Mentionsy Mentionsy
Radio LUZ
Radio LUZ

Crunch Time - Radosław Spiak

26.07.2025 ·44 min 29 s

Jak co tydzień, audycja Crunch Time dostarcza słuchaczom Radia Luz solidną porcję ciekawostek ze świata koszykówki. W najnowszym wydaniu Jędrek Śmiałowski i Kajtek Krawczyk mieli przyjemność porozmawiać z jednym z czołowych komentatorów basketu w Polsce – Radosławem Spiakiem. Radek opowiedział o swojej dziennikarskiej karierze, wspomniał o czasie spędzonym w Radiu Luz, a także uchylił rąbka tajemnicy na temat kulis pracy komentatora sportowego!

Pamiętam, że pierwszy dzień sezonu to był 31 października i jak było Wszystkich Świętych, to oglądałem powtórkę Boston-Chicago i nie powiem wam w tym momencie wyniku. Pamiętam, że Boston wtedy wygrał i Jordan rzucił 30 punktów, a Antoine Walker 31. To są takie pierdoły, totalnie nieistotne, ale takie rzeczy czasami zapadają w pamięć. No i ta końcówka lat 90., plus te sukcesy Śląska, bo tam chodziłem na większość meczów. Ja jestem generalnie z Biskupina, więc do hali ludowej miałem bardzo blisko. Wtedy jeszcze nie było orbity, weźcie pod uwagę, więc wszystkie mecze były w ludowej. Więc chodziłem na wszystkie mecze, czy to Euroliga, czy to Proliga, więc te dwa czynniki myślę tutaj. Miejsce wychowania i czas dorastania. Tak jak kumulacja wręcz można powiedzieć.

Czy masz jeszcze jakieś takie góry, które są niezdobyte w świecie komendatorskim? Czy chciałbyś dążyć do komentowania NBA albo Euroligi na bieżąco? To jest to właśnie. Znaczy Euroligę robię na bieżąco akurat. Ale NBA jeszcze nie robiłem nigdy. Chłopaki z Kanal+, których też pozdrawiam, Artur i Gabryś, mnie dwa razy zaprosili do Basket Office. To było jeszcze parę sezonów temu, ale to byłem tylko u nich w studiu. Więc na pewno NBA chciałbym skomentować, bo to jest coś, czego jeszcze nie robiłem. I na pewno chciałbym pojechać na igrzyska. W sensie, żeby zrobić i skomentować je z miejsca. Bo robiłem do tej pory i igrzyska w Tokio, i igrzyska w Paryżu. Nawet tutaj, powiedzmy, że mogę się pochwalić, że zostałem wyznaczony w obu przypadkach do finału. co na pewno jest, powiedzmy sobie szczerze, w koszykówce reprezentacyjnej to wyżej już nie da poprzeczki zawiesić niż finał Igrzysk.

Myślę, że tak. No jednak grając u siebie warto by było zająć to czwarte miejsce z sześciu. Komentarz Radka Spiaka poniesie nasze orły. O, żeby to tak działało. To by było bardzo fajne. Czekasz na jakieś drużyny zawodników, żeby ich może złapać na rozmowę, ale też skomentować ich potyczki na parkiecie? No na pewno liczę na Donchicia i liczyłem na Uembaniamę, ale już wiemy, że go nie będzie. W ogóle to Francja Środkowych, nie wiem jak ich zabierze. No spokojnie, oni mają wielu do wyboru, że kogokolwiek nie wezmą, to i tak będą faworytami w meczu z nami. Myślę, że ze Słowenią zresztą też. Co nie zmienia faktu, że Uembaniamę jest jeden, Donchic jest jeden. Ja w ogóle Donchicia pierwszy raz w życiu na żywo widziałem, jak jeszcze był juniorem w Realu, bo byłem na Final Four Euroligi

Właśnie, to już było 10 lat temu, w 2015 roku w Madrycie i on wtedy wywalczył mistrzostwo juniorskie Euroligi z Realem Madryt i wtedy go pierwszy raz widziałem na parkiecie, będąc w hali i miałem takie wow. W sensie, no nie słyszałem wtedy o chłopaku za bardzo, a tu było widać, że na swoim poziomie jest o poziom nawet dwa wyżej niż rówieśnicy. Miałem z nim okazję, w ogóle to jest, o to wam powiem, bo tego możecie nie wiedzieć, a to jest bardzo fajne a propos miejsca, w którym jesteśmy aktualne. W 2018 roku, dobrze mówię? Dobrze mówię. W 2018 roku Radio Luz było chyba jedynym medium w Polsce, które miało w serwisach sportowych wypowiedzi Luki Duncicia po mistrzostwie Euroligi Realu Madryt. Byłem na miejscu w Belgradzie, jeszcze wtedy byłem tutaj, no i nagrałem go jakąś rozmowę po zdobytym mistrzostwie.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.