Radio MORS - Gość Radia MORS - 20.04.2023
Zespół SNU przywykł do dawania czadu na scenie. Tym razem jednak zawitał do radia, gdzie totalnie pozamiatał w udzielonym wywiadzie! Jakie były ich indywidualne początki z rockiem? Czy była to miłość od pierwszego usłyszenia, czy uczucie przyszło dopiero z czasem? Jak wspominają swój pierwszy koncert oraz z jakimi emocjami wiąże się każdy kolejny?
Tak naprawdę Adaśko mnie przekonał do takiej ciężkiej muzy. Do Majdenów na pewno, do Metaliki. Chociaż on tak Majdenów dużo nie słuchał, ale na pewno do Metaliki. Na pewno do Metki. No i tak się zaczęło. Zaczęła się moja przygoda z graniem w zespołach. No z nim trochę pograłem, później pograłem w jeszcze jednym zespole. No i później trafiłem tutaj do snu razem właśnie z chłopaczkami. To sprawiło, że rok was nie tylko do siebie przyciągnął, ale sprawił, no zatrzymał po prostu was na dłużej przy sobie. Jak byście go określili jako gatunek? Dlaczego taka muzyka jakby nas tak jakby tak przekonała nas, tak? Tak, no i stwierdziliście, że w tym gatunku chcecie tworzyć. Pamiętam właśnie, to było niesamowite doświadczenie, jechaliśmy na wakacje z rodziną i miałem jakieś może 4-5 lat i tata ze schowka wyciągnął płytę.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zespół SNU przywykł do dawania czadu na scenie. Tym razem jednak zawitał do radia, gdzie totalnie pozamiatał w udzielonym wywiadzie! Jakie były ich indywidualne początki z rockiem? Czy była to miłość od pierwszego usłyszenia, czy uczucie przyszło dopiero z czasem? Jak wspominają swój pierwszy koncert oraz z jakimi emocjami wiąże się każdy kolejny?