Mentionsy Mentionsy
Radio LUZ
Radio LUZ

Crunch Time - Kuba Koelner

07.07.2025 ·38 min 36 s

Kolejny tydzień, kolejne wydanie koszykarskiej audycji Crunch Time w Akademickim Radiu Luz. Tym razem Kajtek Krawczyk wraz z Jędrzejem Śmiałowskim przepytali Kubę Koelnera - zawodnika 1-ligowego zespołu WKK Wrocław. Jeden z najbardziej doświadczonych zawodników czwartej 1-ligi opowiedział m.in. o swoich koszykarskich początkach, rozwoju WKK jako organizacji oraz trudach minionego sezonu.

Okej, no ja ogólnie jestem kibicem Detroit Pistons od zawsze, także odkąd zlali Szaka i Kobiego w 2004 roku w finałach, no to bardzo polubiłem ich, więc teraz ostatnie 10 lat mocno cierpiałem i byłem przez moich kolegów wyszydzany komu ja kibicuję. No ale w tym roku się odrodzili, więc mam nadzieję, że to będzie jakiś promyk nadziei na przyszłość, jeżeli chodzi o Detroit. A komu kibicowałem w finałach? No nie dało się nie kibicować chyba Indianie po tym, co zrobili w tych playoffach. No tyle comebacków niesamowitych i przede wszystkim ta zespołowa gra mnie tak urzekła, bo dawno w NBA nie widziałem takiej drużyny, która by wykonywała tyle podań, nieważne kto w danym meczu przepraszam, nieważne kto jest tam liderem, no to oni szukali po prostu w danym meczu najlepszej dyspozycji i grali na tego gościa, więc to było takie naprawdę miłe i przyjemne do oglądania, jednocześnie ta ich praca w obronie, no to była też na świetnym poziomie, no okej, Oklahoma wygrała, no różnie to mogłoby być, jakby nie ta fatalna kontuzja Halliburtona,

Został pierwszym koszykarzem od 2000 roku, od Szaka, który był królem strzelców, MVP ligi, MVP finałów, jeszcze wygrał mistrzostwo, więc jakby pokazał, że też zasłużył na tą statuetkę. Oczywiście jeżeli chodzi o kwestię nabijania statystyki i wpływu na grę, to nie ma takiego jak Jokic, bo chyba nikt takiego nie ma, ale... Jeżeli chodziło o ten sezon, no to na pewno był równym kontrkandydatem do Nicoli i Okicia, no ale jeżeli patrzeć przez pryzmat tego, że NBA lubi sobie zmienić MVP, żeby nie było nudno, no to LeBron przez kilka lat też powinien przez sześć sezonów z rzędu zdobywać MVP. MVP, czy Kobe przez trzy, czy Shaq przez trzy na przełomie wieków, no więc myślę, że tu też zadziałało właśnie to, że jeżeli pojawił się ten Aleksander, jego drużyna jest jedną z historycznie najlepszych drużyn, no to trzeba to wyróżnić, a też na pewno będzie to ciekawsze.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.