Mentionsy Mentionsy
Psychologicznie Rzecz Biorąc
Psychologicznie Rzecz Biorąc

40. Botoks zamiast praw kobiet [gościnnie: Paulina Zagórska]

10.03.2026 ·1 godz 14 min · 1 rozdział · 1 sponsor

8 marca: święto praw kobiet, emancypacji i podmiotowości. A social media? Rabaty na botoks, powiększanie ust i laserową depilację. Trudno o bardziej ironiczne zestawienie.W tym odcinku przyglądamy się temu paradoksowi z psychologicznej perspektywy. Rozmawiamy o tym, jak przemysł medycyny estetycznej żeruje na niepewności, jak sprzedaje kobietom narrację o „dbaniu o siebie”, która w praktyce często oznacza niekończący się projekt naprawiania własnego ciała. Dlaczego kolejne „drobne poprawki” potrafią wciągać jak mechanizm uzależniający? Gdzie przebiega granica między autonomiczną decyzją a presją kulturową?Przy pomocy niezastąpionej Pauliny Zagórskiej wspomnimy także o filtrach z Instagrama, normalizacji ingerencji w ciało i marketingu, który potrafi sprzedać kompleks – a potem zaoferować jego rozwiązanie.Mały disclaimer od nas: nie chodzi o zawstydzanie osób, które korzystają z zabiegów. Będziemy zadawać niewygodne pytania:- kto naprawdę korzysta na tym, że kobiety nieustannie mają coś w sobie „do poprawy”?- dlaczego w dniu, który miał przypominać o prawach kobiet, tak często proponuje im się… korektę twarzy?- czy można korzystać z rozmaitych zabiegów i nadal być feministką?

I właśnie to, o czym wspomniałaś, czyli ten komunikat Ministerstwa Zdrowia, to nie jest wcale odebranie prawa do wykonywania zawodu kosmetologą. Ministerstwo Zdrowia przypomina, jakie są przepisy obowiązujące. A to, że większość branży tych przepisów się nie stosuje od lat, I to nie jest żadna tajemnica. I wszelkie próby w ogóle uregulowania tego rynku, tej branży, spotykają się z bardzo ostrym sprzeciwem samej branży. To znowu, to nie jest nic nowego tak naprawdę. Więc te wszystkie dyskusje, ta imba, która wybuchła po tym komunikacie, to jest tak naprawdę coś, co gdzieś tam cały czas wraca, jeżeli chodzi o dyskusje czy debaty na temat tego, kto może i powinien wykonywać Ja myślę, że możemy to jeszcze ładniej powiedzieć, kto może i powinien naruszać tkanki drugiego człowieka, ostrzykiwać je, wbijać mu igły w ogóle, nie wiem, nacinać coś, wprowadzać jakieś substancje do organizmu drugiej osoby.

I ja tutaj nie umniejszam, tak mi się wydaje kosmetologom, którzy też mają przecież cały blok zajęć z anatomii, z biochemii, z biofizyki itd. Ok, przypuszczam, że tak, ale z drugiej strony, no... Wiecie co, to jest tak, generalnie no właśnie mnóstwo kosmetologów się, kosmetoloże, bo to głównie kobiety są, umówmy się, się odezwało właśnie po tym, że przecież one na przykład mają zajęcia ze studentami medycyny w ogóle. Skąd ta kosmetologia ma taki program, w którym są te inwazyjne zabiegi, skoro teraz ministerstwo mówi, że nie wolno. Przypomina, że nie wolno, nie powinno być. Tutaj widzimy taki problem też na takim poziomie instytucjonalnym, skoro uczelnia prowadzi tego typu zajęcia. Przecież to wszystko jest usankcjonowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

41:17 · Yes 1

No i podejrzewam, że jakby tutaj to wejść troszeczkę głębiej, a jeszcze jak policzyć w ogóle, ile celebrytek reklamuje po prostu suplementy diety bez marek własnych, które by się tym zajmowały, no to już w ogóle jest to bardzo, bardzo powszechne. Wywodzi się z takiego esencjalistycznego założenia, że to kobiety stoją na straży zdrowia swojego i swoich domowników. To kobiety tutaj mają pilnować diety, mają pilnować właśnie leków i suplementów, które stanowią takie swojego rodzaju rozciągnięcie leków i medycyny. Tak, tak, tak. Anna Kacz też wypuściła swój kolagen, zresztą horrendalnie drogi, bo ten kolagen kosztuje bodajże 220 złotych. Za ile? To jest bardzo, bardzo drogi kolagen. I ja przyznaję, że w pierwszym odruchu miałam takie, to jest absurdalne posunięcie, no przecież ona tutaj stała się bardzo popularna dzięki mówieniu o jedzeniu.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.