Słuchowisko - "Przygoda wielka Rysia Pędzelka" [CAŁOŚĆ]
"Ryś Pędzelek przyszedł na świat późną wiosną w dobrze ukrytym legowisku…" znacie już tę historię? Jeśli nie, poznajcie ją razem z nami. Polskie Radio Dzieciom i Bieszczadzki Park Narodowy zapraszają na słuchowisko o dzikim kocie, który co prawda jest mały, ale ma wielkie marzenie. Chce być królem dzikiej puszczy. Symbolem Bieszczadzkiego Parku Narodowego jest ryś karpacki. Cętki rysia karpackiego upodabniają go do lamparta i geparda. I to dobrze, że właśnie to zwierzę jest w godle parku. W Bieszczadach znajdują się takie strefy puszczy karpackiej, które są jeszcze niedostępne dla ludzi. A w takich miejscach żyją i bardzo dobrze czują się rysie. Poza tym puszcza karpacka graniczy z innymi krajami, więc jest dużą, idealną przestrzenią dla migracji tych drapieżników. Bohater naszej opowieści też lubi niedostępne miejsca, taką ma naturę. Na początku całej historii nawet tego nie wie, ale kiedy wyrusza na wyprawę, odkrywa, do czego jest stworzony... "Przygoda wielka Rysia Pędzelka" to edukacyjny projekt z cyklu "Dzikie słuchowiska" w Polskim Radiu Dzieciom,
Z pewnością on coś będzie wiedział o lwim życiu. To Mamo? To Bocian Czarny. Widziałam go ostatnio nad potokiem. Jak brodził w wodzie, polował na ryby. Bocian Czarny. A mogę się z nim spotkać? Nie wiem, czy to dobry pomysł. Jesteś jeszcze mały. Nie poradzisz sobie w dzikiej puszczy. Poradzę sobie, Mamo! Będę bardzo uważny. Będę cicho chodził i rozglądał się wszędzie. Dobrze. Na całe szczęście potok jest blisko naszego domu. Hurra! Ruszam na wielką wyprawę do potoku! Ryś Pędzelek otarł się o szyję mamy na pożegnanie i ruszył z radością na spotkanie z Czarnym Bocianem.
Pędzelek pobiegł do górskiego potoku. Ujrzał tam czarnego bociana. Podszedł bezszelestnie, stanął na kamieniu i zaskoczył brodzącego ptaka. Dzień dobry, panie bocianie. Złapałeś coś na śniadanie? O rety! O kle-kle! Co to? Kto to kle-kle? Nie bój się mnie, niestrudzony podróżniku. Jestem Pędzelek i chciałbym cię spytać, czy widziałeś kiedyś lwa? Jasne, kle-kle. I to nie jednego. Widziałem ich dużo, mały kolego, kle-kle. A jaki on jest? Jaki jest król wszystkich zwierząt? Jak wygląda?
Jak się zachowuje? Jak spędza dzień, a noc? Czy król lubi spać? Czy nosi koronę? Pędzelek zasypał pytaniami czarnego bociana. Bocian z radością wyklekotał wszystko. Mały Rys, jak uczeń w klasie, siedział skupiony nad potokiem i wsłuchiwał się w niezwykłe opowieści skrzydla tego wędrowca. Na koniec zapytał. A co trzeba zrobić i jakim trzeba być, by zostać królem zwierząt? Królem zwierząt. Kle, kle, kle, kle. Nie dasz rady, mały chłopcze. Musiałbyś wyruszyć do Afryki. Kle, kle. Stanąć oko w oko z wielkimi zwierzętami.
Oni ci wszystko powiedzą. A może nawet staną się twoimi nauczycielami kle-kle. O tak! Ruszam! Tobie, bocianie, dziękuję za afrykańskie opowieści i życzę dalekich wędrówek na gorący kontynent! Pozdrów ode mnie dzikiego króla i powiedz mu, że w jego imieniu będę królować w dzikiej puszczy na dalekiej północy! Kle-kle! Pędzelek z wrodzoną zwinnością przeskoczył przez potok i zniknął w gęstwinie dzikich zarośli.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.