Rozgrzewka z Kasią Dziurską
Gościem tego odcinka jest Kasia Dziurska – mistrzyni świata w Fitness Figure Classic, ceniona trenerka personalna i influencerka, która od lat inspiruje tysiące osób do aktywnego, świadomego stylu życia. W szczerej rozmowie Kasia dzieli się swoją filozofią treningu, w której kluczową rolę odgrywają regularność, zdrowy rozsądek i słuchanie własnego ciała. Opowiada o swojej transformacji – od zawodniczki sportów sylwetkowych do pasjonatki sportów walki – oraz o tym, jak sport pomaga jej mierzyć się z wyzwaniami, takimi jak choroba Hashimoto. Ten odcinek to motywująca dawka wiedzy, szczerości i pozytywnej energii, która może odmienić Twoje podejście do aktywności fizycznej i zdrowia. Zaprasza Piotr Galus.
Wiecznie w ruchu, propagująca zdrowy tryb życia, po prostu ruch, fan z tego... Edukatorka może, bo cały czas, mimo tego, że już naprawdę wiele lat to robię i moim zdaniem już też tyle jest platform, tylu trenerów, od których można czerpać wiedzę. Nie zawsze dobrze, niedobrze, bo też trzeba Kasia Dziurska.
Piszę to, co sama chciałabym usłyszeć od kogoś, od swojego motywatora, motywatorki, jakiejś inspiracji. I takie osoby zbierasz wokół siebie. Takie osoby zbieram wokół siebie. Ja też nigdy nie spotkałam się z żadną krytyką swoich postów, swoich słów. Pokazuje swoje życie jakim jest, nigdy nie koloryzuje. Pokazuje też, że są gorsze dni, że nie wiem, jak trenowałam zawodowo, sporty sylwetkowe, to później też troszeczkę to moje zdrowie się posypało. Teraz też edukuję na temat właśnie SIBO, Hashimoto, po prostu treningu siłowego, tego motorycznego, tak bardziej obszernie z różnych dziedzin gdzieś tam staram się lizać ten temat zdrowia i ruchu. I to się spotyka z fajnym odbiorem i jeśli ktoś
Komuś nie podoba mój styl motywacji czy motywacja Ewy Chodakowskiej, to niech jej nie obserwuje, niech mnie nie obserwuje, zrobi unfollow, niech znajdzie sobie inną inspirację, inną motywatorkę. Jest tyle dziewcząt czy chłopaków na rynku naszym polskim czy zagranicznym, którzy też świetnie wyglądają i robią świetną robotę, jeśli chodzi o promocję zdrowia i po prostu ruchu. Dobra, rzeczywiście unfollow wystarczy, bo Instagram może, generalnie media społecznościowe bardzo mogą... Ale są jeszcze algorytmy, które i tak ci podpowiedzą, na przykład nie czy kogoś innego. Pomimo tego, że zrobiłeś unfollow. Dokładnie, dokładnie. Bo ja sam zrobiłem, zablokowałem kilka osób, bo rzeczywiście z jakiegoś powodu i nie potrafię wytłumaczyć czasami dlaczego, to źle wpływało na moją psychikę. I czasami rzeczywiście te osoby wracają mi w promocji, bo ktoś wykupił promocję, ale to już przelatuje jakoś.
Czyli psychoedukacja, własna psychoedukacja. On był takim moim psychoedukatorem, taką moją podporą. Ale też ten sport dał mi jednak taką swoją automotywację dosyć mocną, wykształtował we mnie. I mimo wszystko, no okej, ktoś może mi podpowiadać, radzić, doradzać, rozmawiać ze mną, ale to i tak ode mnie zależy, czy ja wstanę z tego łóżka i czy pójdę, nie wiem, na ten trening, na spacer, pod prysznic, cokolwiek, tak? I no to ode mnie też zależy ogólnie. Może być rozmowa, ale decyzje są moje, więc to jest takie pół na pół, ale jednak ten sport całe życie wyrobił we mnie jednak tą taką silną osobowość. Ostatnio męski punkt widzenia, bardzo podobny do twojego, w moim podcaście Rejon Ruchu przedstawił Modne Tata, który też powiedział, że on nie dyskutuje.
On po prostu robi, bo lubi. I nie ma dyskusji ze sobą, że dobra, nie siedzę, nie zostaję na kanapie. Poruszyłaś bardzo ważny wątek tej terapii przez ruch. Tutaj nie odkrywamy żadnej Ameryki, że połączenie psychoedukacji, ruchu i już jakichś terapii lekowych, załóżmy, przynosi świetne efekty, jeżeli ktoś się źle czuje i ma problemy. Nie mówię, że to jest lek na wszystko, ale to naprawdę potrafi Rozgrzewka z Kasią Dziurską.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.