Mentionsy Mentionsy
Radio LUZ
Radio LUZ

0-1 Do Przerwy - Michał Hawełka i Waves Running

08.01.2026 ·28 min 22 s

W ostatnim wydaniu audycji sportowej 0-1 Do Przerwy gościem Radia LUZ był maratończyk i założyciel grupy biegowej Waves Running. Kajtek Krawczyk i Damian Jarosz pytają Michała m.in. o różne aspekty sztuki biegania, przygotowania do maratonu czy o czas, który Michał spędził w szeregach Radia LUZ.

Hej, hej, tu Radiu Luz, niedziela, godzina 20, a dokładnie 4 minuty po godzinie 20, a to oznacza tylko jedna pora na kolejne wydanie audycji sportowej 01 do przerwy z budynku C8 Politechniki Wrocławskiej. Witają Kajtek Krawczyk, Damian Jarosz, za realizację audycji odpowiada Jarek Maciejewski, ale nasz taki duet studyjny dzisiaj powiększył się o Michała Hawełkę, martuńczyka i założyciela klubu biegowego Waves Running. Cześć Michał. Cześć, cześć. Jak się czujesz z powrotem w naszych luzowych progach? Bardzo dużo się tutaj zmieniło, ale tak, dobrze jest być z powrotem, powiem. Na pewno o tym aspekcie właśnie przeszłości luzowej Michała jeszcze sobie porozmawiamy. No ale Damian, co jeszcze nas dzisiaj czeka? Będzie o maratonie, to będzie lwia część naszego programu, ale co jeszcze przygotowaliśmy? Pierwszą godzinę na pewno tutaj poświęcimy Michałowi i będzie duży nacisk położony na bieganie, na klub biegowy, jakim jest Waves Running i na całą tą historię.

Także myślę, że nie będziecie się z nami nudzić i zostańcie z nami na 91 i 6 FM. Włączamy się sportowo. Jest z nami Michał Hawełka. Michał, na początek takie pytanie. Z czym kojarzy Ci się Radio Luz? Mi się Radio Luz bardzo mocno kojarzy z moimi czasami studenckimi i w zasadzie całym tym okresem studenckim, bo o ile samych studiów nie wspominam jakoś wybitnie, tak? Tak. Tak naprawdę ten okres luzowy to jest zdecydowanie highlight tego całego czasu, no bo tutaj trochę jednak spędziłem 7 lat, może 8, trochę w redakcji informacyjnej, trochę potem prowadząc audycje o grach komputerowych, trochę się zmieniło od tamtego czasu. Czyli w ogóle nie było powiązania sportowego jeszcze wtedy?

Totalnie nie, to się troszeczkę zmieniło w tych ostatnich 6-7 latach tak naprawdę. Zanim przejdziemy do biegania, może jeszcze tak dopytam, co wyniosłeś z Radia Luz? Właśnie, co zostało do dzisiaj. Co wyniosłem? Bardzo dużo znajomości, które w dużej mierze gdzieś tam do dzisiaj są dosyć mocne. No i żonę wyniosłem. Można powiedzieć, więc myślę, że to jest zdecydowanie najważniejszy plus tego, że tutaj się pojawiłem. Clou programu. A ja jeszcze tak pod... Już kończąc ten temat twojej kariery luzowej, to jakie umiejętności nabyłeś w luzie, które są z tobą do dzisiaj? Samo mówienie do mikrofonu myślę, że też początkowo było dla mnie problematyczne.

Czyli tutaj też widać to powiązanie z umiejętnościami luzowymi. Także my biegamy w Akademickim Radiu Luz, ale wy nie odbiegajcie od odbiorników, jesteśmy z wami do godziny 20, z Michałem prawdopodobnie do 21, ale ja tutaj widzę potencjał, żeby jeszcze chwilę tutaj sobie porozmawiać, także jesteśmy z wami do godziny 22. W Akademickim Radiu Luz kontynuujemy audycję sportową 01 do przerwy i rozmowę z Michałem Hawełką, maratyńczykiem i założycielem klubu biegowego Waves Running i zapowiedziałem tutaj chłopakom, że obalimy teraz trochę stereotypów, bo wiecie, jest taki Myślenie to bardzo często ta męska część naszej populacji wychodzi z takiego założenia, że ja to jestem w stanie wstać po prostu i przebiec te 42 kilometry. Czy to jest możliwe? Jakbym teraz wyszedł ze studia i poszedł biegać i bym dobiegł 40 kilometrów od Wrocławia.

I następnego dnia rano już jechaliśmy na wieczór kawalerski kolegi i przez trzy dni chodziłem po prostu jak pingwin i byłem dodatkową atrakcją na tym wyjeździe. Także no... Przynajmniej zapewniłeś jakiś content na rano kawalerski. Tak, można to obiec, można przebiec, ale można później mieć troszeczkę urazę, traumę. albo też syndrom sztokholmszki i wrócić do tego. No to teraz zastanówmy się, jak właśnie sobie tej krzywdy nie zrobić, jak z głową podejść do tego wszystkiego i jak dobrze się przygotować do przebiegnięcia maratonu według Michała Patałki. Takie rady myślę, że nawet dla początkującego, kto chciałby rozpocząć przygodę z bieganiem. No tak dla totalnie początkującego, no to po pierwsze, pierwsza rada nie zapisywać się na maraton, tylko raczej potrenować sobie przynajmniej, nie wiem,

Więc odsyłamy na Instagramia Waves Running, no i zapraszamy do tego, żeby pozostać z nami w Akademickim Radiu Luz. Jesteśmy z Michałem do 21, a razem z Damianem po sprotowe podsumowanie tygodnia do 22. Zbliżamy się ku końcowi naszej pierwszej godziny audycji 01 do przerwy i także rozmowy z Michałem. Na sam koniec chciałbym Michał zapytać o twoje największe biegowe marzenie. Uuu, trudne się wylosowało. No myślę, że to największe biegowe marzenie na ten moment, no to jest złamanie tych trzech godzin w maratonie, bo to jest w ogóle coś, o czym ja nie myślałem nawet na początku, jak zaczynałem biegać, nawet po tym pierwszym maratonie moim. To było zawsze dla mnie takie trochę abstrakcyjne, żeby pobiec w maraton poniżej trzech godzin.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.