0-1 Do Przerwy - Michał Hawełka i Waves Running
W ostatnim wydaniu audycji sportowej 0-1 Do Przerwy gościem Radia LUZ był maratończyk i założyciel grupy biegowej Waves Running. Kajtek Krawczyk i Damian Jarosz pytają Michała m.in. o różne aspekty sztuki biegania, przygotowania do maratonu czy o czas, który Michał spędził w szeregach Radia LUZ.
Hej, hej, tu Radiu Luz, niedziela, godzina 20, a dokładnie 4 minuty po godzinie 20, a to oznacza tylko jedna pora na kolejne wydanie audycji sportowej 01 do przerwy z budynku C8 Politechniki Wrocławskiej. Witają Kajtek Krawczyk, Damian Jarosz, za realizację audycji odpowiada Jarek Maciejewski, ale nasz taki duet studyjny dzisiaj powiększył się o Michała Hawełkę, martuńczyka i założyciela klubu biegowego Waves Running. Cześć Michał. Cześć, cześć. Jak się czujesz z powrotem w naszych luzowych progach? Bardzo dużo się tutaj zmieniło, ale tak, dobrze jest być z powrotem, powiem. Na pewno o tym aspekcie właśnie przeszłości luzowej Michała jeszcze sobie porozmawiamy. No ale Damian, co jeszcze nas dzisiaj czeka? Będzie o maratonie, to będzie lwia część naszego programu, ale co jeszcze przygotowaliśmy? Pierwszą godzinę na pewno tutaj poświęcimy Michałowi i będzie duży nacisk położony na bieganie, na klub biegowy, jakim jest Waves Running i na całą tą historię.
Także myślę, że nie będziecie się z nami nudzić i zostańcie z nami na 91 i 6 FM. Włączamy się sportowo. Jest z nami Michał Hawełka. Michał, na początek takie pytanie. Z czym kojarzy Ci się Radio Luz? Mi się Radio Luz bardzo mocno kojarzy z moimi czasami studenckimi i w zasadzie całym tym okresem studenckim, bo o ile samych studiów nie wspominam jakoś wybitnie, tak? Tak. Tak naprawdę ten okres luzowy to jest zdecydowanie highlight tego całego czasu, no bo tutaj trochę jednak spędziłem 7 lat, może 8, trochę w redakcji informacyjnej, trochę potem prowadząc audycje o grach komputerowych, trochę się zmieniło od tamtego czasu. Czyli w ogóle nie było powiązania sportowego jeszcze wtedy?
I potem ostatnia próba, która z jakiegoś powodu po prostu zadziałała. Co się wydarzyło? Nie mam pojęcia, ale no od tych już teraz prawie sześciu lat biegam regularnie, więc po prostu coś musiało się przestawić chyba. Stałeś i coś się przestawiło pewnego dnia. Podoba mi się to, że Michał odpowiadając na to pytanie patrzył się na mnie właśnie na bezanteniu. Powiedzieliśmy sobie, że celem naszej rozmowy jest przekonać mnie do biegania. Ja jestem może nie hejterem biegania, ale nie przepadam za tą aktywnością sportową. A powiedz mi, kiedy przyszła ci taka myśl do głowy, żeby przejechać ten pierwszy maraton? Ja w ogóle o pierwszym maratonie nie myślałem na samym początku tego, jak zaczynałem biegać. Nawet w sumie trochę myślałem, że to był taki trend, że ludzie się bardzo chcieli pchać w te maratony.
Czyli tutaj też widać to powiązanie z umiejętnościami luzowymi. Także my biegamy w Akademickim Radiu Luz, ale wy nie odbiegajcie od odbiorników, jesteśmy z wami do godziny 20, z Michałem prawdopodobnie do 21, ale ja tutaj widzę potencjał, żeby jeszcze chwilę tutaj sobie porozmawiać, także jesteśmy z wami do godziny 22. W Akademickim Radiu Luz kontynuujemy audycję sportową 01 do przerwy i rozmowę z Michałem Hawełką, maratyńczykiem i założycielem klubu biegowego Waves Running i zapowiedziałem tutaj chłopakom, że obalimy teraz trochę stereotypów, bo wiecie, jest taki Myślenie to bardzo często ta męska część naszej populacji wychodzi z takiego założenia, że ja to jestem w stanie wstać po prostu i przebiec te 42 kilometry. Czy to jest możliwe? Jakbym teraz wyszedł ze studia i poszedł biegać i bym dobiegł 40 kilometrów od Wrocławia.
I następnego dnia rano już jechaliśmy na wieczór kawalerski kolegi i przez trzy dni chodziłem po prostu jak pingwin i byłem dodatkową atrakcją na tym wyjeździe. Także no... Przynajmniej zapewniłeś jakiś content na rano kawalerski. Tak, można to obiec, można przebiec, ale można później mieć troszeczkę urazę, traumę. albo też syndrom sztokholmszki i wrócić do tego. No to teraz zastanówmy się, jak właśnie sobie tej krzywdy nie zrobić, jak z głową podejść do tego wszystkiego i jak dobrze się przygotować do przebiegnięcia maratonu według Michała Patałki. Takie rady myślę, że nawet dla początkującego, kto chciałby rozpocząć przygodę z bieganiem. No tak dla totalnie początkującego, no to po pierwsze, pierwsza rada nie zapisywać się na maraton, tylko raczej potrenować sobie przynajmniej, nie wiem,
Jakie ty masz, Michał, cele na ten rok, jeżeli chodzi o bieganie? Mam parę celów, które gdzieś tam przeszły mi z zeszłego roku, bo nie do końca wszystko spełniłem to, co chciałem w zeszłym roku. Ja już mam bardziej tak, że celuję w czasy konkretne. Po prostu na tym etapie już sobie raczej ustalam konkretny cel taki czasowy. na różne dystanse, no to w tym roku na pewno chciałbym sobie 40 minut złamać na 10 kilometrów. W zeszłym roku było blisko, 19 sekund mi zabrakło, więc w tym roku mam nadzieję, że w końcu się uda. No i w tym roku, jako że zostałem wylosowany w końcu na jakiś duży maraton w tym roku do Chicago, no to myślę, że pod to Chicago będę tak naprawdę wszystko podporządkowywał, żeby sobie tam się pokazać z dobrej strony.
I jaki cel na Chicago? Nie mam w tym momencie jakiegoś takiego konkretnego. Na pewno chciałbym pobiec tam na życiówkę swoją. Na pewno gdzieś tam marzy mi się złamać trzy godziny w tym maratonie, ale wszystko tak naprawdę zależy od tego, jak pójdzie te najbliższe pół roku i wtedy będę wiedział. Czyli czekamy, obserwujemy, no i trzymamy kciuki za Michała, ale do rozmowy jeszcze wrócimy, także zostańcie z nami na 91 i 6 FM. 31 minut po godzinie 20, myślę, że to jest dobry moment, żeby troszeczkę tutaj wziąć na tapet klub sportowy, jakim jest Wave Running i chciałbym podpytać Michała, skąd w ogóle pomysł na założenie własnego klubu biegowego? Ogólnie to też nie jest tak, że wystartowaliśmy totalnie od zera.
I to się łączy w jedno, przez co tacy właśnie waves mają prawo bytu i rozwoju. No tak, no też bieganie jest tą, przynajmniej przez długi czas było uznawane za taki najprostszy sport, no bo zakładasz buty i idziesz biegać. Wiadomo, teraz... Przy tym jak te buty się rozwijają i... Oj, o tym ja chciałbym bardzo z tobą porozmawiać, ale to jest temat na kolejne odcinki do kanału Michała. To tutaj wiadomo, można zacząć biegać od razu w butach za 700, ale można też pójść do jednego z marketów i kupić jakieś tańsze i też się w nich będzie dobrze biegać prawdopodobnie na początku. No ale dzięki temu właśnie jest trochę łatwiej wejść. Na pewno jest łatwiej niż kupić rower na przykład. Właśnie, a propos tego wejścia.
Więc odsyłamy na Instagramia Waves Running, no i zapraszamy do tego, żeby pozostać z nami w Akademickim Radiu Luz. Jesteśmy z Michałem do 21, a razem z Damianem po sprotowe podsumowanie tygodnia do 22. Zbliżamy się ku końcowi naszej pierwszej godziny audycji 01 do przerwy i także rozmowy z Michałem. Na sam koniec chciałbym Michał zapytać o twoje największe biegowe marzenie. Uuu, trudne się wylosowało. No myślę, że to największe biegowe marzenie na ten moment, no to jest złamanie tych trzech godzin w maratonie, bo to jest w ogóle coś, o czym ja nie myślałem nawet na początku, jak zaczynałem biegać, nawet po tym pierwszym maratonie moim. To było zawsze dla mnie takie trochę abstrakcyjne, żeby pobiec w maraton poniżej trzech godzin.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W ostatnim wydaniu audycji sportowej 0-1 Do Przerwy gościem Radia LUZ był maratończyk i założyciel grupy biegowej Waves Running. Kajtek Krawczyk i Damian Jarosz pytają Michała m.in. o różne aspekty sztuki biegania, przygotowania do maratonu czy o czas, który Michał spędził w szeregach Radia LUZ.