Rozgrzewka z Kasią Dziurską
Gościem tego odcinka jest Kasia Dziurska – mistrzyni świata w Fitness Figure Classic, ceniona trenerka personalna i influencerka, która od lat inspiruje tysiące osób do aktywnego, świadomego stylu życia. W szczerej rozmowie Kasia dzieli się swoją filozofią treningu, w której kluczową rolę odgrywają regularność, zdrowy rozsądek i słuchanie własnego ciała. Opowiada o swojej transformacji – od zawodniczki sportów sylwetkowych do pasjonatki sportów walki – oraz o tym, jak sport pomaga jej mierzyć się z wyzwaniami, takimi jak choroba Hashimoto. Ten odcinek to motywująca dawka wiedzy, szczerości i pozytywnej energii, która może odmienić Twoje podejście do aktywności fizycznej i zdrowia. Zaprasza Piotr Galus.
Rozgrzewka. Rozgrzewka. Słuchajcie, ja mam zadyszkę. Pierwszy raz przed rozpoczęciem audycji mam zadyszkę, dlatego że przed chwilą z moją gościnią stoczyliśmy walkę, pojedynek na rękę. Kto silniejszy? Kasia Dziurska. Mała rozgrzewka. Mała rozgrzewka. Mistrzyni świata fitness, trenerka personalna, influencerka. Kasiu, no właśnie, jak miałabyś się określić teraz? To, kim jesteś. Wiesz o co chodzi. Ścieżka zawodowa. W którym momencie swojego życia jesteś? Bo my tak regularnie raz na dwa, trzy lata się spotykamy i ja pytam, co u ciebie? U mnie się dużo działo przez ostatnie lata. Właśnie przed audycją jeszcze wspominaliśmy, kiedy ostatni raz się widzieliśmy i to były czasy pandemii.
Na ławce w parku. Na ławce w parku. Takie były okoliczności, ale też bardzo fajne, no bo na łonie natury. I od tego czasu też dużo się działo, bo próbowałam sportów walki, trochę boksu, trochę MMA. Nawet miałam gdzieś w międzyczasie podpisany kontrakt bokserski, więc naprawdę dużo się działo. Ale aktualnie wróciłam do korzeni, czyli tego mojego core fitness, trening siłowy. Mocno też jakby wkręciłam się, tak kolokwialnie mówiąc, Zagłębiam techniki treningu motorycznego. Też trenowałam profesjonalnie pod tym kątem z innym trenerem, bo uczyć się to od najlepszych, wiadomo. Więc znam też tego. I więc aktualnie, jak mogę siebie nazwać? Kasia Dziurska. Kasia Dziurska, po prostu... Żadnej pracy się nie boję.
Wiecznie w ruchu, propagująca zdrowy tryb życia, po prostu ruch, fan z tego... Edukatorka może, bo cały czas, mimo tego, że już naprawdę wiele lat to robię i moim zdaniem już też tyle jest platform, tylu trenerów, od których można czerpać wiedzę. Nie zawsze dobrze, niedobrze, bo też trzeba Kasia Dziurska.
Przysłowiowało taką durną motywację, jakieś hasełko motywujące, ale może akurat teraz tego potrzebuje, a spojrzę na inne post i bardziej znać tam merytorykę, na przykład jak poprawnie trenować plecy, na przykład na siłowni, tak? Mówili właśnie o tym, dlaczego kobiety powinny dźwigać, dlaczego ta tkanka mięśniowa tak ważna jest u kobiet, ale zanim do tego przejdziemy, myślę, że w ogóle Rozgrzewka 4 i Polskie Radio jest taką fajną platformą, gdzie na żywo możemy przegadywać różne rzeczy, które dzieją się w naszym świecie sportowo-fitnesowym, a dzieją się. Powiedziałaś, że również można u ciebie znaleźć sporo motywacji i również starasz się Kasia Dziurska.
Po prostu tak delikatnie, bo też nie wiem, jak właśnie ludzie odbiorą to, co napiszę, ale z drugiej strony... Zastanawiasz się nad tym, czy właśnie twoja pierwsza myśl jest zawsze najlepsza? Bo jeżeli zaczynamy analizować, to tak naprawdę przestajemy być sobą. Kasuj, kasuj, znowu o początku i koniec końców nie wstawię tego posta, bo obrażę. Ale tak naprawdę, idąc głębiej w ten temat, cały mój Instagram mógłby kogoś obrazić. Bo nie wiem, bo mu się nie podoba mój styl bycia, życia, że podróżuję, że tak wyglądam, nad tym jeżdżę, tak się ubieram i tak dalej. Czy tak trenuję, czy tak wyglądam. Więc to jest bardzo takie dyskusyjne. Rozgrzewka z Kasia Dziurska.
To jest echo tego wszystkiego. Dalej mogę wykręcać świetną formę, mimo swojego też już nie młodego wieku, bo mam 37 lat. Moim zdaniem... Jako, że naprawdę wiele lat trenuję, mam duże doświadczenie, potrafię co roku lepszą formę robić dla siebie, a dużo mi też dziewcząt właśnie komentuje, że świetnie wyglądam. Czy nie przygotowuje się przypadkiem teraz? Dziękuję. Kasia Dziurska. Tak jak chcę, mam w życiu balans, jeśli chodzi o treningi, o żywienie, mam zdrową głowę po prostu do trenowania, do aspektów żywieniowych, a mimo to potrafię wyglądać tak jak planuję, chcę, zdrowo, smacznie.
Może dla kogoś to jest jeszcze dalej przesadne, bo kobieta nie powinna mieć sixpacka albo tak zarysowanych ramion czy pleców jak ja mam, ale ja jestem sportowcem. Ty masz jakoś szczególnie zarysowane ramiona dzisiaj. Czy mogę cię prosić? Bardzo proszę. No teraz... Masz normalne kobiece ramiona i teraz właśnie Kasia... Kasia Dziurska. Kasia Dziurska.
No wiesz, fit para, można by tak ich nazwać, ale mówi, że z biegiem lat rzeczywiście organizm tak szybko się już nie regeneruje, musi więcej trenować, aby to utrzymać. I takie jest życie i musimy to zaakceptować. No tego nie zatrzymamy, nie zatrzymamy czasu, jakby wszystkich aspektów biologicznych, fizjologicznych w naszym organizmie, ale możemy im trochę pomóc, gdzieś tam to może spowolnić jakimiś swoimi... Kasia Dziurska.
Kasia Dziurska. Ja bardzo późno zaczęłam startować w sportach sylwetkowych. Tak naprawdę jak patrzę czasami teraz na te obecne czasy, to niektóre dziewczyny dopiero już kończą w tym wieku, a ja dopiero zaczynałam, więc też nie wiedziałam ile to potrwa, a jak miałam dobry czas, dobry pik, to po prostu chciałam to wykorzystać, więc startowałam z sezonu na sezon. Nie miałam tej przerwy na jakąś regenerację dłuższą i podbicie kilogramów. Ale wracając, tak, to było bardzo podporządkowane pod ten cel, czyli bardzo mocno otrzymana dieta, wszystko wyliczone co do grama, co do mililitru, jeśli chodzi o ilość tłuszczy, woda, sól, treningi, cardio.
I tak dalej, i tak dalej. Więc naprawdę to było bardzo wszystko matematycznie dobrze podliczone, wyliczone. Sama to wszystko zrobiłaś? Nie, absolutnie. Miałam trenera, tak, bo to mimo, że ja sama jestem trenerek, to prowadzenie ludzi pod zawody skulturystyczne jest zupełnie inną bajką niż prowadzenie... Kasia Dziurska. Kasia Dziurska. To jest tak, też wytłumaczę, jak się pojawiały te sylwetki kobiet na startujących zawodach. Są różne kategorie, więc te też kategorie się różnią, jeśli chodzi o kanon sylwetki, jak ma wyglądać w danym dniu na scenie.
Po prostu wyglądaj zdrowo i chwal się tym. Kasia Dziurska była po prostu sylwetka plażowa, strój plażowy, trochę właśnie tym bronzerem wysmarowana, ale leciutko odwodniona, więc to nie było też takie extreme, tak? A mimo wszystko mi się to podobało, troszkę prześledziłam profil tej dziewczyny, więc ona i trenowała siłowo, pod te zawody się przygotowywała, trochę coś tam tańczyła, więc mówię, kurczę... A ja już też trenowałam siłowo, no bo też i w zawodzie pracowałam i się interesowałam i ze studiów wyniosłam też. Chciałam się też jako trenerka bardziej rozwijać w tym temacie, więc ogólnie ten temat... Może też element wyróżniający cię wśród trenerów. Dokładnie. Ten temat mnie bardzo zainteresował. to jest chyba coś dla mnie. Właśnie chyba tym się zajmę. No i tak szukałam od trenera do trenera, który by mnie wziął pod swoje skrzydła.
Czyli zeżywać mięsień. Dokładnie. I tak też się udało oczywiście, ale to jest, podkreślam, pod zawody sylwetkowe. Pod zawody sylwetkowe, nie róbcie tego w domu bez trenera. Bez nadzoru. Bez nadzoru. Kasia, widzisz, pomimo tego, że był nadzór, był lekarz, umówmy się, organizm to nie jest maszyna nie do zdarcia. Myślę, że takie rozmowy jak ta mogą też przestrzegać. Ty masz błysk dzisiaj wokół, radzisz sobie ze wszystkimi swoimi problemami, czy te choroby, o których rozmawialiśmy wcześniej, tak? Hashimoto i SIBO. Są wywołane przygotowywaniem się między innymi do tego typu zawodów? Mi się wydaje, że jeden z elementów, ale niekoniecznie taki, że to często przez to i koniec, kropka. To jest po prostu pokłosie chyba wszystkich moich decyzji, też za młodu, bo też miałam okres, no niestety, głodzenia się za czasów nastoletnich.
Kasia Dziurska. Rozgrzewka z Kasią Dziurska. To dźwiganie to jest obowiązkowe. I to są te same ćwiczenia, które wykonują faceci. Nie ma innych ćwiczeń. Dokładnie tak. Kobiecych pompek nie ma.
Nie wiem, czy to tak się nazywa profesjonalnie, ale tak. To jakie plany związane z bieganiem na najbliższe miesiące? Czy gdzieś wystartujesz, wystartujecie? Nie, absolutnie nie mam takich ambicji, żeby biegać gdzieś na jakichś zawodach, czy robić półmaratony, maratony. Moim i waszym gościem była Kasia Dziurska. Dziękuję.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.