CIASNOTA - betonowy brutalizm i realia szklanych domów okiem studentów
Organizacja wystawy z pewnością nie należy do codziennych zadań przeciętnego studenta - tym stwierdzeniem nie mogą poszczycić się studenci ASP, dla których realizacja takich wydarzeń staje się częścią rzeczywistości. W rozmowie z Miłoszem Fijałkowskim, Kingą Warecką i Gabrielem Bagińskim przybliżamy realia organizacji wystaw artystycznych oraz omawiamy temat CIASNOTY - wydarzenia organizowanego przez studentów mediacji sztuki na wrocławskim ASP.
Hej, z tej strony Radio Luz, przy mikrofonie w zasadzie po raz pierwszy Hania Toborowicz, ale nie jestem tutaj sama, bo są ze mną studenci mediacji sztuki na wrocławskim ASP, po mojej lewej Miłosz Piałkowski, naprzeciwko Kinga Warecka i Gabriel Bagiński, autorzy, a w zasadzie reprezentanci wystawy Ciasnota, która odbędzie się już 20 stycznia w Centrum Sztuk Użytkowych we Wrocławiu. No i właśnie. Ciasnota, jak zostało to wyjaśnione w opisie wydarzenia, opowiada o rzeczywistości szklanych domów, zimnie i betonowym brutalizmie pozbawionym ludzkiego czynnika. Skąd w ogóle wziął się pomysł takiego tematu wystawy i co zainspirowało Was do wybrania właśnie zagadnienia tego betonowego brutalizmu? Mi się wydaje, że to jakby przestrzeń wymusiła od nas temat i przestrzeń wymusiła od nas nazwę i w ogóle całą koncepcję, ponieważ jakby miejsce, w którym będzie odbywać się wystawa jest dosyć zamkniętą przestrzenią, taką nieludzką wręcz, więc jakby stąd słowo ciasnota.
Myślę, że to był taki punkt odniesienia, od którego zaczęliśmy, ponieważ na co dzień spotykamy się z białymi galeriami sztuki, które dają przestrzeń wystawienniczą na pokazywanie dzieł sztuki. A tu jednak zaplecze ASP daje takie miejsca, w których można robić wystawy i chcieliśmy przełamać tą przestrzeń, która odstrasza bardziej niż przyciąga widza. Tak, jest to też dość specyficzne miejsce, które znajduje się na końcu korytarza w budynku CS-u, który, jak się właśnie śmiejemy, wygląda trochę jak szklany dom.
Ta przestrzeń nie jest ogromną przestrzenią, ale jeżeli pozwalamy na różne techniki, jesteśmy w stanie w ciekawy sposób zaaranżować daną przestrzeń pod kątem scenografii wystawienniczej. Chciałabym zahaczyć teraz może nie o sam temat wystawy, bo jest on dosyć wyczerpujący i można o nim bardzo, bardzo dużo opowiedzieć, ale o sam proces organizacji takiego wydarzenia, organizacji swojej własnej wystawy. Jest to dla mnie, dla takiego przeciętnego człowieka... zadanie wręcz niemożliwe. Nie wiedziałabym, od czego mam zacząć, nie wiedziałabym, jak zbierać pracę, nie wiedziałabym, jak ogarniać miejsce na takie wydarzenie. No ale wy wszyscy studiujecie Mediację Sztuki już na drugim roku ASP we Wrocławiu i jest to kierunek, który w jakiś sposób przygotowuje was do takich zadań.
Wydaje mi się, że potencjał zbudowania czegoś innego i tak jak zwykle chodzimy na wystawy, to rozmawiamy o scenografii wystaw, jak to działa na odbiorcę i myślę, że to właśnie to nas zaciekawiło, żeby inaczej podejść do tej przestrzeni. Czyli w zasadzie wasza przestrzeń stała się inspiracją. Tak, tak. Szczególnie, że nie jest to najbardziej popularna galeria na ASP. Ona jest jednak na uboczu. I to też jest myślę, że ciekawe. Bardziej nas podkusiło. Tak, żeby zaaranżować tą przestrzeń, żeby jakoś podkreślić jej ten czar, jakiś taki po prostu jakąś wyjątkowość.
No i właśnie to wyzwanie, w zasadzie sam temat waszej wystawy jest wyzwaniem, bo ma on tutaj wyspółzyszyć jakieś silne emocje. Jest to dosyć temat mimo wszystko też trochę ciężki, bo jednak brutalizm, szklane domy, betonoza wokół nas, no nie jest to dosyć łatwe, no i stanowi to na pewno jakiś challenge dla was jako organizacji. Tak, ale nie tylko myślę, że dla nas organizatorów, ale też wydaje mi się, że my sobie już postawiliśmy jakieś wyzwania, które realizujemy, ale to jest też wyzwanie rzucone po prostu do uczestników, do studentów, absolwentów ASP, którzy mogą też podołać i spróbować sprawdzić się, czy dadzą radę w takim wyzwaniu. Myślę, że przekonamy się o tym na wernisażu, ale myślę, że też wernisaż stanie się takim wyzwaniem, żeby to wszystko opanować, ale...
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Organizacja wystawy z pewnością nie należy do codziennych zadań przeciętnego studenta - tym stwierdzeniem nie mogą poszczycić się studenci ASP, dla których realizacja takich wydarzeń staje się częścią rzeczywistości. W rozmowie z Miłoszem Fijałkowskim, Kingą Warecką i Gabrielem Bagińskim przybliżamy realia organizacji wystaw artystycznych oraz omawiamy temat CIASNOTY - wydarzenia organizowanego przez studentów mediacji sztuki na wrocławskim ASP.