Mentionsy Mentionsy
Radio LUZ
Radio LUZ

Rozegrane na LUZie: Podsumowanie Australian Open 2026

10.02.2026 ·40 min 14 s

Tenis nigdy nie zwalnia, a fani tego sportu dobrze o tym wiedzą. Za Nami Australian Open 2026 – czas na podsumowanie. Karol Dziewiałtowski - Gintowt razem z Agą Traczyk porozmawiali o tegorocznej odsłonie wielkoszlemowego turnieju w Melbourne. W tym odcinku nasze tenisowe duo wzięło pod lupę najważniejsze mecze, bohaterów i bohaterki turnieju, zaskoczenia, rozczarowania oraz momenty, które zostaną na długo w pamięci. Były epickie batalie, było gorąco (dosłownie i w przenośni), nie zabrakło emocji i historii, o których mówił cały tenisowy świat. Posłuchajcie sami i przenieście się z Nami jeszcze raz na australijskie korty!

No zobaczymy, zobaczymy. To się wydaje mega ważne, tak mi się wydaje, bo nie wiem, bo nigdy nie byłem takim sportowcem. W takim momencie. Kto wie Karol, słuchaj jakby. One point slam czeka na nas oczywiście. Ale takie coś właśnie, żeby podchodzić na większym LUZie w momencie, kiedy już się tyle osiągnęło, żeby właśnie ten tenis też trochę wciąż bawił, ażeby to nie była taka gigantyczna, takie brzemię gigantyczne. Tak, szczególnie, że ona jest perfekcjonistką, to jest... Tak, niestety albo na szczęście. Tak, tak, tak. No a jak to było u panów? No bo był Hurkacz, był Majchrzak, no i był też Janek Zieliński, jeżeli chodzi o Deber, nasz ukochany Janek. No i tam było, tam się działo, tam się działo. Tam się działo trochę więcej niż w singlu, no bo Hubert, przypomnijmy, pierwsza runda wygrana z Zizu Bergsem, to był bardzo fajny mecz, bo Zizu jest niebezpieczny.

Ale Marochan był chyba takim zawodnikiem, myślę, do ogrania. Tak, tak. Też myślę, rzeczywiście z tego, co go kojarzę, to tak. No i też tak sobie myślę teraz, jak rozmawiamy o tych Polakach, że mimo, że gdzieś tam ci zawodnicy niższej rangi po prostu odpadają, to i tak sobie tak myślę, że fajnie jest w ogóle, że jest tyle akcentów polskich. Tak, absolutnie, bo my mieliśmy dwóch Polaków w singlu, cztery Polki, prawda, w singlu też i jeszcze Janek Zieliński, nie? Absolutnie, bardzo dużo Polaków. Tak, tak, tak. No, ale właśnie, no myślę, że tą gwiazdą mimo wszystko był nasz deblista Zieliński. Trzeba o nim powiedzieć, absolutnie. Trzeba o nim powiedzieć. Właśnie, ty w ogóle oglądałeś tego debla? Nie. Ja też nie. No właśnie, bo to też może słuchacze, niektórzy nie wiedzą, ale bycie fanem tenisa, słuchajcie, wiąże się z wieloma poświęceniami.

Szczególnie, jeżeli grają za oceanem. Jak grałem za oceanem, no to wiąże się to ze wstawaniem naprawdę o dziwnych porach. Ja na przykład wstawałam o pierwszej, żeby obejrzeć igę z rybakiną, a ty, Karolu... O pierwszej to w ogóle nie ma sensu iść spać. Tak, no wiesz, ja sobie zrobiłam tą drzemkę, może to była taka przypadkowa drzemka na kanapie i po prostu, żeby łudzik, ale ty powiedz, z muzetim ty miałeś niezłą pobudkę. No ja wstawałem o czwartej w nocy, żeby zobaczyć Wielkiego Lorenzo, no bo jestem fanem, każdy to wie, no i co? No, wyszło jak wyszło. Moje wstawanie wyszło dobrze, ale mecz Mustaciego nie wyszedł zbyt dobrze. Powiedz coś o tym, bo wiem, że smuteczek był troszeczkę. Może jeszcze zakończmy ten wątek szybko do tego Janka Zielińskiego. Powiedzmy o tym, co mu się udało, no bo ostatecznie Janek w parze z Brytyjczykiem Johnsonem doszedł aż do półfinału.

Tam przegrał z parą Kubler-Polmans, czyli z parą gospodarzy, no ale półfinał Wielkiego Szlema, no to jest na pewno super osiągnięcie. Super, super. Taki fajny zaczyn, można powiedzieć, do tego sezonu, także mamy nadzieję, że też Janek będzie grał świetnie, no bo widzieliśmy na United Cup przede wszystkim, że gra fantastycznie. Super ten duet z Kawą, naprawdę to było ekstra i w ogóle zobaczmy. Szkoda, że nie mogli zagrać tutaj w miksie. Co nie, co nie. No właśnie, właśnie. Szkoda, że tego mixta nie było, ale też mam taką rozkminkę odnośnie Debla, bo ja też go trochę pomijam, a powiem szczerze, to są naprawdę świetne mecze. W ogóle jakby Debla jest takim naprawdę fajnym rodzajem tenisa. No i może tam jakiś wielki szlen coś się uda tam zobaczyć. Mamy nadzieję. Tak, bo czasami się mówi, że ci, którzy nie potrafią grać w singla, to grają w Debla.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.