Mentionsy Mentionsy
Psychologicznie Rzecz Biorąc
Psychologicznie Rzecz Biorąc

40. Botoks zamiast praw kobiet [gościnnie: Paulina Zagórska]

10.03.2026 ·1 godz 14 min · 1 rozdział · 1 sponsor

8 marca: święto praw kobiet, emancypacji i podmiotowości. A social media? Rabaty na botoks, powiększanie ust i laserową depilację. Trudno o bardziej ironiczne zestawienie.W tym odcinku przyglądamy się temu paradoksowi z psychologicznej perspektywy. Rozmawiamy o tym, jak przemysł medycyny estetycznej żeruje na niepewności, jak sprzedaje kobietom narrację o „dbaniu o siebie”, która w praktyce często oznacza niekończący się projekt naprawiania własnego ciała. Dlaczego kolejne „drobne poprawki” potrafią wciągać jak mechanizm uzależniający? Gdzie przebiega granica między autonomiczną decyzją a presją kulturową?Przy pomocy niezastąpionej Pauliny Zagórskiej wspomnimy także o filtrach z Instagrama, normalizacji ingerencji w ciało i marketingu, który potrafi sprzedać kompleks – a potem zaoferować jego rozwiązanie.Mały disclaimer od nas: nie chodzi o zawstydzanie osób, które korzystają z zabiegów. Będziemy zadawać niewygodne pytania:- kto naprawdę korzysta na tym, że kobiety nieustannie mają coś w sobie „do poprawy”?- dlaczego w dniu, który miał przypominać o prawach kobiet, tak często proponuje im się… korektę twarzy?- czy można korzystać z rozmaitych zabiegów i nadal być feministką?

Ale na pewno, że tak powiem, nie z powodu braku prób, tak, żeby to zrobić. Więc tak, no oczywiście tutaj... Gdzie w ogóle wiecie, o czym sobie myślę. Jak sobie przypomnę, jak się człowiek czuje i co się dzieje w brzuchu w sześć tygodni po porodzie, czyli w czasie połoku, to się zastanawiam, czy Ania Lewandowska wtedy chodziła na siłą. W sensie, jak ona to zrobiła, w sensie... Ona miała sztab ludzi, którzy też o to dbali. Ja wyobrażam sobie nawet taki case, że ktoś się tym dzieckiem zajmuje, ktoś sprząta w chacie, ktoś tam gotuje, ktoś mi ten obiad podsunie, ale kurma, ja nie wiem czy to ciało, w sensie by to... Jezus, aż mi ciarki przechodzą po plecach, bo człowiek się czuje wtedy absolutnie... Rozłożony na czynniki pierwsze, tak bardzo organicznie.

Zagórska, Paulina. Można? Można, tak? Zobacz, Ania Lewandowska chciała, to ma. A pomija się właśnie wszystkie te aspekty, o których mówiliście, tak? Czyli właśnie to, że tam jest dużo wsparcia takiego z zewnątrz opłaconego, no i motywacja zupełnie innego rodzaju, tak? No bo dla niej to jest po prostu źródło utrzymania, źródło pieniędzy. To jak się to usunie z tego równania, to jest naprawdę bardzo, bardzo opresyjne, tak? Myślenie o ciele i o tym, jak kobieta powinna wyglądać.

41:17 · Yes 2

No i podejrzewam, że jakby tutaj to wejść troszeczkę głębiej, a jeszcze jak policzyć w ogóle, ile celebrytek reklamuje po prostu suplementy diety bez marek własnych, które by się tym zajmowały, no to już w ogóle jest to bardzo, bardzo powszechne. Wywodzi się z takiego esencjalistycznego założenia, że to kobiety stoją na straży zdrowia swojego i swoich domowników. To kobiety tutaj mają pilnować diety, mają pilnować właśnie leków i suplementów, które stanowią takie swojego rodzaju rozciągnięcie leków i medycyny. Tak, tak, tak. Anna Kacz też wypuściła swój kolagen, zresztą horrendalnie drogi, bo ten kolagen kosztuje bodajże 220 złotych. Za ile? To jest bardzo, bardzo drogi kolagen. I ja przyznaję, że w pierwszym odruchu miałam takie, to jest absurdalne posunięcie, no przecież ona tutaj stała się bardzo popularna dzięki mówieniu o jedzeniu.

A teraz dopuszczę swój kolagen. Ale jak się na to już przenowiłam trochę głębiej, to stwierdziłam, że ten suplement diety stanowi taki logiczny ciąg dalszy tego, co Anna Karch i jak Anna Karch mówi o jedzeniu. Bo Anna Karch redukuje jedzenie, żywność, odżywianie się do składników odżywczych, które coś tam robią dla skóry. I to jest takie właśnie redukowanie jedzenia tylko do jakichś tam biologicznych funkcji prourodowych. To jest takie jedzenie, wiecie, jak na promach kosmicznych, nie? Granulat dla Sławosza Uznańskiego, nie? Ja in my PSR-a po prostu. Dokładnie. Jeżeli z tego zrobimy już taki ekstrakt, esencję, no to właśnie wychodzi nam suplement diety, więc możemy sobie ten proszek z wodą zrobić. Po co się w ogóle już tam zawracać sobie głowę tymi owocami, warzywami i sokami, jak można ten ekstrakt, to samo dobro spożywać...

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.