tutaj kolejne takie potwierdzenie, że dobrze wyglądają. A po wiadomościach Radia MORS porozmawiamy sobie tutaj jeszcze w studio o starciu Legii Warszawa z Widzewem. Krótka Piłka Dzięki za oglądanie!

Dziękuje za oglądanie! Wielki klasyk, czyli starcie pomiędzy Legią Warszawa, Widzewem Łódź. Oskar, byłeś na tym spotkaniu, podziwiałeś to, co się działo w Warszawie.

Twoje wrażenia, bo mecz wydawało się z perspektywy telewizji, że znakomity, bramki, dużo akcji. No i także fantastyczne rzeczy, może oprócz tej ostatniej inwazji kibiców Legii gdzieś na chyba VIP-y, ale o tym trzeba też myślę wspomnieć o przykrych stronach tego wydarzenia, no ale generalnie Fantastyczne widowisko sportowe, ale i również oprawy i cała atmosfera wokół meczu była też absolutnie genialna. Tak, no z pewnością powiem tak, że miasto od popołudnia żyło tym spotkaniem, dało się to wszędzie zobaczyć. Paweł Gołaszewski z tygodnika Piłka Nożna stwierdził, że no tyle policji to chyba dawno nikt w Warszawie nie widział od lat osiemdziesiątych, że no wszyscy w tym mieście służby szykowały się do przyjęcia też gości z Łodzi.

No i naprawdę ludzie czekali na ten mecz, a co do samego meczu, no to naprawdę, tak jak wspomniałeś, piłkarze udźwignęli, można powiedzieć, presję, jaka na nich ciążyła, no i tych kibiców. Naprawdę pełno akcji, ofensywna gra ze strony obu zespołów. No i czy remis będzie sprawiedliwy, bo mecz się skończył 2-2. Ja osobiście się zgadzam z kibicami i gospodarze, że mimo wszystko lekko przeważała Legia i że o ile remis może być tym wynikiem takim w miarę sprawiedliwym, to o tyle Legia mogła ten mecz też wygrać jedną bramką i byłoby wszystko okej. Ale z drugiej strony też trzeba pamiętać, że Widzew miał swoje okazje i też w szczególności w końcówce mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Uważam, że dużo dobrego w grze Widzewa wydarzyło się, gdy na boisku był Christopher Hansen, bo fantastycznie się prezentował. Norwek fantastycznie w tym sensie, że naprawdę bardzo dużo znaczył dla Widzewa, dużo w ofensywie szumu robił, ale z drugiej strony też był nieskuteczny. Myślę, że mógł jedną z tych dwóch sytuacji, które miał zakończyć bramką, ale uważam, że bardzo ciekawy mecz właśnie w ataku z dwóch stron, dwa zespoły. Mam wrażenie, że nikt nie chciał tego spotkania zremisować, tylko wygrać tak naprawdę. Do 90., tak naprawdę do samego końca zespoły, nie zadowalał ich ten remis, tylko zarówno Legia, jak i Widzew chcieli ostatecznie wygrać.

To mi się bardzo podobało w grze Legii i Widzewa. No tak, takie spotkania są najlepsze, bo właśnie są dzięki temu otwarte, dynamiczne. No tak mi się wydaje, że Legia za wcześnie pomyślała, że ten mecz już jest wygrany. No i ten głupi faul niedaleko pola karnego, potem jeszcze... Pechowe odbicie Pawła Wszołka, tak? No tak, ale jeszcze nawet przed tym, no to takie głupie zachowanie Josue, który nie chciał się wycofać do muru, tylko stał blisko piłki, sędzia mu pokazał, weź się cofnij do muru, tam gdzie twoi koledzy, on tam się wykłócał. Cały Josue, tak? No ma ten piłkarz wiele swoich zalet, bo jest na pewno zawodnikiem wyróżniającym się w naszej ekstraklasie, ale z drugiej strony ma takie zachowania, Nie przestają, myślę, profesjonalnemu zawodnikowi. No tak, on ma talent piłkarski, ale coś z głową, nie tam przestawione może klepki ma nieraz chłop, więc no tutaj było to widać.

No i chciałeś wspomnieć o tym nieprzyjemnym incydencie na koniec, że tam była sytuacja, że na trybunie chyba VIP był jeden człowiek w koszulce Widzewa, w szaliku Widzewa i tam kibic jakiejś żylety chyba przeskoczył się do niego, żeby tam się z nim wiadomo pokłócić, szalik mu zabrać, no nie chwalimy takich rzeczy. No, ale nie wiem, czy tutaj jest coś do usprawiedliwienia. No, słabe zachowanie. Nie ma, nie ma. Jest to zjawisko ewidentnie patologiczne, złe i trzeba je piętnować, ale też niech to nie przykryje, ten przykry, co prawda, incydent nie przykryje fantastycznej całości. Nie chcę jakby debatować, czym jest klasyk w polskiej piłce, bo wiadomo, że dla jednych to jest to starcie Lecha z Legią, dla innych mecz Górnika z Legią, dla innych Wisły z Legią.

Zawsze jest ta Legia, też trzeba to przyznać, że no jednak klub z Warszawy, no odebrać im tytułów. Oficjalnie klasyk to jest Legia Wizew mimo wszystko. Tak, ale chyba faktycznie, tak patrząc przekrojowo na historię, KONIEC! Z Legią też myślę, że można nazwać klasykiem tutaj. Każdy indywidualnie niech sobie oceni, które starcie jest dla niego najważniejsze. Tak, już kończy się wątro tego meczu. No to akurat Legia, bardziej mówimy na to chyba derby Polski niż klasyk.

Co prawda chwalimy Legię za to spotkanie. Zagrali bardzo dobrze. Strzelili dwie bramki. Myślę, że też mogą mieć do siebie pretensje legioniści, że tego meczu nie wygrali. Tam jeszcze taka przewrotka była na samym końcu Sokołowskiego. Gdyby to wpadło, no to by strzelił on chyba jeszcze do dołu. Tak, to byłoby przepiękne trafienie, to prawda. No ale trzeba przyznać, że Raków Częstochowa się cieszy najbardziej z tego wyniku, bo ich największy konkurent do zdobycia Mistrzostwa Polski traci punkty. No i Raków już ma naprawdę taką wygodną przewagę w Ekstraklasie. Znowu jest to chyba dziewięć oczek. No trudno chyba spodziewać się, że Legia dogoni Raków jeszcze w tym sezonie. Jak myślisz? No, takim weryfikacją chyba będzie ostateczną mecz bezpośredni, który będzie 1 bądź 2 kwietnia.

Jeszcze nie ma dokładnego terminu. Legia zmierzy się w Warszawie z Rakowem. No i jeżeli Legia tam nie zabędzie trzech punktów, no to chyba będzie można powoli mówić, że Raków ogłosić mistrzem Polski. No, jeżeli tam Legia wygra i się przewaga będzie zmniejszać jeszcze, no to będzie szansa, żeby powalczyć. Więc ja na ten mecz prawdopodobnie też się bym wybrał, bo to będzie bardzo ważny mecz w kontekście mistrzostwa. No i jeszcze Ci powiem, że przed tym meczem, gdy był mecz właśnie Jagiellonia-Raków, to Jagiellonia prowadziła 1-0 i wszyscy się cieszyli w Warszawie, że jest szansa podgonić ten Raków. Nawet do 5 punktów przy wygranej Legii można było zmniejszyć tą przewagę. No i już wszyscy tak wiesz, wierzyli, że ta Jagiellonia to ugra i no Raków tradycyjnie wyciągnął zwycięstwo i wszyscy tacy wnerwieni byli, że Legia nie wygrała. Więc no ludzie bardziej nie, że się cieszyli z tego remisu, no tylko mieli podejście, że to są stracone punkty te 2-2 z Wicewem.

No i brakuje takiego spotkania, po którym byśmy mogli powiedzieć, to jest ten Raków z jesieni. No tak, dosłownie tak jak wspomniałeś, wszystkie mecze, ja mam takie wrażenie, że oni wygrywają No może nie fartem, ale taką delikatną wykorzystują niemoc przeciwnika, jedną bramką się kończy z przewagą. No tylko gdyby nie to 2-0 co mieli przeciwko Górnikowi, no to też tam same końcówce do 2-0 dopiero zrobili, a tak można by było mówić, że ledwo co ten wyciągnęli, więc... No nie ma takiej przewagi tej Irakowa, żeby mówić, że faktycznie ta 9-punktowa przewaga nad drugą Legią jest zasłużona, bo ja mam wrażenie, że oni wszystkie te mecze, co wygrywają, mogłyby równie dobrze, gdyby nie zbieg okoliczności i mogliby je zremisować.

Też trzeba przyznać, że Raków miał dość prosty terminarz w tym 2023 roku i wcale nas nie zachwycił. Ale też wydaje mi się, że Raków to jest taki zespół, który wejdzie w pewnym momencie na swoje odpowiednie obroty i jeszcze gdzieś to powiększy być może nawet swoją punktową przewagę nad Legią w późniejszym etapie. Ja bym jeszcze dodał co do Rakowa, że teraz najbliższy mecz to jest wyjazd do Szczecina i to będzie taki naprawdę... sprawdziam czy są gotowi na tą formę mistrzowską, bo po ogonie w tym rundzie wiosennej może to nie będzie widać po wynikach, ale moim zdaniem grają naprawdę coraz lepiej, bo... Nowe mecze z Jagiellonią. Stworzyli sobie pełno sytuacji właśnie z Jagiellonią Śląskiem. Jak to określił trener potem Warty Poznań, już po następnym spotkaniu wygranym przez Pogoń, mogli strzelić w tych meczach spokojnie z tych okazji 40 bramek, gdyby chcieli, czy nawet powiedział 50, ale przegrali oba te spotkania ze Śląskiem i Jagiellonią przez to, że nie wykorzystywali swoich okazji.

A gdyby Pogoń wygrała, co uważam, że nie jest wcale niemożliwe, to jest szansa, że Legia trochę odrobi, no i inni rywale, więc może być jeszcze ta walka o mistrza zacięta. Tak, też jestem ciekaw tego spotkania, no bo to będzie taka pierwsza, mam wrażenie, poważniejsza weryfikacja rakowa w 2023 roku, ale też bardzo ważny test dla Pogoni, o której tutaj dużo nam, Oskar, powiedziałeś, bo to też jest taki mecz, w którym portowcy mogą potwierdzić swoją Party girls, don't get hurt, can't feel anything. When will I learn? I push it down, I push it down.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.