Politycy vs. Zondacrypto. "Problem nie pojawił się za czasów Tuska"
Nie milkną echa w sprawie afery Zondacrypto. Sprawa dotyka osób prywatnych, sportowców oraz polityków, a wszystko bada prokuratura. - Jeżeli Janusz Kowalski pokazuje Donalda Tuska z koszulką Lechii Gdańsk, na której jest logo Zondacrypto i tworzy wokół tego narrację, że to jest dowód na aferę Tuska, to popełnia nadużycie - mówił w "Pulsie Trójki" Artur Bartkiewicz ("Rzeczpospolita"). - Politycy potrafią pokazywać koszulki albo sobie wypominać, że Telewizja Republika brała pieniądze od Zondacrypto (...), natomiast nie ma prób odpowiedzi na wielkie wyzwania współczesnego świata - przyznał z kolei Witold Głowacki ("OKO. press").
To są niby dwa elementy, ale chyba jednej układanki i to chyba nie jest przypadek, że w jednym dniu takie poważne informacje. Artur Bartkiewicz. No wydaje się, że nie. Wiadomo, że Sławomirowi Cenckiewiczowi zależało na tym, żeby ten raport został opublikowany. Pewnie o raporcie sobie jeszcze zaraz powiemy, bo on może otworzyć, to może być zupełnie nowa puszka Pandory, która się pojawi w polskiej polityce, bo pamiętajmy, że to jest raport, którego nie chciał kiedyś publikować Lech Kaczyński, ponieważ sposób weryfikacji wojskowych służb informacyjnych Było nie było służb, które działały już w wolnej Polsce przez Antoniego Macierewicza, który traktował je jakby nie działały w wolnej Polsce, był taki, że no według Lecha Kaczyńskiego, nawet według Lecha Kaczyńskiego, czyli ważnej postaci tego obozu, stwarzało zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, bo tam pewnie w jednym, nie wiemy, nie znamy tego raportu, ale jest ryzyko, że tam w jednym worku są ludzie, którzy być może należałoby ujawnić, że współpracowali z WSI, ale mogą być też tacy, którzy na przykład nadal współpracują ze służbami wojskowymi i to
Na koniec warto powiedzieć, że wydaje się, że tak koniec końców Sławomir Cenckiewicz po prostu nie powinien nigdy zostać szefem BBN-u, jeżeli były takie wątpliwości, bo oczywiście Karol Nawrocki może oceniać, że niesłusznie odebrano Sławomirowi Cenckiewiczowi ten certyfikat, no ale jednak władze uważają, że odebrały mu, nie chcą jakby przywrócić tego dostępu do informacji niejawnych, no a palast prezydencki musi mieć na tym stanowisku urzędnika, który może rozmawiać z ministrem obrony narodowej, z premierem o sprawach tajnych. Tak dotychczas nie było. No i jeszcze komentarz Witolda Głowackiego. Niby dwa elementy, ale czy to jest jedna układanka? Aneksu do raportu z likwidacji w USA nikt nie chciał ujawnić. Nie tylko Lech Kaczyński, ale i Andrzej Duda. I tutaj w tym wypadku ta koincydencja rzeczywiście się wydaje bardzo znacząca.
Dlaczego ten krok prezydent postanowił podjąć? Dlaczego właśnie teraz? Bo trochę mówiliśmy o tym. Poprzedni prezydenci nie zgadzali się na to. Lech Kaczyński powiedział w 2007 roku, że tutaj parafraza, więcej tam publicystyki niż faktów. No to może być taki gest w stronę elektoratu tej już zupełnie skrajnej prawicy, czyli Konfederacji Korony Polskiej. To może być element właśnie gry o ten elektorat, bo Sławomir Cenckiewicz, jeszcze tylko wrócę do tego jego oświadczenia, on tam na koniec tego oświadczenia kreśli bardzo wyraźny polityczny plan. On mówi, że on chce doprowadzić do powstania rządu PiSu z Konfederacją. Nie wymienia Konfederacji Korony Polskiej, tylko mówi o Konfederacji Sławomira Młymcena i Krzysztofa Bosaka i jest tajemnicą Poliszynela, że nikt w PiS-ie nie chce koalicji z Konfederacją Korony Polskiej i Grzegorza Brauna.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmówcy omawiają rezygnację Sławomira Cenckiewicza z BBN-u i koincydencję z ujawnieniem aneksu do raportu o likwidacji WSI.
Rozmówcy analizują powody, dla których prezydent postanowił podjąć krok z ujawnieniem aneksu do raportu o likwidacji WSI.
Rozmówcy omawiają relacje między pałacami prezydenckim a premierowskim, particularly w kontekście ujawnienia aneksu do raportu.
Rozmówcy analizują sytuację wokół afery Zonda Krypto, skupiając się na odpowiedzialności obu stron i braku odpowiednich regulacji.
Rozmówcy podsumowują debatę i dziękują gośćom za udział w rozmowie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.