Mentionsy Mentionsy
RADIO BAJKI
RADIO BAJKI

Słuchowisko - "Podróżniczek i gniazdo lodowego władcy" [CAŁOŚĆ]

31.10.2022 ·40 min 36 s

To opowieść o historii ptaka, Podróżniczka, który wyrusza na wielką wyprawę z Karkonoskiego Parku Narodowego do krainy lodowców, skąd przybył jego dziadek. Podróżniczek dowiedział się o swoim pochodzeniu i postanawia wyruszyć tam, skąd wywodzi się jego rodzina. Podczas podróży spotyka inne ptaki, które opowiadają mu swoje historie. "Podróżniczek i gniazdo lodowego władcy" to edukacyjny projekt z cyklu "Dzikie słuchowiska" w Polskim Radiu Dzieciom, z ciekawostkami o polskich parkach narodowych. Słuchowisko wyprodukowane przez całodobowe Polskie Radio Dzieciom. Pomysł i reżyseria: Krystian Tyrański.Bohaterowie: Leszek Filipowicz (Podróżniczek Senior, Narrator), Magdalena Glapińska (Wnuczka), Patryk Bartoszewski (Podróżniczek Młody), Zbigniew Kozłowski (Tata Podróżniczka), Ewa Gorzelak (Gęś Tundrowa), Wojciech Słupiński (Bielik), Paskal Kaczorowski (Słowik), Marta Powałowska (Sójka), Daria Druzgała (Podróżniczka 1), Martyna Chuderska (Podróżniczka 2). Realizacja akustyczna - Filip Górski.

Pożegnałem się z najbliższymi i zleciałem z gór. Miałem tylko jedno ograniczenie. Czas. Musiałem wrócić jeszcze przed zimą. No, ale potrzebowałeś jakiejś mapy. Dostałeś coś od taty lub od pradziadka? Jest jedna mapa dzikiego świata dostępna dla każdego. Mamy ją nad głową. Spójrz, to mapa ułożona z gwiazd. Wśród nich jest, o, ta jedna, gwiazda polarna, która nie zmienia swojej pozycji i zawsze wskazuje miejsce, gdzie znajduje się gniazdo lodowego władcy. Ten jeden punkt na mapie.

Nie można się pokazywać. Gniazdo ma być skromne i dobrze ukryte przed oczami lisów polarnych. To my mamy widzieć je, a nie one nas. Dobrze, dobrze. Będę ostrożny. Poza tym, Gę-Gę, nie ma co budować solidnych gniazd, gdyż wszystko i tak zdmuchnie mrożący krew w żyłach oddech lodowego władcy. Brrr, Gę-Gę, takie życie. A ten dziwny sposób latania? Dlaczego tak robicie, że gęś leci za gęsią, tak jakby w sznurku? Gang, gang, gang.

To byłby super pomysł. Wszystkie podróżniczki wędrujące z południa na północ i z północy na południe mogłyby mieć bazę noclegową. Nawet wymyśliłam nazwę. Pensjonat pod drapieżnymi skrzydłami. Może to pomysł na twoją przyszłość? Już wiem, kim zostanę. Muszę tam polecieć. Taki pensjonat rzeczywiście by się przydał, bo pomimo chęci sił nie wystarcza na długo. Lecąc w kierunku Gwiazdy Polarnej, dotarłem nad morze i wtedy zwątpiłem.

Już opuszczone, ale doskonale poznaję je z opowieści. Widzę, umoszczone miejsce są jeszcze. Piórka... Niesamowite! To tu są gniazda skrzydlatych wędrowców! Zaraz! Coś... Coś usłyszałem... Dziadku, dziadku! Co to było? Wędrówna gęś nie tylko opowiadała o swoim gnieździe. Przestrzegała mnie też przed Polarnym Lisem, który właśnie w tamtej chwili wyskoczył zza skały i chciał mnie złapać. O nie! Całe szczęście nasza wrodzona zwinność pozwoliła mi przefrunąć pomiędzy jego łapami i bez żadnego zadrapania wzbiłem się znów w powietrze.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.