Marta Golbik | Ile kosztuje obecność w polityce?
Jak to jest być kobietą w polityce? Czy można przetrwać w Sejmie, nie tracąc siebie?Marta Golbik – posłanka, przewodnicząca Komisji Zdrowia – dzieli się swoim doświadczeniem: od tworzenia ustaw, przez emocje związane z polityką, aż po prawo młodych ludzi do terapii.
Super sprawa, Marszałek. Ja sobie bardzo cenię taką stabilność moją życiową, emocjonalną. Bardzo to lubię. Bardzo ciężko w polityce, bardzo ciężko. U nas cały czas coś się dzieje, cały czas muszę jednak reagować na bieżąco. Ja nie mogę się wyłączyć na jeden dzień. Czyli jesteś w pracy praktycznie 24h? Tak, tak. Od 10 lat dodajmy. A poza tym, jak są na przykład głosowania, to nikogo nie interesuje, że coś ci jest, że jesteś chory. Musisz być i koniec. Nie ma czegoś takiego jak L4. A wakacje? Właśnie, nie ma czegoś takiego jak L4. To znaczy ZUS zla to się w ogóle nazywa teraz, jeśli nie nazywa L4. Nie ma urlopu macierzyńskiego, no bo nikogo to nie interesuje. Słuchajcie, były przypadki, że kogoś przywożono na głosowania na łóżku.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak to jest być kobietą w polityce? Czy można przetrwać w Sejmie, nie tracąc siebie?
Marta Golbik – posłanka, przewodnicząca Komisji Zdrowia – dzieli się swoim doświadczeniem: od tworzenia ustaw, przez emocje związane z polityką, aż po prawo młodych ludzi do terapii.