Mentionsy Mentionsy
Radek Budnicki
Radek Budnicki

Czego nauczył mnie pewien dzień w maju 2011

21.09.2026 ·15 min 38 s · 4 rozdziały · 1 sponsor

Pamiętasz, gdzie byłeś w dniu, w którym zginął Osama bin Laden? Ja pamiętam aż za dobrze. Tamten jeden dzień nauczył mnie o życiu czegoś, czego nie zapomniałem do dziś. Dziś nie będzie o polityce, ale o Twoim życiu, bo opowiem Ci historię, która może stać się także Twoją lekcją.

5:12 · Opis piwnicy ojca 4

No i przyszła kolej na piwnicę. Zeszliśmy do piwnicy i tam zobaczyłem to naprawdę. Zobaczyłem morze słoików. Nie dziesiątki, ale setki słoików. Pełne i puste. Puste czekały na grzyby, których od lat już nie zbierał, bo od lat nie jeździł do lasu. Do tego używane gwoździe, powyginane zakrętki, części do samochodu, opony nie od tego samochodu co trzeba. Ubrania znoszone i podarte, których nie umiał wyrzucić, bo przecież mogą się przydać, chociażby na szmaty, chociaż nigdy ich na szmaty nie zaniósł, ani nie zrobił z nich szmat. I tak ładowaliśmy to z siostrą do toreb, takich niebieskich toreb, kojarzycie te z Ikei torby, które przydają się nam przy przeprowadzkach.

To jest wojna na głód, na sądny dzień, na katastrofę, którą ma kiedyś przejść, jakieś zamieszki, pandemie. Okazuje się, że była, ale 10 lat później, po tym dniu, który właśnie wam opisuję. I wtedy śmiałem się z tego zbierania jego przez większość życia. Ale przestałem się śmiać, kiedy stanąłem w tej piwnicy sam z tą torbą z Ikei w ręku. Bo dotarło do mnie tam coś prostego i niewygodnego. Mój ojciec przez całe życie szykował się na katastrofę, która nigdy nie nadeszła. I to, co po nas zostaje w wersji materialnej, mieści się w kilku torbach. U jednych w paru, U innych kilkunastu.

Wiesz, co to jest? Jeśli nie wiesz, to ci powiem. Strach. Strach, że zabraknie, że nie damy rady, że przyszłość nas zaskoczy. Ten sam strach, który każe zapełniać piwnicę, każe nam odkładać na potem trudną rozmowę, zmianę pracy, pierwszy nagrany odcinek podcastu, vloga, napisany artykuł, telefon do kogoś, za kim tęsknimy. Ciągle zbieramy zapasy na życie i przygotowujemy się do niego, zamiast to życie przeżyć. Słuchajcie, dawno temu wpadła mi w ręce książka, o której nagrałem wiele odcinków, podcastów, lepiej teraz szczególnie, nie tego podcastu, ale innego kanału, lepiej teraz, która nazwała to, co poczułem w tamtej piwnicy.

Słynny czterogodzinny tydzień pracy Tima Ferrisa, kojarzony z rozwojem osobistym, wydana w 2007 roku. Wielu bierze ją za poradnik o zarabianiu przez internet i robieniu jak najmniej. Jak zarobić, żeby się nie narobić, tak? W skrócie mówiąc. Ale według mnie jej sercem jest zupełnie coś innego. Ponieważ Tim Ferriss opisuje schemat, w którym tkwi większość z nas i nadaje mu nazwę. To jest odroczony plan życia. Harujesz przez dziesięciolecia, bierzesz mało urlopu, znosisz pracę, której nie lubisz i odkładasz pieniądze po to, żeby wreszcie odetchnąć na emeryturze. Całe życie przesunięte na sam koniec do jednej wielkiej mety.

10:23 · Zakończenie opowieści i refleksja 2

Mój ojciec szykował się na katastrofę, która nigdy nie przyszła. Jakąś wojnę, jakąś pandemię. On nie doczekał. My szykujemy się na nagrodę, która ma przyjść na końcu i jedno i drugie potrafi się nigdy nie wydarzyć. Jest w tej książce jedno zdanie, które zostało ze mną na trwałe. Kiedyś to choroba, która zabierze Twoje marzenia do grobu. Tyle. Kiedyś naprawię, kiedyś pojadę, kiedyś zadzwonię, kiedyś zacznę, kiedyś jej, jemu to powiem. To kiedyś jest cichym magazynem, do którego znosimy własne życie, tak jak mój ojciec znosił słoiki do piwnicy. Ferris daje nam tę prostą receptę i ona pasuje do wszystkiego, co tutaj mówię.

Zamiast odkładać całą wolność na sam koniec, bierz ją w kawałkach już teraz. Nazywa to mini emeryturami. Nie jeden wielki odpoczynek za 40 lat, tylko kilka tygodni albo miesięcy prawdziwego życia rozsianych po drodze. Ludzi, którzy tak żyją nazywa nowymi bogatymi. Bogactwo mierzą nie wielkością sterty, którą po sobie zostawią, tylko tym ile własnego czasu naprawdę mają. Jeszcze jedno z tej książki. Dla mnie najważniejsze, bo dotyka strachu, o którym mówiłem. Ferris każe na chwilę odłożyć wyznaczanie celów i zamiast tego dokładnie opisać swój najgorszy scenariusz. Co konkretnie się stanie, jeśli zrobisz tę rzecz, której się boisz?

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.